Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Leczenie a wody lecznicze......

Autor: Carinka • 14.06.2006 13:51 • 18 odpowiedzi

Carinka

14.06.2006 13:51

Odpowiedz
Hej!
Mam pytanko czy ktoś z was spotkał się z tym ,że po leczeniu nie można korzystac z różnego rodzaju basenów i źródeł termalnych nasyconych jakimiś mineralami bądź pierwiastkami?Pytanie też kieruję odnośnie grot solnych.

Doszły mnie takie słuchy że po leczeniu chemiterapią nie można korzystac z tego typu rzeczy.Jeszcze nie miałam okazji zapytac o to lekarza-dlatego ciekawa jestem czy ktoś z was wie coś na ten temat.

Pozdrawiam
Aneczka :)

121277

14.06.2006 15:59

Odpowiedz

O 15:51, dnia 2006-06-14 Carinka napisał(-a):

Hej!

Mam pytanko czy ktoś z was spotkał się z tym ,że po leczeniu nie można korzystac z różnego rodzaju basenów i źródeł termalnych nasyconych jakimiś mineralami bądź pierwiastkami?Pytanie też kieruję odnośnie grot solnych.

Miskowi zabroniono korzystać przez jakiś czas z basenu i kąpieli w morzu. Ze względu na wrazliwą skórę po radio. Również musiał zrezygnowac z różnych zabiegów rehabilitacyjnych, z których miał okazję korzystać za darmo w pewnym ośrodku. Zostały mu spacery:) Teraz juz może się kąpać, a groty solne itp podnosza odpornośc - to jak zmiana klimatu, więc nie sądzę, żeby było zakazane. Może nie od razu po leczeniu, ale tak pół roku po.

Pozdrawiam

baldi

15.06.2006 07:09

Odpowiedz

O 17:59, dnia 2006-06-14 121277 napisał(-a):

Miskowi zabroniono korzystać przez jakiś czas z basenu i kąpieli w morzu. Ze względu na wrazliwą skórę po radio.

ano, wychodzi na to, ze po radio mozna mniej niz po pbsct :> mi tam kapieli w morzu nie zabroniono, wiec rok, dwa, trzy po leczeniu we wakacje zawsze morskie przyjemnosci uskutecznialem :-)

joanna

15.06.2006 15:32

Odpowiedz
Jestem 3 miesiące po leczeniu i stwierdziłam, że czas na jakiś wyjazd połączony z wypoczynkiem i zabiegami (odmladzająco- relaksująco-wzmacniającymi). Przy okazji wizyty u lekarza rodzinnego dowiedziałam sie, że owszem wyjechac mogę, natomiast wszelkie zabiegi typu kąpiel biorwinowa, masaże nie sa wskazane (czyli zostają spacery). Dlatego właśnie ludzi po nowotworach nie kieruje sie przez 5 lat po rozpoznaniu choroby do sanatoriów. Lekrka wyjaśniała mi, że nie są znane skutki leczenia klimatycznego osób w remisji. No i wygląda na to, że o SPA w najbliższym czasie mogę tylko pomarzyć. Za dwa tygodnie mam kontrolę u mojego hematologa, spróbuję zapytać bardziej szczegółowo.

baldi

15.06.2006 16:28

Odpowiedz

O 17:32, dnia 2006-06-15 joanna napisał(-a):

Dlatego właśnie ludzi po nowotworach nie kieruje sie przez 5 lat po rozpoznaniu choroby do sanatoriów.

mnie w 2000 (zaraz po zakonczeniu leczenia) roku GONIONO do sanatorium. nie pojechalem glownie ze wzgledu na przekonanie, ze jezdza tam osoby po 60tce..

nie są znane skutki leczenia klimatycznego osób w remisji

i pewnie dlatego zabrania sie nam zmiany klimatu przez kilka lat po zakonczeniu leczenia.. ale to tylko teoria.. jest tu kilka osob, ktore zmienialy klimat zarowno w ciagu leczenia jak i po i czuja sie znakomicie..

joanna

15.06.2006 20:42

Odpowiedz

O 18:28, dnia 2006-06-15 Baldi napisał(-a):

i pewnie dlatego zabrania sie nam zmiany klimatu przez kilka lat po zakonczeniu leczenia.. ale to tylko teoria.. jest tu kilka osob, ktore zmienialy klimat zarowno w ciagu leczenia jak i po i czuja sie znakomicie..

Dopytywałam sie o tę zmianę klimatu. Mieszkam w centralnej Polsce, więc wyjazd w góry czy nad morze to zmiana klimatu. Rodzinna powiedziala mi, że raczej chodzi o tzw leczenie klimatem (?), a na wczasy to mogę jechać. Zdziwiło mnie, że Ciebie wysyłano do sanatorium. Rozmawialam z lekarką na temat zwolnienia lekarskiego. Można mieć poł roku, a szczególnym przypadkiem jest, gdy pacjenta wysyla się na leczenie sanatoryjne, wtedy L4 można więcej. W przypadku ziarnicy nie ma takiej możliwości, bo zwyczajnie takiej osobie nie przyznanoby sanatorium. To zdanie mojego lekarza rodzinnego.

ona

16.06.2006 12:13

Odpowiedz
Rozmawialam z lekarką na temat zwolnienia lekarskiego. Można mieć poł roku, a szczególnym przypadkiem jest, gdy pacjenta wysyla się na leczenie sanatoryjne, wtedy L4 można więcej.

Czy ktos z Was korzystał z L4 po leczeniu? czy mieliscie jakies problemy ze zdobyciem zwolnienia bedąc juz w remisji?

joanna

16.06.2006 20:55

Odpowiedz

O 14:13, dnia 2006-06-16 ona napisał(-a):

Czy ktos z Was korzystał z L4 po leczeniu? czy mieliscie jakies problemy ze zdobyciem zwolnienia bedąc juz w remisji

Zaczęłam leczenie będac na urlopie macierzyńskim i w zasadzie dopiero pod koniec leczenia poszłam na zwolnienie lekarskie. Jestem na nim do dziś, choć 9 marca mialam ostatnie naświetlanie. Nikt nie robil mi probmemow z L4, obecnie wypisuje mi je lekarz rodzinny. Organizm po leczeniu jest chyba w kiepskim stanie, więc nie wydaje mi sie, zeby jakikolwiek lekarz robił problemy ze zwolnieniem. Jeżeli o mnie chodzi, to gdyba nie sytuacja rodzinna pewnie wróciłabym do pracy tuż po leczeniu. Jednak, jak juz wspomnialam leczyłam sie w trakcie urlopu macierzyńkiego i dlatego teraz, będac na L4, niejako nadrabiam ten czas, kiedy nie mogłam zajmowac sie synkiem.

AniaBe

22.06.2006 11:39

Odpowiedz

O 14:13, dnia 2006-06-16 ona napisał(-a):

Czy ktos z Was korzystał z L4 po leczeniu? czy mieliscie jakies problemy ze zdobyciem zwolnienia bedąc juz w remisji?

Ze zwolnienia lekarskiego, aby otrzymywać zasiłek chorobowy, korzystać można tylko przez 180 dni bez przerwy dostarczając kolejne zwolnienia do ZUS-u (oczywiście, jeśli miało się umowę o pracę). Jeśli skończyłaś pracować na początku leczenia, to te 180 dni mija akurat pod jego koniec.

Potem starać się można albo o rentę albo o świadczenie rehabilitacyjne, którego długośc ustala lekarz, ale nie może ono przekroczyć 1 roku. Renta jest jednak wypłacana w zależności od długości stażu pracy, także jeśli pracowałaś krótko, będzie ona niska. Korzystaniejsze jest wtedy świadczenie (90 a potem 70% pensji).

joanna

28.06.2006 09:53

Odpowiedz

Jestem świeżo po kontrolnej wizycie u mojej hematolożki. Na pytanie, czy mogę pozwolic sobie na jakieś masaże (coś pobolewa mnie kręgosłup), wyjazdy (morze, góry), zabiegi, usłyszałam "proszę traktowac sie, jak zdrową osobę". No i teraz nie wiem już nic. Wczesniej rozmawiałam na ten temat z moja rodzinną, ktora miała nieco inne zdanie (pisalam juz o tym). Kogo słuchać?

baldi

28.06.2006 10:25

Odpowiedz

O 15:51, dnia 2006-06-14 Carinka napisał(-a):

Jeszcze nie miałam okazji zapytac o to lekarza-dlatego ciekawa jestem czy ktoś z was wie coś na ten temat.

juz mialas okazje zapytac. mow SZCZEGOLOWO co Ci powiedzial

121277

28.06.2006 10:26

Odpowiedz

O 11:53, dnia 2006-06-28 joanna napisał(-a):

Jestem świeżo po kontrolnej wizycie u mojej hematolożki. Na pytanie, czy mogę pozwolic sobie na jakieś masaże (coś pobolewa mnie kręgosłup), wyjazdy (morze, góry), zabiegi, usłyszałam "proszę traktowac sie, jak zdrową osobę". No i teraz nie wiem już nic. Wczesniej rozmawiałam na ten temat z moja rodzinną, ktora miała nieco inne zdanie (pisalam juz o tym). Kogo słuchać?

Siebie i swojego organizmu. Jesli tego ptorzebujesz, jeśli da Ci to kopa energetycznego, poprawi nastawienie do świata i życia, wywoła wielki usmiech na twarzy - jedź.

jesli zaś będziesz się zamartwiac czy sobie nei zaszkodzisz i potem miałabyś żałowac i mieć wyjazd "do wód" zmarnowany 0- to strata czasu i kasy.

Nikt za Ciebie nie zdecyduje.

baldi

28.06.2006 10:39

Odpowiedz

O 12:26, dnia 2006-06-28 121277 napisał(-a):

O 11:53, dnia 2006-06-28 joanna napisał(-a):

Kogo słuchać?

Siebie i swojego organizmu.

dokladnie to samo chcialem napisac. to tak jak ze zmiana klimatu, ktora teoretycznie nie jest nam zalecana. a ludzie smigaja, wyjezdzaja i czuja sie lepiej.

TRZEBA PAMIETAC jednak o tym, ze taki wyjazd _moze_ skonczyc sie nawrotem (choc mocno dyskusyjne byloby twierdzenie, ze TO WLASNIE TO bylo jedynym czynnikiem warunkujacym).

Zdziasia

28.06.2006 10:56

Odpowiedz

O 15:51, dnia 2006-06-14 Carinka napisał(-a):

Hej!

Mam pytanko czy ktoś z was spotkał się z tym ,że po leczeniu nie można korzystac z różnego rodzaju basenów i źródeł termalnych nasyconych jakimiś mineralami bądź pierwiastkami?Pytanie też kieruję odnośnie grot solnych.

Doszły mnie takie słuchy że po leczeniu chemiterapią nie można korzystac z tego typu rzeczy.Jeszcze nie miałam okazji zapytac o to lekarza-dlatego ciekawa jestem czy ktoś z was wie coś na ten temat.

Pozdrawiam

Aneczka :

W styczniu 2006 r oku miałam autoprzeszczep, w sierpniu wyjeżdżam na turnus rehabilitacyjny nad morze. Wiem, że nie będę mogła brać wszystkich zabiegów ale skorzystam z tego co bedzie możliwe.Napisze wtedy co było mi wolno a czego nie.

Swoja drogą, przeciez kiedyś zaczniemy żyć normalnie!

Carinka

28.06.2006 13:43

Odpowiedz
Hej!
Konsultowałam to z lekarzem i odrazdził mi kąpiele w wodach silnie zmineralizowanych i licznymi dodatkami pierwiastków oraz w grotach solny.Uazsadnił to tak że tego typu zabiegi zalicza się do metod leczenia bodźcowego w wielu schorzeniach......niestety w przypadku naszego nowotworu nie ponieważ takie wody pobudzają układ immunologiczny czyli te nieszczęsne węzły i może to powodowac (ale nie musi) dziwne reakcje-krótko mówiąc może przyczynic się do nawrotu więc nie wiem jak wy ale ja pozostane przy basenie ;)

aniarg

28.06.2006 16:29

Odpowiedz

O 15:43, dnia 2006-06-28 Carinka napisał(-a):

..niestety w przypadku naszego nowotworu nie ponieważ takie wody pobudzają układ immunologiczny czyli te nieszczęsne węzły i może to powodowac (ale nie musi) dziwne reakcje-krótko mówiąc może przyczynic się do nawrotu

Jeśli chodzi o masaże to też absolutnie odradzano mi masaże limfatyczne - a są takie - pobudzają one limfę w org. Skutek może być taki jaki opisuje carinak wyżej

joanna

29.06.2006 05:43

Odpowiedz
Nawet nie własnego organizamu, ale Was posłucham. Nici w takimm razie z masażu na celulitis

angie5

28.02.2007 19:47

Odpowiedz
tekstwiteczka, mój lekarz sam zaproponował mi wyjazd do sanatorium po zakończeniu leczenia,jestem po chemioterapii,w czasie radio i już teraz zastanawiam się i przeglądam w internecie gdzie mogę wyjechać-oczywiście to lekarz wskaże mi moje miejsce pobytu

aga28ta82

01.03.2007 09:49

Odpowiedz
mój lekarz sam zaproponował mi wyjazd do sanatorium po zakończeniu leczenia

z tego co ja słyszałam, wyjazd do sanatorium w przypadku choroby nowotworowej możliwy jest dopiero po 5 latach od wyleczenia, oczywiście bez nawrotów.