Wczoraj mialam drugą kontrolną wizytę po leczeniu. Po pierwszej (miesiąc po radio) miałam zrobić tylko morfologię, Ob i LDH. Drugą wyznaczono mi za 2,5 miesiąca (czyli3,5 miesiąca po leczeniu). Teraz też tylko wyniki krwi i badanie węzłów (ręką). Nastepną wizytę ustalono w październiku. I nie wiem: nie wszędzie mają takie same standardy postepowania po chorobie? Nie chce wpadac w paranoję, ale nie wiem, co dalej robić. Dodam, że po chemii mialam PET-a i on wykazał remisję, więc radio bylo "dla swiętego spokoju". Ale czy to cos zmienia? Czy nie powinnam mieć zaleconego tomografu? Albo chociaż prześwietlenia?
Ja sie też dziwilam, ze robią tylko podstawowe badania. Misiek ma tomograf co pol roku, najbliższy w sierpniu przewidziany, wcześniejszy w grudniu chyba (o ile pamietam). I też sie dziwiłam, ze tak późno. Wcześniej jakoś poł roku po zakończeniu leczenia chyba miał scyntygrafie, ale glowy nie dam uciąć... Zoi pomóż, ja dzis nie myslę z tego gorąca;(
Miesiąc po leczeniu - krew, RTG, CT, USG (marzec 2005)
Trzy miesiące później - krew, RTG i scynt. (czerwiec 2005)
Pół roku później- krew, RTG, CT. (grudzień 2005)
W marcu 2006 - tylko krew.
W sierpniu mam przewidziany "pełny przegląd" i usunięcie VASCUPORTU
Przy każdej wizycie dodatkowo EKG i echo - miałem problemy z pompką :)
Wszystko zależy od tego gdzie Was leczą.
CO W-wa raczej nie oszczędza na badaniach.
A jednocześnie nie pchają nas pod każdą machinę co chwilę.
Żadne z badań nie jest do końca "zdrowe" dla nas.
Dobry lekarz prowadzący wie jak nie męczyć pacjenta a jednocześnie pilnować jego stanu.