anulka
03.08.2006 19:51
Prosze o pomoc....
Autor: anulka • 03.08.2006 19:51 • 15 odpowiedzi
anulka
03.08.2006 19:51
Asica
03.08.2006 23:16
O 21:51, dnia 2006-08-03 anulka napisał(-a):
Zapewne ktos z tym sie juz meczyl...ja na szczescie mialam dosc niewielkie nasilenie tego 'powiklania' a jednak... objawilo sie to m.in. plamami na skorze(klatka piersiowa,plecy)...sa to takie ciemne plamy, w niektorych miejscach z tendencja to takiego 'blyszczenia sie'. Bardzo mnie to drazni-ze sie tak wyraze:). Czy moze ktos walczyl z czyms takim? Jak moge sie tego pozbyc? CZy moze czekac az samo zniknie( a zniknie?)??? ...dodam ze stan taki utrzymuje sie gdzies od lutego br (nasilenie objawow ppg bylo wlasnie w tamtym czasie)
Prosze o pomoc....
a ja prosze o pomoc w przetlumaczeniu powyzszego posta,bo ni w zab go nie kumam :| A zwiazku miedzy tytulem watka a jego trescia,choc sie usilnie staram,znalezc nie moge :/
Zoisyte
04.08.2006 05:56
O 01:16, dnia 2006-08-04 Asica napisał(-a):
a ja prosze o pomoc w przetlumaczeniu powyzszego posta,bo ni w zab go nie kumam :| A zwiazku miedzy tytulem watka a jego trescia,choc sie usilnie staram,znalezc nie moge :/
Ja dołączam się do tej prośby, bo jestem bardzo ciekaw o co chodzi??
I co znaczy to "przeciw gospodarzowi"??
Zoisyte
04.08.2006 05:58
O 07:56, dnia 2006-08-04 Zoisyte napisał(-a):
O 01:16, dnia 2006-08-04 Asica napisał(-a):
a ja prosze o pomoc w przetlumaczeniu powyzszego posta,bo ni w zab go nie kumam :| A zwiazku miedzy tytulem watka a jego trescia,choc sie usilnie staram,znalezc nie moge :/
Ja dołączam się do tej prośby, bo jestem bardzo ciekaw o co chodzi??
I co znaczy to "przeciw gospodarzowi"??
P.S. Szybki quiz.Ile jeszcze tematów założy "Anulka"?? :)
baldi
04.08.2006 06:32
O 07:56, dnia 2006-08-04 Zoisyte napisał(-a):
I co znaczy to "przeciw gospodarzowi"??
serio nie wiesz co to jest? ignorant z Ciebie, wyjasnie w nastepnym poscie..
baldi
04.08.2006 06:47
nie ma to jak dawka humoru na poczatek dnia ;-)
O 21:51, dnia 2006-08-03 anulka napisał(-a):
Zapewne ktos z tym sie juz meczyl...ja na szczescie mialam dosc niewielkie nasilenie tego 'powiklania' a jednak... objawilo sie to m.in. plamami na skorze(klatka piersiowa,plecy)...sa to takie ciemne plamy, w niektorych miejscach z tendencja to takiego 'blyszczenia sie'.
i Ty serio wierzysz, ze to jest GvH? no to poczekajmy jeszcze pare miesiecy az dostaniesz zoltaczki, przestana Ci pracowac pluca, nerki, watroba.. ehm.. juz powinny, bo to przeciez od lutego sie ciagnie.. no to super, ze Ci tylko plamy wyskoczyly przy GvH :)
poza tym, przy przeszczepie autologicznym (a tylko o takim w 95% przypadkow mowimy przy ZZ) nie ma mozliwosci wystapienia GvH, o czym pisze tutaj: http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=zz_przeszczep
przebarwienia na skorze to niestety czesty objaw po chemioterapii, a nie GvH. naczytalas sie, dziecko, nie tych lektur co trzeba :/
Ewa
04.08.2006 07:16
O 07:56, dnia 2006-08-04 Zoisyte napisał(-a):
O 01:16, dnia 2006-08-04 Asica napisał(-a):
a ja prosze o pomoc w przetlumaczeniu powyzszego posta,bo ni w zab go nie kumam :| A zwiazku miedzy tytulem watka a jego trescia,choc sie usilnie staram,znalezc nie moge :/
Ja dołączam się do tej prośby, bo jestem bardzo ciekaw o co chodzi??
I co znaczy to "przeciw gospodarzowi"??
http://www.fundacjauj.pl/bone.php?l=pl
Zoisyte
04.08.2006 08:31
O 08:32, dnia 2006-08-04 Baldi napisał(-a):
O 07:56, dnia 2006-08-04 Zoisyte napisał(-a):
I co znaczy to "przeciw gospodarzowi"??
serio nie wiesz co to jest? ignorant z Ciebie, wyjasnie w nastepnym poscie..
Ja nie ignorant, tylko nienawidzę głupawych polskich tłumaczeń.
O GvH słyszałem, natomiast jak ktoś używa polskiej nazwy choroby, nieudolnie przetłumaczonej, to mam prawo nie zajarzyć, nie?? ;)
Ja nie komputer, nie wszystko spamiętuję :)
Z kilku postów "Anulki" wychodzi mi natomiast iż koleżanka sobie poczytała i teraz sprawdza swoją wiedzę.
Raczej nie ma GvH :)
baldi
04.08.2006 08:40
O 10:31, dnia 2006-08-04 Zoisyte napisał(-a):
O 08:32, dnia 2006-08-04 Baldi napisał(-a):
O 07:56, dnia 2006-08-04 Zoisyte napisał(-a):
I co znaczy to "przeciw gospodarzowi"??
serio nie wiesz co to jest? ignorant z Ciebie, wyjasnie w nastepnym poscie..
Ja nie ignorant, tylko nienawidzę głupawych polskich tłumaczeń.
O GvH słyszałem, natomiast jak ktoś używa polskiej nazwy choroby, nieudolnie przetłumaczonej, to mam prawo nie zajarzyć, nie?? ;)
nie wiem.. nie spotkalem sie z innym tlumaczeniem niz "przeszczep przeciw gospodarzowi". SERIO. nawet goglalem teraz. NIE MA INNEJ NAZWY TEJ CHOROBY. [precyzyjna nazwa to GvHD "choroba przeszczep przeciw gospodarzowi")]
Magga
04.08.2006 08:42
O 08:47, dnia 2006-08-04 Baldi napisał(-a):
nie ma to jak dawka humoru na poczatek dnia ;-)
O 21:51, dnia 2006-08-03 anulka napisał(-a):
Zapewne ktos z tym sie juz meczyl...ja na szczescie mialam dosc niewielkie nasilenie tego 'powiklania' a jednak... objawilo sie to m.in. plamami na skorze(klatka piersiowa,plecy)...sa to takie ciemne plamy, w niektorych miejscach z tendencja to takiego 'blyszczenia sie'.
i Ty serio wierzysz, ze to jest GvH? no to poczekajmy jeszcze pare miesiecy az dostaniesz zoltaczki, przestana Ci pracowac pluca, nerki, watroba.. ehm.. juz powinny, bo to przeciez od lutego sie ciagnie.. no to super, ze Ci tylko plamy wyskoczyly przy GvH :)
poza tym, przy przeszczepie autologicznym (a tylko o takim w 95% przypadkow mowimy przy ZZ) nie ma mozliwosci wystapienia GvH, o czym pisze tutaj: http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=zz_przeszczep
przebarwienia na skorze to niestety czesty objaw po chemioterapii, a nie GvH. naczytalas sie, dziecko, nie tych lektur co trzeba :/
Zoisyte
04.08.2006 08:57
O 10:40, dnia 2006-08-04 Baldi napisał(-a):
O 10:31, dnia 2006-08-04 Zoisyte napisał(-a):
O 08:32, dnia 2006-08-04 Baldi napisał(-a):
O 07:56, dnia 2006-08-04 Zoisyte napisał(-a):
I co znaczy to "przeciw gospodarzowi"??
serio nie wiesz co to jest? ignorant z Ciebie, wyjasnie w nastepnym poscie..
Ja nie ignorant, tylko nienawidzę głupawych polskich tłumaczeń.
O GvH słyszałem, natomiast jak ktoś używa polskiej nazwy choroby, nieudolnie przetłumaczonej, to mam prawo nie zajarzyć, nie?? ;)
nie wiem.. nie spotkalem sie z innym tlumaczeniem niz "przeszczep przeciw gospodarzowi". SERIO. nawet goglalem teraz. NIE MA INNEJ NAZWY TEJ CHOROBY. [precyzyjna nazwa to GvHD "choroba przeszczep przeciw gospodarzowi")]
to jest jak "dwumlask" i "międzymordzie" śp. prof. Bieleckiego. Nie mogli tego nazwać "chorobą siekłego szpiku"?? ;)
Zoisyte
04.08.2006 08:57
O 10:57, dnia 2006-08-04 Zoisyte napisał(-a):
O 10:40, dnia 2006-08-04 Baldi napisał(-a):
O 10:31, dnia 2006-08-04 Zoisyte napisał(-a):
O 08:32, dnia 2006-08-04 Baldi napisał(-a):
O 07:56, dnia 2006-08-04 Zoisyte napisał(-a):
I co znaczy to "przeciw gospodarzowi"??
serio nie wiesz co to jest? ignorant z Ciebie, wyjasnie w nastepnym poscie..
Ja nie ignorant, tylko nienawidzę głupawych polskich tłumaczeń.
O GvH słyszałem, natomiast jak ktoś używa polskiej nazwy choroby, nieudolnie przetłumaczonej, to mam prawo nie zajarzyć, nie?? ;)
nie wiem.. nie spotkalem sie z innym tlumaczeniem niz "przeszczep przeciw gospodarzowi". SERIO. nawet goglalem teraz. NIE MA INNEJ NAZWY TEJ CHOROBY. [precyzyjna nazwa to GvHD "choroba przeszczep przeciw gospodarzowi")]
to jest jak "dwumlask" i "międzymordzie" śp. prof. Bieleckiego. Nie mogli tego nazwać "chorobą siekłego szpiku"?? ;)
Miało być "wściekłego" :)
Kiedy będzie można edytować swoje posty??? ;)
baldi
04.08.2006 09:02
O 10:57, dnia 2006-08-04 Zoisyte napisał(-a):
O 10:40, dnia 2006-08-04 Baldi napisał(-a):
O 10:31, dnia 2006-08-04 Zoisyte napisał(-a):
O 08:32, dnia 2006-08-04 Baldi napisał(-a):
O 07:56, dnia 2006-08-04 Zoisyte napisał(-a):
I co znaczy to "przeciw gospodarzowi"??
serio nie wiesz co to jest? ignorant z Ciebie, wyjasnie w nastepnym poscie..
Ja nie ignorant, tylko nienawidzę głupawych polskich tłumaczeń.
O GvH słyszałem, natomiast jak ktoś używa polskiej nazwy choroby, nieudolnie przetłumaczonej, to mam prawo nie zajarzyć, nie?? ;)
nie wiem.. nie spotkalem sie z innym tlumaczeniem niz "przeszczep przeciw gospodarzowi". SERIO. nawet goglalem teraz. NIE MA INNEJ NAZWY TEJ CHOROBY. [precyzyjna nazwa to GvHD "choroba przeszczep przeciw gospodarzowi")]
to jest jak "dwumlask" i "międzymordzie" śp. prof. Bieleckiego.
serio?
GvHD - Graft versus Host Desease
[choroba "przeszczep przeciw gospodarzowi"]
ja sie nie bede czepiac, jednak uwazam, ze autorka DOBRZE, POPRAWNIE i ZROZUMIALE napisala nazwe choroby. a to, ze trafila z objawami IMO jak kula w plot (choc ja sie malo na tym znam, dzisiaj dopiero doczytalem, ze tak naprawde GvHD wcale nie musi wiazac sie z wysoka smiertelnoscia) to juz inna sprawa..
baldi
04.08.2006 09:08
O 10:42, dnia 2006-08-04 Magga napisał(-a):
co do tych przebarwien, to poniewaz u mnie sa dramatycznie widoczne, zasięgałam języka u swojej onkolożki w tym temacie...
otóż po nie mniej niż 5 latach od zakończonego leczenia można takie przebarwienia spróbować usunąć laserem
czyli samo RACZEJ NA PEWNO nie zniknie?
mi tez troche tych przebarwien zostalo, no ale nie bede sie jakims swiatlem maltretowac ;-)
Zoisyte
04.08.2006 10:02
O 11:02, dnia 2006-08-04 Baldi napisał(-a):
serio?
GvHD - Graft versus Host Desease
[choroba "przeszczep przeciw gospodarzowi"]
ja sie nie bede czepiac, jednak uwazam, ze autorka DOBRZE, POPRAWNIE i ZROZUMIALE napisala nazwe choroby. a to, ze trafila z objawami IMO jak kula w plot (choc ja sie malo na tym znam, dzisiaj dopiero doczytalem, ze tak naprawde GvHD wcale nie musi wiazac sie z wysoka smiertelnoscia) to juz inna sprawa..
Szpik przeciw gospodarzowi...i od razu lepiej.
To nie przeszczep walczy z gospodarzem.
Przeszczep to procedura.
A wojnę wypowiada nowy szpik.
Magga
04.08.2006 10:18
O 11:08, dnia 2006-08-04 Baldi napisał(-a):
O 10:42, dnia 2006-08-04 Magga napisał(-a):
co do tych przebarwien, to poniewaz u mnie sa dramatycznie widoczne, zasięgałam języka u swojej onkolożki w tym temacie...
otóż po nie mniej niż 5 latach od zakończonego leczenia można takie przebarwienia spróbować usunąć laserem
czyli samo RACZEJ NA PEWNO nie zniknie?
mi tez troche tych przebarwien zostalo, no ale nie bede sie jakims swiatlem maltretowac ;-)
NO RACZEJ TAK :)