Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

bóle brzucha

Autor: Beta62 • 09.06.2006 13:34 • 5 odpowiedzi

Beta62

09.06.2006 13:34

Odpowiedz

Moja mama jest po siódmym wlewie ABVD. Ogolnie czuje się dobrze, ale ostatnio ma silne bóle brzucha. Zaraz po podaniu chemii utrzymują się ok 2 dni i zanikają, ale pojawiają się niespodziewanie w przerwie miedzy wlewami. Nie wiem co to jest, bo trudno zlokalozować, czy to ból żołądka, czy wątroba... Ona sama nie wie. Może rozkurczowe leki jej pomogą? Czy możecie coś doradzić? Może ktoś miał podobne problemy? Prosze o pomoc. Dzięki z góry.

dorota

19.06.2006 20:57

Odpowiedz

O 15:34, dnia 2006-06-09 Beta62 napisał(-a):

Moja mama jest po siódmym wlewie ABVD. Ogolnie czuje się dobrze, ale ostatnio ma silne bóle brzucha. Zaraz po podaniu chemii utrzymują się ok 2 dni i zanikają, ale pojawiają się niespodziewanie w przerwie miedzy wlewami. Nie wiem co to jest, bo trudno zlokalozować, czy to ból żołądka, czy wątroba... Ona sama nie wie. Może rozkurczowe leki jej pomogą? Czy możecie coś doradzić? Może ktoś miał podobne problemy? Prosze o pomoc. Dzięki z góry.

jestem na świerzo po chemii 6 cykl miałam i dalej mam opisane przez ciebie objawy to ból żołądka spróbuj podać mamie tabletki NO SPA nawet dwie.Do jedzenia podawaj bardzo często, bardzo lekko strawne potrawy.W razie dalszych problemów napisz może pomogę

Zoisyte

20.06.2006 05:23

Odpowiedz

O 15:34, dnia 2006-06-09 Beta62 napisał(-a):

Moja mama jest po siódmym wlewie ABVD. Ogolnie czuje się dobrze, ale ostatnio ma silne bóle brzucha. Zaraz po podaniu chemii utrzymują się ok 2 dni i zanikają, ale pojawiają się niespodziewanie w przerwie miedzy wlewami. Nie wiem co to jest, bo trudno zlokalozować, czy to ból żołądka, czy wątroba... Ona sama nie wie. Może rozkurczowe leki jej pomogą? Czy możecie coś doradzić? Może ktoś miał podobne problemy? Prosze o pomoc. Dzięki z góry.

Prawie napewno wątroba.

Naszemu organizmowi chth raczej nie smakuje, i nie ma się co temu dziwić.

Po leczeniu wszystko stopniowo wróci do normy

Na szczęście po takich wlewach (w przeciwieństwie do innych :) ) nie grozi nam marskość wątroby :)

baldi

20.06.2006 07:43

Odpowiedz

O 07:23, dnia 2006-06-20 Zoisyte napisał(-a):

Na szczęście po takich wlewach nie grozi nam marskość wątroby :)

po ABVD moze i nie, ale po innych niestery tak..

***

Cancer Therapy: long-term use of methotrexate

Effects: hepatotoxicity,

, fibrosis, chronic liver disease

***

zaznaczone przeze mnie slowo to wlasnie ..

Zoisyte

20.06.2006 11:21

Odpowiedz

O 09:43, dnia 2006-06-20 Baldi napisał(-a):

O 07:23, dnia 2006-06-20 Zoisyte napisał(-a):

Na szczęście po takich wlewach nie grozi nam marskość wątroby :)

po ABVD moze i nie, ale po innych niestery tak..

***

Cancer Therapy: long-term use of methotrexate

Effects: hepatotoxicity,

, fibrosis, chronic liver disease

***

zaznaczone przeze mnie slowo to wlasnie ..

Ale to ekstremalne przypadki chyba.

Tak jak przy zakładaniu portu istnieje groźba przebicia płuca :)

Wyczytałem to w oficjalnej ulotce :)

Beta62

20.06.2006 14:34

Odpowiedz

Dzieki wielkie za rade. Faktycznie, probowalismy z No Spą i jakby nieco lepiej, ale nie myslalam, ze do każdego jedzenia ja przyjmować. Tak przynajmniej zrozumialam, to co napisalaś. Akurat mama brala ten lek doraznie, w razie bolu. Byc moze faktycznie to watroba..., Silimarol troche go lagodzil. Ale rzeczywiscie zgodzę się, ze łagodna dieta to podstawa. Cóż, obserwujemy i miejmy nadzieję, będzie ok. Teraz w piatek następny wlew i zobaczymy.