Jola
17.07.2006 17:01
Cześć, mam pytanie do kobitek:)Czy po przeszczepie miesiączka sama wróci do normy, jeśli tak to w jakim czasie?Dzięki z góry.Pozdrawiam
Autor: Jola • 17.07.2006 17:01 • 32 odpowiedzi
Jola
17.07.2006 17:01
Cześć, mam pytanie do kobitek:)Czy po przeszczepie miesiączka sama wróci do normy, jeśli tak to w jakim czasie?Dzięki z góry.Pozdrawiam
Ewa
17.07.2006 17:50
O 19:01, dnia 2006-07-17 Jola napisał(-a):
Cześć, mam pytanie do kobitek:)Czy po przeszczepie miesiączka sama wróci do normy,
Wróciła po 4 miesiącach od przeszczepu i nadal wraca:)
baldi
17.07.2006 18:14
O 19:50, dnia 2006-07-17 Ewa napisał(-a):
Wróciła po 4 miesiącach od przeszczepu i nadal wraca:)
DOBRE ;-)
a bedac w temacie, choc ja nie kobietka
Madziula
17.07.2006 20:05
Ewa
18.07.2006 05:09
O 22:05, dnia 2006-07-17 Madziula napisał(-a):
Jestem 3 miesiące po przeszczepie i tez nie mam,jestem po konsultacji ginekologicznej i chca mi wywolywac jakimis proszkami
Ja na razie poczekałabym, na prochy przyjdzie czas, szkoda wątroby:)
Ziazia
19.07.2006 15:43
O 19:01, dnia 2006-07-17 Jola napisał(-a):
Cześć, mam pytanie do kobitek:)Czy po przeszczepie miesiączka sama wróci do normy, jeśli tak to w jakim czasie?Dzięki z góry.Pozdrawiam
No dobrze kobitki, a jak to się ma do osób nie po autoprzeszczepie, tzn tylko jak narazie po chemi i radio?? bo też własnie czekamy... i czekamy... i nie wiem czy sie do czekamy bo już spory kawałek czasu upłynął a mianowicie chemie moja siostra zakończyła 21 lutego - po miesiącu - radio którą zakończono gdzieś pod koniec kwietnia o ile dobrze pamiętam ... i jeszcze nic. Czy to aby nie zadługo ??? a co będzie jak nadal nic nie będzie (że się tak wyrażę) Pozdrawiam :)
baldi
19.07.2006 17:09
O 17:43, dnia 2006-07-19 Ziazia napisał(-a):
Czy to aby nie zadługo ???
nie, bo nie ma reguly.
a co będzie jak nadal nic nie będzie (że się tak wyrażę)
do lekarza, po prochy. ale do lekarza, a nie do znajomych ktorym sie wydaje, ze sie znaja na rzeczy
Ziazia
20.07.2006 06:17
O 19:09, dnia 2006-07-19 Baldi napisał(-a):
O 17:43, dnia 2006-07-19 Ziazia napisał(-a):
Czy to aby nie zadługo ???
nie, bo nie ma reguly.
a co będzie jak nadal nic nie będzie (że się tak wyrażę)
do lekarza, po prochy. ale do lekarza, a nie do znajomych ktorym sie wydaje, ze sie znaja na rzeczy
Hania
07.08.2006 22:05
O 19:01, dnia 2006-07-17 Jola napisał(-a):
Cześć, mam pytanie do kobitek:)Czy po przeszczepie miesiączka sama wróci do normy, jeśli tak to w jakim czasie?Dzięki z góry.Pozdrawiam
Jestem 12 lat po przeszczepie, i niestety...cały czas na 'plasterkach' :( Może dlatego, że jestem po chemii, radio i autoprzeszczepie. Ale znałam dziewczyny, które po przeszczepie rodziły dzieci! Nie wiem ile juz czekasz - więc może lepiej wybrać się do ginekologa, aby zrobił szczegółowe badania, poziom hormonów itp.
Teresa
08.08.2006 06:22
O 00:05, dnia 2006-08-08 Hania napisał(-a):
ja tez teraz cały czas na plasterkach,dlategi mam miesiaczke
Madziula
08.08.2006 12:41
Asica
08.08.2006 13:07
O 14:41, dnia 2006-08-08 Madziula napisał(-a):
tekst
a o jakie plasterki chodzi ,jesli mozna wiedziec???
joanna
08.08.2006 15:58
O 15:07, dnia 2006-08-08 Asica napisał(-a):
same plasterki/tabletki anty jej nie wywolaja..moga co najwyzej ja regulowac.
Mi miesiaczka wrócila jakieś 3 miesiące po chemii, ale jako że bylam niecierpliwa, o odwiedzilam gina, ktory chcial mi wywolać miesiaczke właśnie tabletkami antykoncepcyjnymi.
Ja tez mam problem z miesięczką, bo co prawda ona pojawila sie, ale tylko na 3 miesiece, teraz znów jej nie ma. Tylko nie bardzo wiem, czy to co teraz łączyć z zz, czy raczej jest to już inna historia. Na razie czekam.
Teresa
08.08.2006 17:08
O 17:58, dnia 2006-08-08 joanna napisał(-a):
Nie nie chodzi mi o plastry antykoncepcyjne.To sa plastry z estrogenami.
veronice
08.08.2006 18:23
Teresa
08.08.2006 19:31
O 20:23, dnia 2006-08-08 veronice napisał(-a):
Nie nie chodzi mi o plastry antykoncepcyjne.To sa plastry z estrogenami.
Estrogeny (wszystkie hormony estrogenne) wykazują działanie kancerogenne....mogą powodować rozwój nowotworów sutka, macicy, wątroby...
Więc żadnej z Was bym nie poleciła hormonalnej terapii!
ja jakos stosuje od 12 lat i zyje
veronice (farmaceutka)
08.08.2006 20:24
ja jakos stosuje od 12 lat i zyje
małgo
08.08.2006 22:28
O 15:07, dnia 2006-08-08 Asica napisał(-a):
O 14:41, dnia 2006-08-08 Madziula napisał(-a):
tekst
a o jakie plasterki chodzi ,jesli mozna wiedziec???
Asica
09.08.2006 00:00
O 00:28, dnia 2006-08-09 małgo napisał(-a):
Powszechnie wiadomo jakie skutki niesie za sobą leczenie onkologiczne u kobiet
Mhmmm..Powiedzialabym,ze RACZEJ "powszechnie" wiadomo,ze leczenie onkologiczne niesie ze soba zmiany w organizmie..Ja np mialam problemy z cyklem/miesiaczka przed leczeniem,chemioterapia natomiast wyregulowala mi cykl jak w zegareczku:>
oczywistym jest ze w przypadku Teresy chodziło o Hormonalną Terapie Zastępczą a nie o "si" plasterki antykoncepcyjne:-/
Chyba nie jest tak OCZYWISTYM,skoro Madziula sie zapytala o jakie plasterki biega :> I moge sie zalozyc,ze wiele osob nie majacych stycznosci z TAKOWYMI plasterkami,po przeczytaniu postow "z plasterkami",pomyslalo o antykoncepcyjnych:>
POWTORZE wiec
Prosze pisac bardziej precyzyjnie posty
Zagladaja tu osoby nowe,ktore MAJA PRAWO nie wiedziec,ze istnieja plasterki hormonalne.A po wczesniejszych postach to nie wiadomo,czy maja "isc i kupic sobie" plasterki sera/antynikotynowe czy antykoncepcyjne?:|
tERESA
09.08.2006 08:22
O 02:00, dnia 2006-08-09 Asica napisał(-a):
tych sie nie kupuje jak cukierkow w sklepie ...lakarz przepisze po zrobieniu odpowiednich badan i jesli to jest konieczne,a u mnie tak było,bo przestałam miesiaczkowac w wieku 25 lat,a dopiero po osmiu latach mogłam to leczenie stosowac.Najpierw brałam tabletki,a obecnie ze wzgledu na zoładek stosuje plastry