joanna
12.09.2006 13:45
Nie wiecie, czy można leczyc się w jednym ośrodku, a kontrolować w innym? Ewentualnie, jak to można załatwic? Nie mam ochoty wydawac swoich pieniędzy na badania, a moje kontrole sprowadzają sie do sprawdzenia morfologii.
Autor: joanna • 12.09.2006 13:45 • 8 odpowiedzi
joanna
12.09.2006 13:45
Nie wiecie, czy można leczyc się w jednym ośrodku, a kontrolować w innym? Ewentualnie, jak to można załatwic? Nie mam ochoty wydawac swoich pieniędzy na badania, a moje kontrole sprowadzają sie do sprawdzenia morfologii.
Fantomasz
12.09.2006 16:08
O 15:45, dnia 2006-09-12 joanna napisał(-a):
Nie wiecie, czy można leczyc się w jednym ośrodku, a kontrolować w innym?
Tak, można
a moje kontrole sprowadzają sie do sprawdzenia morfologii.
Bo to norma - morfologia, biochemia, macanko. od czasu do czasu usg jak trzeba , CT na przykład,
Wszedzie jest to samo, prawda?
baldi
12.09.2006 18:11
O 15:45, dnia 2006-09-12 joanna napisał(-a):
czy można leczyc się w jednym ośrodku, a kontrolować w innym?
mozna.
jak to można załatwic?
umawiasz sie na wizyte w nowym osrodku i juz. ze starego nie musisz zabierac papierow, na pierwszej wizycie opowiesz lekarzowi co i jak.
na wizyty w "starym" osrodku nei bedziesz sie juz umawiac.
Nie mam ochoty wydawac swoich pieniędzy na badania, a moje kontrole sprowadzają sie do sprawdzenia morfologii.
a kaza Ci placic za to?
ja do CO-I mam 300km (5,5 h jazdy autobusem), ale nigdy nie chcialem "wracac" stamtad do poprzedniego szpitala, ktory byl oddalony o zaledwie 70km.. nie to doswiadczenie lekarzy, nie ten komfort obslugi pacjentow.
_moim zdaniem_ przeniesienie sie ma sens tylko jesli traktuja Cie nie tak, jak Ty bys chciala. jesli wszystko jest ok - oszczedzanie paru groszy nie ma sensu.
joanna
27.09.2006 09:45
O 20:11, dnia 2006-09-12 Baldi napisał(-a):
a kaza Ci placic za to?
Nikt mi za nic płacić nie każe, tylko zwyczajnie nie dostaję skierowania na cokolwiek, oprócz morfologii (a jestem dopiero od marca w remisji). Na ostatniej wizycie, dr szczerz mi powiedziała, że budżet przychodni jest zbyt skromny, żeby ona mogła sobie pozwolić na bardziej szczegółwe badania. A, dostałam skierowanie na USG szyi i obiecała mi do konca roku prześwietlenia klatki. O tomografie cichosza. Usłyszałam jedynie zapewnienie, ze jakby cos nie tak na przeswietleniu, to dostanę skierowanie tomograf.
_moim zdaniem_ przeniesienie sie ma sens tylko jesli traktuja Cie nie tak, jak Ty bys chciala. jesli wszystko jest ok - oszczedzanie paru groszy nie ma sensu.
Nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tymi groszami... W sumie nie jest dla nas wielkim problemem pokonanie kilkuset km (przynajmniej Polskę sobie z samochodu obejrzymy). Nie wiem tylko, w jakim ośrodku byłoby lepiej, jeśli chodzi o kontrole.
baldi
27.09.2006 10:37
O 11:45, dnia 2006-09-27 joanna napisał(-a):
O 20:11, dnia 2006-09-12 Baldi napisał(-a):
jesli wszystko jest ok - oszczedzanie paru groszy nie ma sensu.
Nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tymi groszami...
o roznice w cenie dojazdu do roznych osrodkow.
Nie wiem tylko, w jakim ośrodku byłoby lepiej, jeśli chodzi o kontrole.
zapewne w CO-I
fantomasz
27.09.2006 11:40
O 12:37, dnia 2006-09-27 Baldi napisał(-a):
zapewne w CO-I
baldi
27.09.2006 11:48
O 13:40, dnia 2006-09-27 fantomasz napisał(-a):
O 12:37, dnia 2006-09-27 Baldi napisał(-a):
zapewne w CO-I
joanna
28.09.2006 21:09
O 13:40, dnia 2006-09-27 fantomasz napisał(-a):
klinika hemato-onkologi LBN,
Możesz przetłumaczyć : LBN?
baldi
28.09.2006 21:19
Lublin