Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Vascuport - bye, bye....

Autor: Jarek • 05.09.2006 18:12 • 18 odpowiedzi

Jarek

05.09.2006 18:12

Odpowiedz
Dzisiaj usunieto mi vascuport. Powód - bakterie, kazdorazowe płukanie (a trzeba to robić raz w miesiącu) powodowało nagły wzrost temperatury (nawet do 40C), czasami dreszcze. Ponieważ czeka mnie jeszcze przeszczep to tak "bomba bakteryjna" w czasie braku odpornosci byłaby super niebezpieczna. Pomimo moich problemów z portem, nadal uważam ze jest to super urządzenie oszczędzające żyły.
Chyba mam pecha, bo z wkuciem centralnym podczas aferezy tez miałem problemy, maszyna nie mogła zasysać krwi. W końcu się udało i uzbierałem komórek na dwa przeszczepy

baldi

05.09.2006 18:57

Odpowiedz
gratki ;-)

Zoisyte

06.09.2006 06:06

Odpowiedz

O 20:12, dnia 2006-09-05 Jarek napisał(-a):

Dzisiaj usunieto mi vascuport.

Ja swojego pozbywam się jutro :)

Znudziło mi się jeżdżenie na płukania :)

Magda

06.09.2006 15:32

Odpowiedz
Cześć
Czytałam na forum wypowiedź, że w CO-I zakładają port każdemu. Nie jest to prawdą. Ja nie mam portu. Zresztą moja dr nie jest zwolenniczką tego urządzenia jeśli można podać poprzez welflon chemię i mi wyjasniła jakie są plusy, a jakie minusy portu. Jak narazie pierwsza chemia poszła ładnie w rękę i nic mnie nie boli. Jeśli nie będę już miała "dobrych" żył to mi założą port. A Wy mieliście odrazu założony, czy właśnie w chwili, gdy nie można było inaczej podłączyć leków?? Jeszcze 11 wlewów przede mną, mam nadzieję, że się nie okaże przy 10, że muszę mieć port

Jarek

06.09.2006 16:03

Odpowiedz

No ale stwierdzenie, że w CO-I zakładają każdemu jest naciągane

121277

06.09.2006 18:35

Odpowiedz
No własnie... każdy ma port ale.. jak już żyy nei wyrabiają..
Bosa gorsi niż szkoci i szkoda im dac wczesniej.. no bo może się uda bez portu i trochę kasy zostanie w kasie szpitala.
Nieważne, że za pare lat żyły będa trzaskac jak nitki, że porobią się zrosty i zwapnienia, że będa problemy przy podaniu byle kroplówki.
Chemia jest bardzo toksyczna i bardzo niszczy żyły.
Słyszałam coś o chłopaku, wyleczonym z zz, który po kilku latach zmarł z powodu problemów z żyłami po chemii...
Więc w CO-I może nie każdy dostaje port.. bo jednaosoba na30 ( teraz strzelam, moze jest to 10 a moze 100) ma na tyle grube i silne żyły, ze wytrwa jakoś te 12 wlewów.

baldi

06.09.2006 20:34

Odpowiedz

O 17:32, dnia 2006-09-06 Magda napisał(-a):

Czytałam na forum wypowiedź, że w CO-I zakładają port każdemu. Nie jest to prawdą.

bo to AFAIR Zoisyte pisal.. na niego IMO "trzeba" brac poprawke ;)

Zoisyte

07.09.2006 04:30

Odpowiedz

O 22:34, dnia 2006-09-06 Baldi napisał(-a):

O 17:32, dnia 2006-09-06 Magda napisał(-a):

Czytałam na forum wypowiedź, że w CO-I zakładają port każdemu. Nie jest to prawdą.

bo to AFAIR Zoisyte pisal.. na niego IMO "trzeba" brac poprawke ;)

Ty weź mi pokaż gdzie tak napisałem??

Pisałem że każdemu, który tego wymaga np. z powodu problemów z żyłami.

baldi

07.09.2006 08:45

Odpowiedz

O 06:30, dnia 2006-09-07 Zoisyte napisał(-a):

O 22:34, dnia 2006-09-06 Baldi napisał(-a):

O 17:32, dnia 2006-09-06 Magda napisał(-a):

Czytałam na forum wypowiedź, że w CO-I zakładają port każdemu. Nie jest to prawdą.

bo to AFAIR Zoisyte pisal.. na niego IMO "trzeba" brac poprawke ;)

Ty weź mi pokaż gdzie tak napisałem??

jeszcze nie znalazlem, ale bede szukac dalej.

Pisałem że każdemu, który tego wymaga np. z powodu problemów z żyłami.

serio?

informatyk jestes, to patrz:

SELECT tresc FROM forum WHERE autor LIKE '%oisyte' AND tresc LIKE '%każdemu%port%'

i odpowiedz serwera:

MySQL returned an empty result set (i.e. zero rows). (Query took 0.0355 sec)

no ale dobrze.. ja tylko zjem cos i siadam do szukania dalej KTO i KIEDY napisal, ze port daja w CO-I kazdemu ;)

baldi

07.09.2006 09:14

Odpowiedz

O 17:32, dnia 2006-09-06 Magda napisał(-a):

Cześć

Czytałam na forum wypowiedź, że w CO-I zakładają port każdemu. Nie jest to prawdą.

ostatnio Asica o to apelowała, zaapeluje teraz ja. jeśli piszecie, ze cos zostało napisane, to przytoczcie konkretny cytat.

oryginalna wypowiedz byla taka:

I o ile wiem chyba każdy kto będzie leczony długo chemią ma taki port zakładany.

i nie napisal jej (na nasze wspolne, jego i moje szczescie) Zoisyte, jak podejrzewalem

Magda

07.09.2006 09:47

Odpowiedz

Hejże, poczekajcie!!
Przytoczyłabym, ale to nie była wypowiedź Zoisyte, znajdę to podam, narazie ledwo toczę się po pokoju. Dobija mnie jakies zmęczenie nie z tej ziemi. Jakiś chłopak to pisał, ale źle szukasz Baldi. Znajdę to zacytuję.
Fakt, martwię się o żyły i nawet bym chciała ten port, ale jak nie zakładają to co mam zrobić??? Nalegać?? Sama nie wiem. Zobaczę jak zniosę kolejny wlew. Podobno są kolejki na porty. Narazie wybaczcie, ale jestem nieprzytomna :) i piszę równie nieprzytomnie, he he.
A cytat znajdę!!!

121277

07.09.2006 09:52

Odpowiedz

O 11:14, dnia 2006-09-07 Baldi napisał(-a):

i nie napisal jej (na nasze wspolne, jego i moje szczescie) Zoisyte, jak podejrzewalem

baldi

07.09.2006 10:08

Odpowiedz

O 11:52, dnia 2006-09-07 121277 napisał(-a):

A co, juz bys chcial bic?:(

o ludu, jak bic to tylko Ewu!! bo to ona zaczela :>

doła dzisiaj mam, to sie czepiam

o ludu. masz prawo

koot

07.09.2006 10:34

Odpowiedz

O 12:08, dnia 2006-09-07 Baldi napisał(-a):

O 11:52, dnia 2006-09-07 121277 napisał(-a):

A co, juz bys chcial bic?:(

o ludu, jak bic to tylko Ewu!! bo to ona zaczela :>

Na gołe klaty!

baldi

07.09.2006 10:40

Odpowiedz

O 12:34, dnia 2006-09-07 KooT napisał(-a):

O 12:08, dnia 2006-09-07 Baldi napisał(-a):

O 11:52, dnia 2006-09-07 121277 napisał(-a):

A co, juz bys chcial bic?:(

o ludu, jak bic to tylko Ewu!! bo to ona zaczela :>

Na gołe klaty!

121277

07.09.2006 10:48

Odpowiedz
No to i my jestesmy bez portu:)
Dodatkowo lekarz powyjmował wszystkie powrastane szwy.
Misiek mówił, że blizna będzie mała. Lekarz powiedział, ze niepotrzebnie przyszywał Miśkowi port do mięśnia, bo rpzy jego zdolnościach regeneracji port sam by się wrósłw mięsień - to dlatego był problem z wrośniętymi szwami. Podobno to pierwszy taki pacjent:)
Mam męża mutanta - Volverine:)

ewu

07.09.2006 11:21

Odpowiedz

O 12:40, dnia 2006-09-07 Baldi napisał(-a):

O 12:34, dnia 2006-09-07 KooT napisał(-a):

O 12:08, dnia 2006-09-07 Baldi napisał(-a):

O 11:52, dnia 2006-09-07 121277 napisał(-a):

A co, juz bys chcial bic?:(

o ludu, jak bic to tylko Ewu!! bo to ona zaczela :>

Na gołe klaty!

koot

07.09.2006 11:34

Odpowiedz

O 13:21, dnia 2006-09-07 ewu napisał(-a):

że co? że niby z Kotkiem mam drzeć koty?

toć w pierwszej rundzie...jak to mawiają: koty za płoty by wyrzuciło

Zoisyte

07.09.2006 13:25

Odpowiedz

O 12:48, dnia 2006-09-07 121277 napisał(-a):

No to i my jestesmy bez portu:)

Dodatkowo lekarz powyjmował wszystkie powrastane szwy.

Misiek mówił, że blizna będzie mała. Lekarz powiedział, ze niepotrzebnie przyszywał Miśkowi port do mięśnia, bo rpzy jego zdolnościach regeneracji port sam by się wrósłw mięsień - to dlatego był problem z wrośniętymi szwami. Podobno to pierwszy taki pacjent:)

Mam męża mutanta - Volverine:)

Cholernie zabawne :)

Okazało się że port dosłownie został wchłonięty przez tkankę okołomięśniową, skutkiem tego "wyrywanko" było monco nieprzyjemne, pomimo znieczulenia. Oddałem też kawałek mięśnia razem z portem :)

Boli jak sto diabłów.

No i szwy mam zdjąć po 6-ściu dniach a nie po 10-ciu, żeby się znowu nie wrosły.

Dobrze mieć takiego znajomego lekarza :)

Usunął starą bliznę, usunął wrośnięte szwy, darmowa operacja plastyczna.

Po prostu obsługa VIPa :)

To chyba w podzięce za to że zgodziłem się zostać modelem do prospektu o VASCUPORTACH :)