Sebastian
18.08.2005 20:29
Znosiła dzielnie trudy leczenia komplikacje i nawroty choroby, zawsze miała nadzieje że to ona zwycięży tą nie równą walkę.
Jednaka przegrała !
Zmarła w wielkim bólu i cierpieniu 16.08.2005 mając zaledwie 24 lata i pozostawiając 4 letnią ukochaną córeczkę i mnie.
Pogrążony w rozpaczy mąż.
„Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”