Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Kontrola

Autor: joanna • 28.06.2006 10:27 • 12 odpowiedzi

joanna

28.06.2006 10:27

Odpowiedz

Wczoraj mialam drugą kontrolną wizytę po leczeniu. Po pierwszej (miesiąc po radio) miałam zrobić tylko morfologię, Ob i LDH. Drugą wyznaczono mi za 2,5 miesiąca (czyli3,5 miesiąca po leczeniu). Teraz też tylko wyniki krwi i badanie węzłów (ręką). Nastepną wizytę ustalono w październiku. I nie wiem: nie wszędzie mają takie same standardy postepowania po chorobie? Nie chce wpadac w paranoję, ale nie wiem, co dalej robić. Dodam, że po chemii mialam PET-a i on wykazał remisję, więc radio bylo "dla swiętego spokoju". Ale czy to cos zmienia? Czy nie powinnam mieć zaleconego tomografu? Albo chociaż prześwietlenia?

121277

28.06.2006 10:33

Odpowiedz

O 12:27, dnia 2006-06-28 joanna napisał(-a):

Wczoraj mialam drugą kontrolną wizytę po leczeniu. Po pierwszej (miesiąc po radio) miałam zrobić tylko morfologię, Ob i LDH. Drugą wyznaczono mi za 2,5 miesiąca (czyli3,5 miesiąca po leczeniu). Teraz też tylko wyniki krwi i badanie węzłów (ręką). Nastepną wizytę ustalono w październiku. I nie wiem: nie wszędzie mają takie same standardy postepowania po chorobie? Nie chce wpadac w paranoję, ale nie wiem, co dalej robić. Dodam, że po chemii mialam PET-a i on wykazał remisję, więc radio bylo "dla swiętego spokoju". Ale czy to cos zmienia? Czy nie powinnam mieć zaleconego tomografu? Albo chociaż prześwietlenia?

Ja sie też dziwilam, ze robią tylko podstawowe badania. Misiek ma tomograf co pol roku, najbliższy w sierpniu przewidziany, wcześniejszy w grudniu chyba (o ile pamietam). I też sie dziwiłam, ze tak późno. Wcześniej jakoś poł roku po zakończeniu leczenia chyba miał scyntygrafie, ale glowy nie dam uciąć... Zoi pomóż, ja dzis nie myslę z tego gorąca;(

baldi

28.06.2006 10:37

Odpowiedz

O 12:27, dnia 2006-06-28 joanna napisał(-a):

Czy nie powinnam mieć zaleconego tomografu? Albo chociaż prześwietlenia?

powinnas miec zalecone CT, ale to niczego nie zmienia. kazdy osrodek stosuje inne metody diagnostyki (przypomne, ze w Poznaniu nawet badanie palpacyjne wezlow mozna zalatwic przez telefon na zasadzie "wezly w porzadku?", "tak", "to bardzo dobrze") i jedynie PRZYPOMNIENIE lekarzowi, ze Tobie badania sie NALEZA moze cos zmienic.

walcz, ale czy wywalczysz to ciezko powiedziec ;-) GENERALNIE jest tak, ze jesli bedziesz tupac to swoje wytupiesz.

aniarg

28.06.2006 16:09

Odpowiedz

Pierwszą wizytę kontrolną miałam 4 miesiące po petcie.(no comment). Też tylko ob, ldh, morfologia i palce;) i tak co 3 miesiące. W rok po petcie miałam kt. Pani doktor twierdzi że raz na rok wystarczy. Teraz jestem już prawie 3 lata w remisji a pani doktor nadal chcę mnie widywać co 3 miesiące - w sumie dobrze, nawet się cieszę. Dodam - POZNAŃ

małgo

28.06.2006 18:36

Odpowiedz

O 18:09, dnia 2006-06-28 aniarg napisał(-a):

Pierwszą wizytę kontrolną miałam 4 miesiące po petcie.(no comment). Też tylko ob, ldh, morfologia i palce;) i tak co 3 miesiące. W rok po petcie miałam kt. Pani doktor twierdzi że raz na rok wystarczy. Teraz jestem już prawie 3 lata w remisji a pani doktor nadal chcę mnie widywać co 3 miesiące - w sumie dobrze, nawet się cieszę. Dodam - POZNAŃ

A ja ostatnie CT miałam jakies 2 lata temu w połowie leczenia ,moja remisja została stwierdzona na podstawie badania manualnego uznano CT za zbedne , kilka miesiecy po leczeniu zlecono morfologie i rtg ,aktualnie juz tylko zewnetrzne macanki,skierowania na CT wywalczyc mi sie nie udaje , ciągle wysłuchuje ze nalezy mi oszczędzać zbednych naswietlan i stresu ,mam wrazenie ze oszczedza na mnie ale Służba Zdrowia:-/

Asica

29.06.2006 01:31

Odpowiedz

O 20:36, dnia 2006-06-28 małgo napisał(-a):

A ja ostatnie CT miałam jakies 2 lata temu w połowie leczenia ,moja remisja została stwierdzona na podstawie badania manualnego uznano CT za zbedne , kilka miesiecy po leczeniu zlecono morfologie i rtg ,aktualnie juz tylko zewnetrzne macanki,

Łooooo matko,a gdzies Ty popadla dziewczyno? :| Jaja sobie z Ciebie robia czy jak? :|

joanna

29.06.2006 05:35

Odpowiedz

O 18:09, dnia 2006-06-28 aniarg napisał(-a):

Dodam - POZNAŃ

Wygląda na to, że w Wielkopolsce mają takie same zasady postępowania z ziarniakami.

Zoisyte

29.06.2006 05:55

Odpowiedz

O 12:33, dnia 2006-06-28 121277 napisał(-a):

O 12:27, dnia 2006-06-28 joanna napisał(-a):

Wczoraj mialam drugą kontrolną wizytę po leczeniu. Po pierwszej (miesiąc po radio) miałam zrobić tylko morfologię, Ob i LDH. Drugą wyznaczono mi za 2,5 miesiąca (czyli3,5 miesiąca po leczeniu). Teraz też tylko wyniki krwi i badanie węzłów (ręką). Nastepną wizytę ustalono w październiku. I nie wiem: nie wszędzie mają takie same standardy postepowania po chorobie? Nie chce wpadac w paranoję, ale nie wiem, co dalej robić. Dodam, że po chemii mialam PET-a i on wykazał remisję, więc radio bylo "dla swiętego spokoju". Ale czy to cos zmienia? Czy nie powinnam mieć zaleconego tomografu? Albo chociaż prześwietlenia?

Ja sie też dziwilam, ze robią tylko podstawowe badania. Misiek ma tomograf co pol roku, najbliższy w sierpniu przewidziany, wcześniejszy w grudniu chyba (o ile pamietam). I też sie dziwiłam, ze tak późno. Wcześniej jakoś poł roku po zakończeniu leczenia chyba miał scyntygrafie, ale glowy nie dam uciąć... Zoi pomóż, ja dzis nie myslę z tego gorąca;(

Miesiąc po leczeniu - krew, RTG, CT, USG (marzec 2005)

Trzy miesiące później - krew, RTG i scynt. (czerwiec 2005)

Pół roku później- krew, RTG, CT. (grudzień 2005)

W marcu 2006 - tylko krew.

W sierpniu mam przewidziany "pełny przegląd" i usunięcie VASCUPORTU

Przy każdej wizycie dodatkowo EKG i echo - miałem problemy z pompką :)

Wszystko zależy od tego gdzie Was leczą.

CO W-wa raczej nie oszczędza na badaniach.

A jednocześnie nie pchają nas pod każdą machinę co chwilę.

Żadne z badań nie jest do końca "zdrowe" dla nas.

Dobry lekarz prowadzący wie jak nie męczyć pacjenta a jednocześnie pilnować jego stanu.

Magga

29.06.2006 07:44

Odpowiedz

O 07:35, dnia 2006-06-29 joanna napisał(-a):

O 18:09, dnia 2006-06-28 aniarg napisał(-a):

Dodam - POZNAŃ

Wygląda na to, że w Wielkopolsce mają takie same zasady postępowania z ziarniakami.

A u mnie po pecie i stwierdzeniu remisji (bylo wtedy CT) kolejne 2 wizyty co 3 miesiace, pierwsza to morfologia/biochemia/markery i macanka, druga CT/morfologia/biochemia/markery i macanka. Kolejna wizyta wyznaczona 9 miesiecy pozniej- w planie pakiet z wizyty pierwszej i scyntygrafia. Ale ponieważ moj "szanowny krwiopijca (pracodawca)" opłaca mi prywatny pakiet medyczny to i tak chodze sobie sama co 3-4 miesiace na kontrolki, moj drugi onkolog to niezwykle czarujacy Pan ktoremu by do glowy nie przyszlo oszczedzac na badaniach, wiec te powoli wysypuja mi sie z szuflady, ale przynajmniej żyję w miare spokojnie...

małgo

29.06.2006 07:50

Odpowiedz

O 03:31, dnia 2006-06-29 Asica napisał(-a):

O 20:36, dnia 2006-06-28 małgo napisał(-a):

A ja ostatnie CT miałam jakies 2 lata temu w połowie leczenia ,moja remisja została stwierdzona na podstawie badania manualnego uznano CT za zbedne , kilka miesiecy po leczeniu zlecono morfologie i rtg ,aktualnie juz tylko zewnetrzne macanki,

Łooooo matko,a gdzies Ty popadla dziewczyno? :| Jaja sobie z Ciebie robia czy jak? :|

Wbrew pozorom jestem pacjentką jednego z głównych i największych ośrodków w Polsce - CO Kraków ,o przyczynach takiego stanu rzeczy pisałam nie raz , tym razem wiec oszczedze wywodów i wylewu frustracji;-)

mala

29.06.2006 12:33

Odpowiedz

pozazdroscic krwiopijcy....

Magga

29.06.2006 13:12

Odpowiedz

O 14:33, dnia 2006-06-29 mala napisał(-a):

pozazdroscic krwiopijcy....

no fakt dobry krwiopijca chociaz krwiopijca...

koot

29.06.2006 14:08

Odpowiedz

O 09:50, dnia 2006-06-29 małgo napisał(-a):

Wbrew pozorom jestem pacjentką jednego z głównych i największych ośrodków w Polsce - CO Kraków ,o przyczynach takiego stanu rzeczy pisałam nie raz , tym razem wiec oszczedze wywodów i wylewu frustracji;-)

A ja to sobie sam zamawiam CT. Dzownię, mówię, że chcę i rezerwuję termin. Odbieram skierowanie póżniej i już ;)

Tylko teraz coś wymyślili, że nie mogę w jednym dniu zrobić CT klatki i CT brzucha... bo niby jestem pacjent ambulatoryjny...

I muszę oba badania w osobnych dniach robić... bardzo mi się to nie podoba ;)

Pozdrawiam!