Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

szukam kontaktu

Autor: Sonia • 02.07.2006 00:10 • 19 odpowiedzi

Sonia

02.07.2006 00:10

Odpowiedz

szukam kontaktu z osobami chorymi lub uzdrowionymi zZZ. Mam koleżanke chorą na zz IVB NS I. jest po chemii i autoprzeszczepie. Po ostatniej tomografii komputerowej okazało sie że powstało nowe ognisko zakaźne. po konsultacji z lekarzem odradzono ratioterapie. W krótkim czasie po ostanim leczeniu wróciły duszności i pojawiła się temperatura, szczególnie na wieczór. nie wiadomo co dalej robić.czy ktoś może coś doradzić? Bardzo zależy mi na kontakcie z osoba, która mogłaby w jakikolwiek sposób pomóc. czas tutaj też gra bardzo dużą rolę.

Dorta

02.07.2006 07:50

Odpowiedz

Twoja koleżanka jest już pod opieką lekarską. To oni lepiej wiedzą jakie zastosować leczenie. My to laiki możemy doradzić ewentualnie zmiane ośrodka ,a nie metod .Bądz dobrej wiary że będzie dobrze ,

Asica

02.07.2006 12:26

Odpowiedz

O 02:10, dnia 2006-07-02 Sonia napisał(-a):

szukam kontaktu z osobami chorymi lub

uzdrowionymi zZZ

.

Szukasz kontaktu? Wejdz do galerii "Ozdrowiency",tam obok fotek sa u niektorych osob podane maile kontaktowe i numery gg :)

SOnia

03.07.2006 13:44

Odpowiedz
niestety, lekarza w przypadku mojej koleżanki są bezradni i skierowali ją w tej chwili do lekarza rodzinnego!!!
czy mam rozumieć że już nie ma dla niej uzdrowienia? dlatego szukam kontaktu, kto mógłby pomóc w jakiś sposub. możnaby znaleźć iny ośrodek. ona leczyła się w Opolu (chemia) i we Wrocławiu (autoprzeszczep). i co dalej? czy ma być powolne umieranie?

baldi

03.07.2006 13:48

Odpowiedz

ja bym doradzil jak najszybsza kosultacje w innym osrodku. jakos w glowie mi sie to nie miesci, ze lekarze rozkladajac rece odsylaja kogos do lekarza rodzinnego bez informowania o dalszych ewentualnych sposobach postepowania :/

veronice

03.07.2006 15:52

Odpowiedz
ona leczyła się w Opolu (chemia) i we Wrocławiu (autoprzeszczep). i co dalej? czy ma być powolne umieranie?
......
Opole, Wrocław ... mnie te ośrodki niestetyy źle się kojarzą :(....szukajcie pomocy w innych miejscach...pozdrawiam z Bogiem

kaśka

03.07.2006 18:51

Odpowiedz

O 09:50, dnia 2006-07-02 Dorta napisał(-a):

Twoja koleżanka jest już pod opieką lekarską. To oni lepiej wiedzą jakie zastosować leczenie. My to laiki możemy doradzić ewentualnie zmiane ośrodka ,a nie metod .Bądz dobrej wiary że będzie dobrze ,

Ewa

03.07.2006 21:12

Odpowiedz

O 15:44, dnia 2006-07-03 SOnia napisał(-a):

niestety, lekarza w przypadku mojej koleżanki są bezradni i skierowali ją w tej chwili do lekarza rodzinnego!!!

W takiej sytuacji musi koniecznie zmienić lekarz hematologa! Po autoprzeszczepie nie zawsze jest koniec walki z ZZ i dobry hematolog wie co ma robić i napewno nie rozkłada rąk! Ja z córką walczę dalej z ZZ i ani my ani lekarze nie dajemy za wygraną. Zyczę dobrego hematologa i wiary!

baldi

04.07.2006 04:55

Odpowiedz

O 23:12, dnia 2006-07-03 Ewa napisał(-a):

Ja z córką walczę dalej z ZZ

..Ewa ta od Kasi znad morza..? a co u Was sie dzieje? przeoczylem cos?

Zoisyte

04.07.2006 05:46

Odpowiedz

O 17:52, dnia 2006-07-03 veronice napisał(-a):

ona leczyła się w Opolu (chemia) i we Wrocławiu (autoprzeszczep). i co dalej? czy ma być powolne umieranie?

......

Opole, Wrocław ... mnie te ośrodki niestetyy źle się kojarzą :(....szukajcie pomocy w innych miejscach...pozdrawiam z Bogiem

Przenieś się do CO Warszawa.

Bez dwóch zdań.

Ewa

04.07.2006 06:23

Odpowiedz

O 06:55, dnia 2006-07-04 Baldi napisał(-a):

O 23:12, dnia 2006-07-03 Ewa napisał(-a):

Ja z córką walczę dalej z ZZ

..Ewa ta od Kasi znad morza..? a co u Was sie dzieje? przeoczylem cos?

baldi

04.07.2006 07:56

Odpowiedz

O 08:23, dnia 2006-07-04 Ewa napisał(-a):

O 06:55, dnia 2006-07-04 Baldi napisał(-a):

O 23:12, dnia 2006-07-03 Ewa napisał(-a):

Ja z córką walczę dalej z ZZ

..Ewa ta od Kasi znad morza..? a co u Was sie dzieje? przeoczylem cos?

Ewa

04.07.2006 08:09

Odpowiedz

O 09:56, dnia 2006-07-04 Baldi napisał(-a):

pozdrow i ucaluj Młodą!!

Dzięki :)))

AniaBe

04.07.2006 10:08

Odpowiedz

O 15:44, dnia 2006-07-03 SOnia napisał(-a):

czy mam rozumieć że już nie ma dla niej uzdrowienia? dlatego szukam kontaktu, kto mógłby pomóc w jakiś sposub. możnaby znaleźć iny ośrodek. ona leczyła się w Opolu (chemia) i we Wrocławiu (autoprzeszczep). i co dalej? czy ma być powolne umieranie?

W którym ośrodku we Wrocławiu ją leczono? Tu są trzy w torych leczy sie zz. Jeden z nich, na Grabiszynskiej (nie będę pisać nazwisk, bo będą na mnie krzyczeć) ratowal osoby, ktorym w DCO nie dawano szans.

baldi

04.07.2006 11:28

Odpowiedz

O 12:08, dnia 2006-07-04 AniaBe napisał(-a):

nie będę pisać nazwisk, bo będą na mnie krzyczeć

nie beda krzyczec, po prostu usuna posty ;-)

Ewa

04.07.2006 12:13

Odpowiedz

Sonia, a w jakim czasie po przeszczepie pojawiły się duszności i wogóle coś zaczęło niepokoić?Ognisko zapalne...znaczy powrót choroby?Trzymam mocno kciuki za Twoją koleżankę i na pewno da radę przezwyciężyć tą kolejną próbę!Pozdrawiam

Sonia

05.07.2006 13:54

Odpowiedz

O 12:08, dnia 2006-07-04 AniaBe napisał(-a):

O 15:44, dnia 2006-07-03 SOnia napisał(-a):

czy mam rozumieć że już nie ma dla niej uzdrowienia? dlatego szukam kontaktu, kto mógłby pomóc w jakiś sposub. możnaby znaleźć iny ośrodek. ona leczyła się w Opolu (chemia) i we Wrocławiu (autoprzeszczep). i co dalej? czy ma być powolne umieranie?

W którym ośrodku we Wrocławiu ją leczono? Tu są trzy w torych leczy sie zz. Jeden z nich, na Grabiszynskiej (nie będę pisać nazwisk, bo będą na mnie krzyczeć) ratowal osoby, ktorym w DCO nie dawano szans.

zapytam w którym ośrodku. ale czy mogłabym dostać biższe informacje co do nazwiska lekaerza? w jej przypadku to sprawa życia i śmierci.

Sonia

05.07.2006 13:58

Odpowiedz

O 14:13, dnia 2006-07-04 Ewa napisał(-a):

Sonia, a w jakim czasie po przeszczepie pojawiły się duszności i wogóle coś zaczęło niepokoić?Ognisko zapalne...znaczy powrót choroby?Trzymam mocno kciuki za Twoją koleżankę i na pewno da radę przezwyciężyć tą kolejną próbę!Pozdrawiam

mniej więcej po miesiącu do dwóch miesiecy pojawiły się te symptomy choroby

AniaBe

05.07.2006 16:24

Odpowiedz

O 15:54, dnia 2006-07-05 Sonia napisał(-a):

zapytam w którym ośrodku. ale czy mogłabym dostać biższe informacje co do nazwiska lekaerza? w jej przypadku to sprawa życia i śmierci.

Oczywiscie! Chodzi mi o Dolnośląskie Centrum Transplantacji Komórkowych. Zobacz na stronie:

http://www.dctk.wroc.pl/dzialalnosc.html

Twoja kolezanka moze sie zarejestrowac do poradni hematologicznej albo onkologicznej. Wszystkie numery telefonu i adres są na stronie. Jesli chcesz miec nazwisko lekarza albo inne informacje, napisz na gg (8906490).

LENA

07.07.2006 21:02

Odpowiedz

sluchaj ie iwem ile masz lat..ale ja mam ten sam stopien choroby..i lecze sie w Centrum Hematologii i Oknologii Dzieciecej we Wroclawiu..po 3 chemii mialam 85% remisji choroby...jestem etraz w trakcie 6 cyklu po nim zaczynam nastwietlania i lekarka mowi ze po 8 chemiach i 2 cyklach naswietlach - choroba zostanie calkowicie zazeganana ( w moim przypadku to byl ogromy guz w srodpiersiu, pakiety wezlow chlonnych w j.brzusznej - okolice zoladka, watroby, sledizony, oraz 10% zajetego szpiku) po 3 chemii nie mialam juz nic w szpiku, ani w brzuchu..zostal tylko guz szcztkowy w srodpiersiu..moze macie zlego lekarza, ktory wprowadzil zla chemie ? a tak a propos jakimi cyklami bylas leczona ? bo ja mialam b-dopa i mvpp :0 pozdro.papatki