Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

BAC-szkodliwe?

Autor: nora • 06.09.2006 13:46 • 19 odpowiedzi

nora

06.09.2006 13:46

Odpowiedz

Witam.Spotkałam się z opinią że biopsji cienkoigłowej nie powinno się wykonywać jeśli chodzi o diagnostykę węzłów chłonnych,jeśli podejrzewamy chłoniaka.Nie chodzi tu o to, że wyniki mogą być mylne (co jest prawdą) ale o szkodliwość tego badania.Podejrzewam, że chodzi tu o to, że to może pogorszyć rokowania, nie wiem, że choroba może "przyspieszyć".(ale to tylko moje domysły).Czy ktoś spotkał się z opinią na ten temat?

Wtajemniczona

06.09.2006 14:07

Odpowiedz

Spotkałam się z opinią (ale nigdy z ust lekarza), że BAC może przyczynić się do rozsiania procesu nowotworowego, ale nowotwory hematologiczne traktuje się przecież jako choroby układowe, więc myslę, że przesąd o szkodliwości biopsji aspiracyjnej cienkoigłowej dotyczy przede wszystkim guzów litych. Ja jestem zdania, że najważniejsze jest histopatologiczne zdiagnozowanie choroby, a więc konieczne jest pobranie materiału, czy to przez BAC czy to przez wideotorakoskopię czy inne metody - i oczywiście im szybciej tym lepiej.

Zoisyte

07.09.2006 04:27

Odpowiedz

O 15:46, dnia 2006-09-06 nora napisał(-a):

Witam.Spotkałam się z opinią że biopsji cienkoigłowej nie powinno się wykonywać jeśli chodzi o diagnostykę węzłów chłonnych,jeśli podejrzewamy chłoniaka.Nie chodzi tu o to, że wyniki mogą być mylne (co jest prawdą) ale o szkodliwość tego badania.Podejrzewam, że chodzi tu o to, że to może pogorszyć rokowania, nie wiem, że choroba może "przyspieszyć".(ale to tylko moje domysły).Czy ktoś spotkał się z opinią na ten temat?

Akurat BAC ta opinia nie powinna dotyczyć.

Chodzi o wszelakie operacje na węzłach.

baldi

07.09.2006 08:30

Odpowiedz

O 06:27, dnia 2006-09-07 Zoisyte napisał(-a):

O 15:46, dnia 2006-09-06 nora napisał(-a):

chodzi tu o to, że to może pogorszyć rokowania, nie wiem, że choroba może "przyspieszyć". Czy ktoś spotkał się z opinią na ten temat?

Chodzi o wszelakie operacje na węzłach.

mozesz to jakos wytlumaczyc - tzn. jak najprosciej?

bo z tego co mi sie wydawalo to jest to raczej ciemnogrodzki poglad..

121277

07.09.2006 09:50

Odpowiedz

O 10:30, dnia 2006-09-07 Baldi napisał(-a):

O 06:27, dnia 2006-09-07 Zoisyte napisał(-a):

O 15:46, dnia 2006-09-06 nora napisał(-a):

chodzi tu o to, że to może pogorszyć rokowania, nie wiem, że choroba może "przyspieszyć". Czy ktoś spotkał się z opinią na ten temat?

Chodzi o wszelakie operacje na węzłach.

mozesz to jakos wytlumaczyc - tzn. jak najprosciej?

bo z tego co mi sie wydawalo to jest to raczej ciemnogrodzki poglad...

Z tego, co pamietam (ale moge sie mylic), chodzi o to, że podczas zabiegow chirurgicznych wraz z krią moga sie rozniesc komorki nowotworowe po calym organizmie i tworzyc nowe ogniska chorobowe. Zdaje sie ze sama lekarka nam to mowila jakos w styczniu. Dlatego chloniaki i pare innych nowotworow (nie pamietam jakie) powinno sie operowac (jsli jest koniecnzosc operacji) skalpelem galwanicznym (czy cos takiego), przy ktorego uzyciu rana nie krwawi bo jest jakos przypiekana.

Zoi, pomylilam sie w czyms? (slabo pamietam ta rozmowe:()

Zoisyte

07.09.2006 13:17

Odpowiedz

O 11:50, dnia 2006-09-07 121277 napisał(-a):

O 10:30, dnia 2006-09-07 Baldi napisał(-a):

O 06:27, dnia 2006-09-07 Zoisyte napisał(-a):

O 15:46, dnia 2006-09-06 nora napisał(-a):

chodzi tu o to, że to może pogorszyć rokowania, nie wiem, że choroba może "przyspieszyć". Czy ktoś spotkał się z opinią na ten temat?

Chodzi o wszelakie operacje na węzłach.

mozesz to jakos wytlumaczyc - tzn. jak najprosciej?

bo z tego co mi sie wydawalo to jest to raczej ciemnogrodzki poglad...

Z tego, co pamietam (ale moge sie mylic), chodzi o to, że podczas zabiegow chirurgicznych wraz z krią moga sie rozniesc komorki nowotworowe po calym organizmie i tworzyc nowe ogniska chorobowe. Zdaje sie ze sama lekarka nam to mowila jakos w styczniu. Dlatego chloniaki i pare innych nowotworow (nie pamietam jakie) powinno sie operowac (jsli jest koniecnzosc operacji) skalpelem galwanicznym (czy cos takiego), przy ktorego uzyciu rana nie krwawi bo jest jakos przypiekana.

Zoi, pomylilam sie w czyms? (slabo pamietam ta rozmowe:()

Jak chce to wszystko pamięta :)

Dokładnie jak napisałaś.

Joaśka Ż.

08.09.2006 10:37

Odpowiedz

O 15:46, dnia 2006-09-06 nora napisał(-a):

Witam.Spotkałam się z opinią że biopsji cienkoigłowej nie powinno się wykonywać jeśli chodzi o diagnostykę węzłów chłonnych,jeśli podejrzewamy chłoniaka.Nie chodzi tu o to, że wyniki mogą być mylne (co jest prawdą) ale o szkodliwość tego badania.Podejrzewam, że chodzi tu o to, że to może pogorszyć rokowania, nie wiem, że choroba może "przyspieszyć".(ale to tylko moje domysły).Czy ktoś spotkał się z opinią na ten temat?

Mój chirurg zaprzyjaźniony mówił o tym, że komórki nowotworowe w węźle siedzą sobie w środowisku beztlenowym, a robiąc BAC dostarczamy tlenik do tego miejsca. I to może mieć wpływy na przyspieszenie choroby. Poczytałam też o tzw komórkach pływających - bo te nowotworowe wcale nie muszą tylko w węzełkach siedzieć ale się zawieszać gdzies między tkankami i spokojnie cykać... cyk cyk.

baldi

08.09.2006 11:00

Odpowiedz
tak sobie przeczytalem wszystko co napisaliscie i mysle sobie.. WTF?

wszyscy o tym wiedza.. lekarze, pacjenci.. a BAC nadal jest stosowany..? :/

121277

08.09.2006 11:14

Odpowiedz

O 13:00, dnia 2006-09-08 Baldi napisał(-a):

tak sobie przeczytalem wszystko co napisaliscie i mysle sobie.. WTF?

wszyscy o tym wiedza.. lekarze, pacjenci.. a BAC nadal jest stosowany..? :/

Wszyscy wiedzą, jak bardzo chemia i napromienianie szkodzi i nadal to stosują??? Niemożliwe :o

Jak nie ma nowotworu - BAC nie szkodzi, bo nie ma się co rozsiać. Jesli jest nowotwór - a jest duża szansa, ze BAC to wykaże - wtedy mozna zacząć działac i chemia go wykończy. akie są założenia.

Bez BAC nie wiadomo ile jeszcze trwałoby diagnozowanie i leczenie antybiotykami - miesiąc, dwa, pół roku?

Wybiera się mniejsze zło, jak w wielu innych przypadkach.

Wiecie, ze szczepionki dla niemowlaków i dzieci moga je zabić? Szczepionka na polio daje ogromne powikłania, może byc przyczyna padaczki, cofnięcia dziecka w rozwoju i wielu innych spraw? A jednak dzieci się szczepi i to żywymi wirusami... nieprawdopodone, prawda?

Ktoś był na kursie krwiodawstwa? Słyszeliście ilu chorobami mozna się zarazić po przetoczeniu krwi i jej skladników? Jakie procesy zachodzą w organiźmie? Coraz więcej lekarzy jest zdania, że krwi nie powinno się przetaczać... głośno nikt tego nie powie, bo preparaty krwiozastępcze (stosowane m.in. przez osoby, które ze względów religijnych nie pozwalają przetaczać krwi) są cholerni drogie... Szpitali na to nie stać. Tym bardziej, że w Polsce za krew nikt nie płaci... jej oddawanie jest mozliwe tylko honorowo...

Mnozyć dalej przykłady?

Zoisyte

08.09.2006 11:27

Odpowiedz

O 12:37, dnia 2006-09-08 Joaśka Ż. napisał(-a):

O 15:46, dnia 2006-09-06 nora napisał(-a):

Witam.Spotkałam się z opinią że biopsji cienkoigłowej nie powinno się wykonywać jeśli chodzi o diagnostykę węzłów chłonnych,jeśli podejrzewamy chłoniaka.Nie chodzi tu o to, że wyniki mogą być mylne (co jest prawdą) ale o szkodliwość tego badania.Podejrzewam, że chodzi tu o to, że to może pogorszyć rokowania, nie wiem, że choroba może "przyspieszyć".(ale to tylko moje domysły).Czy ktoś spotkał się z opinią na ten temat?

Mój chirurg zaprzyjaźniony mówił o tym, że komórki nowotworowe w węźle siedzą sobie w środowisku beztlenowym, a robiąc BAC dostarczamy tlenik do tego miejsca. I to może mieć wpływy na przyspieszenie choroby. Poczytałam też o tzw komórkach pływających - bo te nowotworowe wcale nie muszą tylko w węzełkach siedzieć ale się zawieszać gdzies między tkankami i spokojnie cykać... cyk cyk.

Cosik mu się poplątało :)

Jak dostarczamy ten tlen???

Poza tym weź sobie wstrzyknij do żyły powietrze, jak długo pożyjesz??? :)

KOMÓRKI NOWOTWOROWE to nie BAKTERIE, biorą tlen z krwii.

Więc jak wspomniałem na wstępie, coś dziwne to wytłumaczenie, aż mi się wierzyć nie chce że lekarz tak powiedział.

Chodzi o to że komórki nowotworowe "lubią" podróżować w krwiobiegu. Tak powstają przeżuty, wystarczy mała ilość, która oderwie się od guza macierzystego i powędruje gdzie indziej. Stąd to zagrożenie, a komórki ziarnicy są bardzo zajadłe i drapieżne.

Ale nie diagnozując nie dowiemy się czy to ZZ, więc póki nie istnieją lepsze metody będzie BAC albo pobieranie wycinków.

Może już wkrótce wdrożą zimne lasery i wtedy zagrożenie zniknie, przy takich operacjach nie ma krwii a rany są od razu zasklepiane.

joanna

08.09.2006 11:59

Odpowiedz

Przestraszyłam się. Za dwa tygodnie robią mi biopsję tarczycy.

121277

08.09.2006 12:36

Odpowiedz

O 13:59, dnia 2006-09-08 joanna napisał(-a):

Przestraszyłam się. Za dwa tygodnie robią mi biopsję tarczycy.

no masz:( tak jak mowilam - jak biopsja pokaze ze jest oki, to niema sie co bac..a jak cos bedzie nie tak, to szybko zadziałają.

angel

08.09.2006 21:45

Odpowiedz

O 13:14, dnia 2006-09-08 121277 napisał(-a)

Ktoś był na kursie krwiodawstwa? Słyszeliście ilu chorobami mozna się zarazić po przetoczeniu krwi i jej skladników? Jakie procesy zachodzą w organiźmie? Coraz więcej lekarzy jest zdania, że krwi nie powinno się przetaczać... głośno nikt tego nie powie, bo preparaty krwiozastępcze (stosowane m.in. przez osoby, które ze względów religijnych nie pozwalają przetaczać krwi) są cholerni drogie... Szpitali na to nie stać. Tym bardziej, że w Polsce za krew nikt nie płaci... jej oddawanie jest mozliwe tylko honorowo...

nie bylam na takowym.

moze ziarnica tez.?

zaczynam sie zastanawiac bo dostalam krew po cieciu cesarskim.

baldi

08.09.2006 21:50

Odpowiedz

O 23:45, dnia 2006-09-08 angel napisał(-a):

O 13:14, dnia 2006-09-08 121277 napisał(-a)

Słyszeliście ilu chorobami mozna się zarazić po przetoczeniu krwi i jej skladników?

moze ziarnica tez? zaczynam sie zastanawiac bo dostalam krew po cieciu cesarskim.

ROTFL..

BP, NMSP ;)

ANGEL

08.09.2006 23:54

Odpowiedz

O 23:50, dnia 2006-09-08 Baldi napisał(-a):

O 23:45, dnia 2006-09-08 angel napisał(-a):

O 13:14, dnia 2006-09-08 121277 napisał(-a)

Słyszeliście ilu chorobami mozna się zarazić po przetoczeniu krwi i jej skladników?

moze ziarnica tez? zaczynam sie zastanawiac bo dostalam krew po cieciu cesarskim.

ROTFL..

BP, NMSP ;)

DOBRE BYLO -WIEM

Zoisyte

09.09.2006 05:46

Odpowiedz

O 23:45, dnia 2006-09-08 angel napisał(-a):

nie bylam na takowym.

moze ziarnica tez.?

zaczynam sie zastanawiac bo dostalam krew po cieciu cesarskim.

ZZ to nie dotyczy, nie będę pisał wykładu, więc uwierz mi na słowo ;)

angel

09.09.2006 11:42

Odpowiedz

O 07:46, dnia 2006-09-09 Zoisyte napisał(-

ZZ to nie dotyczy, nie będę pisał wykładu, więc uwierz mi na słowo ;)

dzieki Zoisyte ,Baldi

ale ten kawalek o tym kursie krwiodawstwa

poprostu sprawil ze nie moglam sie oprzec

zeby tego nie napisac.

chyba na kurs nie trzeba isc aby o tym wiedziec.

pod moim poprzednim komentarzem powinna znalezc sie taka

buzka.

nora

18.09.2006 12:32

Odpowiedz

Jak nie ma nowotworu - BAC nie szkodzi, bo nie ma się co rozsiać. Jesli jest nowotwór - a jest duża szansa, ze BAC to wykaże - wtedy mozna zacząć działac i chemia go wykończy. akie są założenia.

Bez BAC nie wiadomo ile jeszcze trwałoby diagnozowanie i leczenie antybiotykami - miesiąc, dwa, pół roku?

Wybiera się mniejsze zło, jak w wielu innych przypadkach.

Najgorsze jest to, że przy zz jest mała szansa że BAC to wykaże.Więc gdy proponują to iść na to? Skoro nie ma 100% pewności a szkoda może być.Pewność jest tylko przy wycięciu.Wtedy zgodzę się, że warto ryzykować. A co jeśli mamy zz, BAc tego nie wykaże, tylko pogorszy sprawę,a lekarze uznają ,że dalej nie trzeba diagnozować i choroba się rozszeży i w tym wypadku BAC zamiast pomóc to zaszkodzi? co o tym sądzicie

Asica

18.09.2006 19:14

Odpowiedz

O 14:32, dnia 2006-09-18 nora napisał(-a):

Więc gdy proponują to iść na to?

"Idz na calosc,idz na calosc"

Carinka

18.09.2006 19:54

Odpowiedz

Postanowiłam się włączyc do rozmowy bo tak mi się przypomniała historia mojej babci....nie wiem czy to ma związek ale napisze:miałam swego czasu problemy z wątrobą i nie umieli zdiagnozowac co jej jest....dlatego lekarka w szpitalu do którego dotarła powiedziała że mogą ją zdiagnozowac ale musi się zgodzic na biopsję wątroby przy czym musi sobie to przemyślec i jeśli się zgodzi podpisac papier ponieważ jeżeli w wątrobie są komórki rakowe(nawet takie które się nie ujawniły?) to przez biposję mogą zostac pobudzone i mogą wywoałc chorbę której wczesniej przykładowo nie było.To tyle ode mnie.........