Ziarnica.pl
← Wróć do działu Hyde Park
Hyde Park

grzybobranie

Autor: Dorta • 14.09.2006 16:28 • 11 odpowiedzi

Dorta

14.09.2006 16:28

Odpowiedz

Bardzo lubie zbierać grzyby ,a wtym roku jest wysyp.Mieszkam w Warszawie i dokładnie nie wiem gdzie zbierać.W Okolicy Kampinosu jest ich bardzo mało .Prosze podajcie miejscowości bogate w grzyby,lecznie za daleko od Warszawy {nie posiadam samochodu},

baldi

14.09.2006 16:47

Odpowiedz
przesunalem watek do hajdparku.. u nas na Mazurach grzybow od czorta, nie wiem gdzie "u Was" sie jezdzi, szkoda, ze nie masz wozu, pod Szczytnem jest sporo grzybkow ;-) tylko tych najpiekniejszych nei zbieraj

Joaśka Ż.

14.09.2006 19:43

Odpowiedz

O 18:28, dnia 2006-09-14 Dorta napisał(-a):

Bardzo lubie zbierać grzyby ,a wtym roku jest wysyp.Mieszkam w Warszawie i dokładnie nie wiem gdzie zbierać.W Okolicy Kampinosu jest ich bardzo mało .Prosze podajcie miejscowości bogate w grzyby,lecznie za daleko od Warszawy {nie posiadam samochodu},

Nareszcie temat jesienny

baldi

14.09.2006 19:48

Odpowiedz

O 21:43, dnia 2006-09-14 Joaśka Ż. napisał(-a):

Już wydłubałam sobie w związku z tym trzy kleszcze.

znaczy sie zdrowe sie poprzylepialy do Ciebie w mysl zasady "złego diabli nie biorą"?

121277

14.09.2006 19:58

Odpowiedz
Aska, jak to smierdzi???? Jak moja mama suszy grzyby to z Miskiem wsadzamy nosy do papierowych toreb albo do piekarnika czy suszarki i wąchamy, wąchamy, wąchamy...
Jeden z najcudowniejszych zapachow na świecie.
Jutro jedziemy do Kielc i w sobote razem z cała rodziną i małym Leszkiem też:) Niech się uczy zbierać:)

A co do Warszawy... u nas w Jabłonnie co rano koło 7 ludzie chodzą po lesie z wiadrami... już w połowie pełnymi.. po południu jak jedziemy z pracy są juz kolejni i też nie nosza pustych koszyków.

Jeżdżą teraz pociągi "Zegrzyk" i inne takie... zatrzymuje się na Choszczówce - w samym lesie..
Tylko może jak u nas taki tłok to warto pojechać do samego Zegrza?
Misiek u nas na gdzyby nie chodzi, choć las ma 100 metrów od domu. Do Kielc musi pojechać aż:)

A w sobotę będę wcinać knedle z grzybami własnoręcznie uzbieranymi:D i ze 4 nospy na deser:)

Dorta

14.09.2006 20:15

Odpowiedz

Dzięki za informacje ,może się gdzieś wybiore.Słyszałam że pod Wyszkowem można nazbierać .Jak narazie to kupiłam pare kilogramów i suszyłam.Na bazarku podgrzybki są po 8-10 zł za kilogram ,a borowiki 15-20 za kilogram,lub porcjowane w różne pojemniki w różnej cenie.Ten mały muchomorek jest śliczny .

baldi

14.09.2006 20:21

Odpowiedz

O 22:15, dnia 2006-09-14 Dorta napisał(-a):

Na bazarku podgrzybki są po 8-10 zł za kilogram ,a borowiki 15-20 za kilogram

u nas, na samym za*upiu kraju, za wiadro 10litrowe (nie mam pojecia ile to moze byc kg) spiewaja sobie stówke. ja nei wiem skad te ceny, z powietrza jakby :/

Asica

14.09.2006 20:47

Odpowiedz

O 21:43, dnia 2006-09-14 Joaśka Ż. napisał(-a):

Grzybów ususzonych mam pół poszewki do poduchy.

bedzie na czym spac ;)

Już wydłubałam sobie w związku z tym trzy kleszcze. Bolą mnie plecy i nogi. Oczekuję użalenia się nade mną.

użalam sie nad Toba ;))

Asica

14.09.2006 20:50

Odpowiedz

O 22:21, dnia 2006-09-14 Baldi napisał(-a):

u nas, na samym za*upiu kraju, za wiadro 10litrowe (nie mam pojecia ile to moze byc kg) spiewaja sobie stówke. ja nei wiem skad te ceny, z powietrza jakby :/

łoooo matko,toz wiadomo,ze te "nasze" = wschodnie to najlepszejsze

Zoisyte

15.09.2006 06:36

Odpowiedz

O 21:58, dnia 2006-09-14 121277 napisał(-a):

A co do Warszawy... u nas w Jabłonnie co rano koło 7 ludzie chodzą po lesie z wiadrami... już w połowie pełnymi.. po południu jak jedziemy z pracy są juz kolejni i też nie nosza pustych koszyków.

Lasy Legionowskie i te nad zalewem Zegrzyńskim mocno obrodziły w grzyby.

Spokojnie można, tak jak mówiła moja połowica, dojechać sobie pociągiem. Można wysiąść na Choszczówce i od razu lecieć do lasu :)

Żmije czekają na gości :)

Dorta

16.09.2006 19:57

Odpowiedz

Właśnie wóciłam z grzybobrania ,pojechałam za Jabłonne .Nie czuje nóg i kręgosłupa.Nazbierałam pełną reklamówke ,jak wysypałam to taka spora wanienka .Już oczyszczone suszą sie w piekarniku.Znalezione grzyby to podgrzybki,zajączki i pare borowików.Były też kanie ,ale nie zbierałam bo nie miała 100% pewności. W lesie jest sucho,dlatego się nałaziłam.Dzięki za informacje.Acha były i szatany ze 3 przez pomyłke zabrałam do domu,

baldi

16.09.2006 20:02

Odpowiedz
a gdzie foty? ;-) ja ostatnio ustrzelilem sasiada wracajacego z grzybow: http://www.ziarnica.pl/!moje/portret/adam.jpg szedl dumny, ze tyle mu sie znalezc udalo?