Ziarnica.pl
← Wróć do działu Radioterapia
Radioterapia

Radioterapia

Autor: Agata • 18.08.2005 20:11 • 21 odpowiedzi

Agata

18.08.2005 20:11

Odpowiedz

Witam wszystkich. Mam kilka pytań odnośnie radioterapii, a dokładniej tego jak postępować podczas leczenia. Mój mąż choruje na zz i właśnie zaczął naświetlanie. Wiem, że w "starym" forum było dużo na ten temat. Szczególnie Zoi bardzo dokładnie wszystko opisał, ale niestety nie zapisałam wskazówek. Proszę o jakieś informacje na temat higieny miejsc naświetlanych, środków higienicznych, diety itp. Z góry dziękuję i pozdrawiam. Agata

Hela

19.08.2005 11:17

Odpowiedz

O 22:11, dnia 2005-08-18 Agata napisał(-a):

Witam wszystkich. Mam kilka pytań odnośnie radioterapii, a dokładniej tego jak postępować podczas leczenia. Mój mąż choruje na zz i właśnie zaczął naświetlanie. Wiem, że w "starym" forum było dużo na ten temat. Proszę o jakieś informacje na temat higieny miejsc naświetlanych, środków higienicznych, diety itp. Z góry dziękuję i pozdrawiam. Agata

Mialam naswietlania w czerwcu wiec temat jest u mnie dosc "swiezy";). A w tym czasie dostalam duzo dobrych rad od Ziarniakow juz "wypromykowanych";)wiec wlasciwie ponizsze bedzie skopiowaniem moich zapiskow z rozmow z nimi:)

1. pudrowac talkiem (np zasypka typu Alantan PLus, Altek dostepne w aptekach i drogeriach) miejsca naswietlane, minimum 2 razy dziennie, a juz na pewno przed kazdym wyjazdem na naswietlanie, dzieki temu skora bedzie chroniona...troche to niekomfortowe ale efekt jest wart poswiecenia...

2. pic siemie lniane, dostepna wersja z ziarenkami i mielona...obie dobre:) wybrac taka,jak kto lubi:)...swietnie oslania przewod pokarmowy bedacy w polu napromieniania....

3. oczywiscie nie myc miejsc naswietlanych w trakcie radio i jakies 2-3 tyg po nich...mnie lekarz pozwolil na prysznic wytalkowanych obszarow od razu po ostatnim seansie:| na szczescie Asica mnie oswiecila po konsultacji ze swoim lekarzem ze ABSOLUTNIE NIE!!! bo radio jeszcze nadal dziala i to mogloby byc niezbyt dobre dla podraznionej skory...

4. dieta w sumie powinna byc sporzadzana na wlasne wyczucie...ale najwazniejsze to, ze jesc NALEZY, bo organizm slabnie...w miare naswietlan moze zmiejszac sie pole do manewrow kulinarnych...eliminowac pokarmy:

-ostro przyprawione

-bardzo gorace/zimne

-twarde

Jak o tym mi mowiono to myslalam, ze zostaje tylko woda do picia;) ale nie jest tak zle, kazdy przechodzi to indywidualnie wiec po prostu trzeba sobie dobierac wszystko w miare mozliwosci organizmu...

Poza tym czesto dopadaly mnie bole glowy i pewna niedogodnoscia bylo zmiejszenie sie ilosci sliny...Wypijalam wiec ogromne ilosci wody i to pomagalo...Ale apetyt zdecydowanie mi sie poprawil:)

Na razie tyle pamietam:) Dla mnie osobiscie radioterapia byla ZDECYDOWANIE lepsza od chemioterapii mimo duzego oslabienia. Duzo sypialam ale moglam funkcjonowac zupelnie dobrze przez wiekszosc czasu...

Szczególnie Zoi bardzo dokładnie wszystko opisał, ale niestety nie zapisałam wskazówek.

Mam nadzieje, ze Zoi tez sie wypowie:) i reszta Ziarniakow po radio uzupelni moje zapiski...

Pozdrawiam Ciebie i Meza!!!!Trzymam kciuki!!

koot

19.08.2005 13:12

Odpowiedz

O 13:17, dnia 2005-08-19 Hela napisał(-a):

Mam nadzieje, ze Zoi tez sie wypowie:) i reszta Ziarniakow po radio uzupelni moje zapiski...

Jak tak czytam o tej radio i jak inni przechodzili, to sie zaczynam zastanawiac czy oni mi tam jakies placebo nie zapodali.

Bo ja praktycznie nie mialem zadnych objawow (w porownaniu).

Lekko zaczerwieniona skora, delikatne suchosci w gardle, lekkie zmeczenie. Na ostatnie dopalania to nawet sam autem jezdzilem, i przyznam sie bez bicia, ze wracajac raz pojechalem do WC Donalda :|Tak wiem to nie bylo madre, wrecz bylo bardzo glupie, ale mialem na to olbrzymia ochote ;)

Jedyne co to mi wlosy na glowie z tylu wypadly w charakterystyczny sposob...

Zycze powodzenia i oby skutki uboczne byly minimalne!

Pozdrawiam.

Asica

20.08.2005 03:58

Odpowiedz

O 15:12, dnia 2005-08-19 KooT napisał(-a):

Jak tak czytam o tej radio i jak inni przechodzili, to sie zaczynam zastanawiac czy oni mi tam jakies placebo nie zapodali.

Bo ja praktycznie nie mialem zadnych objawow (w porownaniu).

To zalezy do kogo sie porownujesz ;) Nie dygaj nic, placebo nie zapodali,po prostu dobrze znosiles radio jak i ja ;) Na kazdego radio dziala inaczej..

Lekko zaczerwieniona skora, delikatne suchosci w gardle, lekkie zmeczenie.

U mnie byl delikatny rumien na klacie i plecach

koot

20.08.2005 09:17

Odpowiedz

O 05:58, dnia 2005-08-20 Asica napisał(-a):

Ps. A moze Ty Koot'cie ,jak ja, robot jestes? ;)

Tak!! To wysoce prawdopodobne ;)

Piotr

20.08.2005 11:30

Odpowiedz
U lwicy też nie było mdłości, tylko silne zmęczenie i kiepskie samopoczucie. Nie przestała chodzić do pracy.
Co do higieny - najlepiej sprawdzał się talk, a bezpośrednio po radio - w trakcie tych paru tygodni odczekiwania - chusteczki mokre do mycia niemowląt.

Agata

20.08.2005 15:13

Odpowiedz

O 13:17, dnia 2005-08-19 Hela napisał(-a):

3. oczywiscie nie myc miejsc naswietlanych w trakcie radio i jakies 2-3 tyg po nich...mnie lekarz pozwolil na prysznic wytalkowanych obszarow od razu po ostatnim seansie:| na szczescie Asica mnie oswiecila po konsultacji ze swoim lekarzem ze ABSOLUTNIE NIE!!! bo radio jeszcze nadal dziala i to mogloby byc niezbyt dobre dla podraznionej skory...

Absolutnie nie myć naświetlanych miejsc?

Mężowi powiedziała lekarka, żeby nie golił się zwykłą maszynką tylko elektryczną, a myć może się normalnie, dopóki nie będzie podrażnień skóry, potem unikać mydła.

Hela

20.08.2005 15:32

Odpowiedz

O 17:13, dnia 2005-08-20 Agata napisał(-a):

Absolutnie nie myć naświetlanych miejsc?

Mężowi powiedziała lekarka, żeby nie golił się zwykłą maszynką tylko elektryczną, a myć może się normalnie, dopóki nie będzie podrażnień skóry, potem unikać mydła.

Mialam naswietlana szyje i klatke...i u mnie zalecenia byly dokladnie takie jak pisalam, ze w trakcie naswietlan NIE MYC. Nic wiecej nie jestem w stanie powiedziec.

Pozdrawiam

Asica

20.08.2005 17:51

Odpowiedz

O 17:13, dnia 2005-08-20 Agata napisał(-a):

Absolutnie nie myć naświetlanych miejsc?

NIE

Mężowi powiedziała lekarka, żeby nie golił się zwykłą maszynką tylko elektryczną, a myć może się normalnie, dopóki nie będzie podrażnień skóry, potem unikać mydła.

Ludzieeeeeeeee :| A coz Wy za lekarzy macie? :|

Przeciez woda bedzie zabijac dzialanie promyczkow ==>> tak mi tlumaczyla moja lekara od radio, jak zaczelam marudzic, gdy na koniec seansow uslyszalam,ze mam nadal nie myc miejsc naswietlanych 2-3 tygodnie..

Zoi

22.08.2005 09:47

Odpowiedz

O 22:11, dnia 2005-08-18 Agata napisał(-a):

Szczególnie Zoi bardzo dokładnie wszystko opisał, ale niestety nie zapisałam wskazówek.

No to Zoi sie wypowie.

1. Mycie

KATEGORYCZNIE NIE MYĆ!!!

Nawet nie zwilżać wodą naświetlanych miejsc.

To bardzo duże ryzyko, skóra jest uszkodzona promyczkami.

I stosować maść BIAFINE.

DUŻO STOSOWAĆ, CODZIENNIE STOSOWAĆ.

2. Papu

Moja podopieczna już opisała, ale przypomnę.

Kasujemy potrawy: ostre, kwaśne, gorące, zimne.

Zostają : nijakie, paskudne, mdłe, kleiste. :)

Alkohol precz :(

3. Osłabienie

Tym większe im większe pole i dawka.

Promyczki tak naprawdę bardzo pomału nas zabijają, ale do końca nie zabiją :)

Trzeba dbać o siebie, nie przeziębiać.

4. Rzyganie

I tu mamy dwa wyjścia: albo jesteśmy odporni, albo nie.

Jeśli jesteśmy odporni to nic.

Ale jeśli nie to mamy dwa wyjścia ;)

Albo rzygamy strasznie, albo trochę :)

Najczęściej wraz ze wzrostem dawki przechodzimy z trochę do strasznie :)

Na koniec mamy codzienny przegląd jelit :)

Uszy do góry, promyczki nie są takie straszne

Agata

22.08.2005 17:00

Odpowiedz

Wielkie dzięki wszystkim za rady. Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrowia. Pa

Anita

05.03.2006 11:56

Odpowiedz

O 22:11, dnia 2005-08-18 Agata napisał(-a):

Witam wszystkich. Mam kilka pytań odnośnie radioterapii, a dokładniej tego jak postępować podczas leczenia. Mój mąż choruje na zz i właśnie zaczął naświetlanie. Wiem, że w "starym" forum było dużo na ten temat. Szczególnie Zoi bardzo dokładnie wszystko opisał, ale niestety nie zapisałam wskazówek. Proszę o jakieś informacje na temat higieny miejsc naświetlanych, środków higienicznych, diety itp. Z góry dziękuję i pozdrawiam. Agata

Witam Wszystkich....

Chciałam Wam wszystkim

OGROMNIE PODZIĘKOWAĆ

Niestety nie wszyscy lekarze są chętni udzielać jakichkolwiek porad...Jestem w podobnym położeniu do Agaty chory jest mój mąż - więc wzięłam na siebie zdobycie informacji, żeby dodatkowo go nie obciążać i maltretuję internet od września 2005 w poszukiwaniu czekokolwiek.... najpierw na temat samej choroby, potem na temat chemiioterapii ... no a teraz radioterapii. Jedno pytanie odn. alkocholu.... podczas chemioterapii - czerwone wytrawne wino działało zbawiennie na morfologię (RBC, WBC itd)czy podczas radioterapii - jest bardzo niewskazane ??. Z tego co czytam morfologia pogarsza się w ten sam sposób... Ale mam wątpliwości co do reakcji z radioterapią. Co o tym sądzicie???

dorta

05.03.2006 16:55

Odpowiedz

Ja radioterapie przeszłam rok temu,dobrze się czułam .Wychodziłam na przepustki i w trakcie jednej były moje imieniny no i wypiłam mały kieliszek ajerkoniaku i tylko jeden bo bardzo mnie piekło w przełyku.Tak sam organizm wiedział co robić .

Anita

06.03.2006 08:23

Odpowiedz

Dzięki Dorta - w takim razie ....zobaczymy.

Seb

10.01.2007 23:14

Odpowiedz
Moje napromieniowania (przedramienia) wynikają nie z powodu że mam ziarnicę, tylko inną dolegliwość (naczyniaka). Jednak że jest to jedyne forum jakie udało mi się do tej pory znaleźć odnośnie radioterapii i tych napromieniowań, chciałbym jeszcze dopytać parę szczegółów.


1) Czy też zalecane jest stosowanie maści na miejsce
napromieniowywania? Z tego co rozumiem ma ona za zadanie ochronienie skóry przed dawką promieniowana ?

2)Rozumiem ze tak samo muszę ograniczyć dietę i zrezygnować z potraw "...> Kasujemy potrawy: ostre, kwaśne, gorące, zimne...." ??

3) Czy objawy rzygania też mogą u mnie występować ? Fakt że mam promieniowaną łapkę a nie szyję czy coś tam w okolicach przełyku.


pozdrawiam

Asica

11.01.2007 01:29

Odpowiedz

O 00:14, dnia 2007-01-11 Seb napisał(-a):

1) Czy też zalecane jest stosowanie maści na miejsce

napromieniowywania?

Dla mnie lekarz nie zalecal stosowania ZADNEJ masci,TYLKO puder/zasypke dla dzieci,ktora stosowalam sporadycznie.. i tak sie dziwie jak czytam,ze ludzie sie "maściowali" :|

2)Rozumiem ze tak samo muszę ograniczyć dietę i zrezygnować z potraw "...> Kasujemy potrawy: ostre, kwaśne, gorące, zimne...." ??

"Oczywista" do zalecen dietetycznych w czasie radio tez sie za bardzo nie stosowalam ;> bo za bardzo lubie DOBRZE zjesc:) ale pamietam,ze wymagania byly takie,zeby unikac pikantnych/ostrych,goracych potraw,kwasnych chyba tez,ale co do zimnych to nie jestem pewna..

3) Czy objawy rzygania też mogą u mnie występować ?

IMO moga

Zoisyte

11.01.2007 10:05

Odpowiedz

O 00:14, dnia 2007-01-11 Seb napisał(-a):

1) Czy też zalecane jest stosowanie maści na miejsce

napromieniowywania? Z tego co rozumiem ma ona za zadanie ochronienie skóry przed dawką promieniowana ?

Zalecane - tak.

Nie chroni przed promieniowaniem tylko leczy skórę.

2)Rozumiem ze tak samo muszę ograniczyć dietę i zrezygnować z potraw "...> Kasujemy potrawy: ostre, kwaśne, gorące, zimne...." ??

Nie, to dotyczy osób z naświetlanym przełykiem

3) Czy objawy rzygania też mogą u mnie występować ? Fakt że mam promieniowaną łapkę a nie szyję czy coś tam w okolicach przełyku.

Mogą.

gabi66

19.04.2011 12:51

Odpowiedz

dieta jest wazna podczas chiemioterapii i po niej oczywiscuie skutki uboczne sa i ciezko jest je przetrwac to ciezki okres mnie samej bylo bardzo ciezko wymioty cigle mdlosci oslabienie odpornosci na szczescie maz wynalazl specyfik na lagodzenie tego skonsultowal to z moim lekarzem i zaczelam brac ovosan poprawil mi prace organizmu musze przyznac ze lagodzil skutki ubocczne na tyle na ile mogl

Monika

13.02.2012 11:58

Odpowiedz

Zapraszam do zajrzenia na strony: www.sztukawina.pl oraz www.scottishhouse.pl coś dla koneserów dobrych trunków i dobrych cen ;)

Madzia

23.02.2013 18:23

Odpowiedz
Aaa Noo pytanko mam;)
skonczylam chemie i powiedziano mi ze na pet trzeba miesiac odczekac prawda to??
Pozdr.;)