Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Guzek na tarczycy

Autor: joanna • 08.09.2006 08:45 • 4 odpowiedzi

joanna

08.09.2006 08:45

Odpowiedz

Czy spotkaliście sie z przypadkiem, żeby po leczeniu na tarczycy pojawil sie guzek? Ja właśnie takie 1-centymetrowe coś mam, tylko trudno powiedziać, czy bylo rok temu (przed leczeniem), czy pojawiło sie dopiero teraz. Wcześniej nigdy nie mialam badanej tarczycy. Endokrynolog zaproponował biopsję cienkoigłową, zaznaczając, że gdybym nie miala zz, to na początek by jej nie robił. Ponieważ jednak bardzo się denerwuję, to dr chce ją zrobić. Mimo całego swojego zdenerwowania, biopsji wolałabym uniknąć. A może jak ma się taką przeszlość, to lekarze dmuchają na zimne?

Teresa

08.09.2006 19:38

Odpowiedz

O 10:45, dnia 2006-09-08 joanna napisał(-a):

Czy spotkaliście sie z przypadkiem, żeby po leczeniu na tarczycy pojawil sie guzek? Ja właśnie takie 1-centymetrowe coś mam, tylko trudno powiedziać, czy bylo rok temu (przed leczeniem), czy pojawiło sie dopiero teraz. Wcześniej nigdy nie mialam badanej tarczycy. Endokrynolog zaproponował biopsję cienkoigłową, zaznaczając, że gdybym nie miala zz, to na początek by jej nie robił. Ponieważ jednak bardzo się denerwuję, to dr chce ją zrobić. Mimo całego swojego zdenerwowania, biopsji wolałabym uniknąć. A może jak ma się taką przeszlość, to lekarze dmuchają na zimne?

Ja spotkałam sie z sytuacja ze miałam guzek ale ,jak sie okazało nie na tarczycy tylko obok-po badaniu :scyntografii terczycy.w dalszych badaniach miałam TK.pozniej sie okazało ze to nawrot.Mam tylko nadzieje ze tutaj bedzie chodziło tylko o tarczyce,bo tak tez moze byc.pozdrawiam

dzozek

09.09.2006 09:33

Odpowiedz

Witam Asiu!!
Uważam, że powinnaś zgodzić się na biopsję cienkoigłową, ale to Ty podejmujesz decyzję i ja Ci tylko mogę doradzić.
Ja osobiście nie miałam tego typu problemu, ale za to po ZZ miałam usuwane włókniaki na piersiach ( pierwszy-2003; drugi-2006, wlaśnie jestem trzeci dzień po zabiegu). Lekarz prowadzący oraz chirurdzy, którzy mnie operowali twierdzą, że takie guzki, nawet niezłośliwe w moim przypadku (czyli po zz) należy usuwać, jeśli jest to tylko możliwe. Choć stwierdzili, że nie ma to nic wspólnego z chorobą "podstawową".
Dmuchają na zimne?... no i dobrze...
Pozdrawiam :)

groszek

09.09.2006 21:50

Odpowiedz

O 11:33, dnia 2006-09-09 Dzozek napisał(-a):

Ja osobiście nie miałam tego typu problemu, ale za to po ZZ miałam usuwane włókniaki na piersiach ( pierwszy-2003; drugi-2006, wlaśnie jestem trzeci dzień po zabiegu).

Hej.Ja też mam włókniaka(na twarzy),tylko niestety nie mogę się doczekać usunięcia go,ponieważ aparatura(we Wrocławiu) jest zepsuta.Tak więc cierpliwie czekam

dzozek

10.09.2006 08:15

Odpowiedz

Hej.Ja też mam włókniaka(na twarzy),tylko niestety nie mogę się doczekać usunięcia go,ponieważ aparatura(we Wrocławiu) jest zepsuta.Tak więc cierpliwie czekam