Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Mam pytanie dotyczące powiększonych węzłów chłonnych!!

Autor: córka • 21.07.2006 17:44 • 2 odpowiedzi

córka

21.07.2006 17:44

Odpowiedz
Witam serdecznie.
Szukając informacji napotkałam się na tą stronę i postanowiłam napisać.
Chodzi o moją mamę.Ma 51 lat.
Jakieś 3 tyg temu jak jadła dostała opuchlizny przy uchu,która znikała gdy mama jadła.Zaczęła się zwiększac jak mama jadła lub piła coś ciepłego.Nie bolało ją ani nic,ale pojechaliśmy na ostry dyżur się upewnić.Lekarka powiedziała ze to zapalenie węzłów chłonnych dała antybiotyk.Po skończeniu antybiotyku mama poszła do laryngologa na kontrole,powiedziała że jest bardzo dobrze,mama poprosiła o skierowanie na usg żeby się upewnić,nie bardzo chciała dać je,ale po namyśle dała.Znowu czekanie.Na usg wyszło że moja mama ma powiększone 3 węzły chłonne z lewej strony,prawa jest w porządku,ślinianki prawidłowe.Największy węzeł ma 14mm.Laryngolog powiedziała żeby mama sie udala do onkologa,wiadomo co sobie człowiek myśli jak słyszy takie coś-najgorsze.Wizyte ma w poniedziałek.Bardzo się tym przejęła,tłumaczę jej że jest wiele różnych przyczyn powiększenia węzłów chłonnych,w dodarku ma celiakie i jest nosicielem toksoplazmozy(może to być np toksoplazmoza węzłowa)albo coś innego.Nie ma żadnych objawów,ani nie czuje bólu,ani żadnego guzku przy dotykaniu,brak temperatury,czy pocenia się,nie miała żadnych infekcji prócz tego zapalenia węzłów chłonnych(może to nadal nie jest wyleczone).Proszę o jakąś wskazówkę,sama się przejmuje

Beta62

22.07.2006 12:13

Odpowiedz

O 19:44, dnia 2006-07-21 córka napisał(-a):

Proszę o jakąś wskazówkę,sama się przejmuje

Witaj. Sama jestem córką osoby chorej na zz, która jet po 60 i domyślam się co teraz myślicie. ALe naprawdę, nie martwcie sie na zapas. To poważna sprawa, ale nie można tego zdiagnozowac na podstawie faktu powiększenia węzłów chłonnych, czy ogólnych objawów. Bo mozesz sobie poczytac jakie ludzie mieli objawy, czytajac to co napisali tu na forum. Ostateczna diagnoza i tak musi byc potwierdzona obrazem hisopatologicznym pobranej z węzłu próbki. To najważniejsze, nie wystarczy USG, tomografia, czy nawet biopsja cienkoigłowa nie wystarcza, tak było w przypadku mojej mamy.

Bardzo się tym przejęła,tłumaczę jej że jest wiele różnych przyczyn powiększenia węzłów chłonnych,w dodarku ma celiakie i jest nosicielem toksoplazmozy(może to być np toksoplazmoza węzłowa)albo coś innego.

To też może nie pozostawac bez wpływu na węzły chłonne, ale nic nie twierdzę, bo nie znam sie na tym.

Myślę, że dopilnowanie, by mama była dobrej mysli jest tym, czym musisz się obecnie zając oraz oczywiście dopilnowac, by lekarze ja odpowiednio badali. Ale naparwdę nie uważam by martwienie się na zapas to to, co teraz możecie zrobic. Walczyc, jeśli już będzie wiadomo z czym! To najważniejsze!

Życzę powodzenia i zdrówka!

netka

25.07.2006 06:45

Odpowiedz

witaj, ja tylko dodam, będąc córką chorej na zz mamy w wieku 51 lat, najważniejsze to ustalić przyczynę powiększonych węzłów, tak powtarzała nasza lekarz rodzinna, to ona szukała, szukała aż znalazła, niestety zz, ale oczywiście w Waszym przypadku wcale tak nie musi być.