Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

milosc z rakiem

Autor: ziajka • 04.06.2006 14:20 • 8 odpowiedzi

ziajka

04.06.2006 14:20

Odpowiedz

jak zblizyc sie do chłopaka ktory ma ziarnice on cos czuje ja rowniez choroba nie jest przeszkoda ale on czesto mnie odrzuca jakby bal sie ze zbytnio sie zaangazuje i będe cierpiec , potem ja uciekam aon sie przybliza blędne koło pomocy

ziajkus

04.06.2006 14:46

Odpowiedz

O 16:20, dnia 2006-06-04 ziajka napisał(-a):

kurde, troche mnie denerwuje, ze się podpisujesz "ziajka", bo widzisz... tu już jest jedna ziajka

baldi

04.06.2006 15:23

Odpowiedz

zlym pomyslem jest zakladanie dwoch watkow o tej samej tresci. to tak na poczatek ;)

O 16:20, dnia 2006-06-04 ziajka napisał(-a):

jak zblizyc sie do chłopaka ktory ma ziarnice

chcesz, zebysmy pomogli Ci zblizyc sie do chlopaka? ani my go nie znamy, ani co..

on cos czuje ja rowniez choroba nie jest przeszkoda

nie jest przeszkoda. teoretycznie nie jest.

ale on czesto mnie odrzuca jakby bal sie ze zbytnio sie zaangazuje i będe cierpiec

no to wytlumacz na jaka odleglosc Ty sie chcesz zblizyc. bo ja myslalem, ze WY chcecie cos na powaznie, a nie ze sie obawia zaangazowania.

potem ja uciekam a on sie przybliza

jak to w uczuciach bywa :-)

pomocy

Asica

04.06.2006 22:18

Odpowiedz
No to chyba Ci "nie pomożemy"

Ziaja21

06.06.2006 14:01

Odpowiedz
dziekuje bardzo za rady, wiem co to rak sorki ze tak napisalam chodzilo mi ze ma ziarnice, wiem ze trudno by c chrym ale tak ze na wlsnej skuze wiem ze trudko kochać chorego na ziarnice jesli dla niego jest to przeszkoda, chłopak którego kocham wlasnie przez to p[rubuje sie odemnie odsunąć bo boi sie ze jak zbytnio się zbliży to ja sie mocniej zaangazuje i bede sie jego choroba martwic jeszcze bardziej, bo im wieksze uczucie tym wieksza troska.
P.S: Czy na tym forum mogą pisać tylko ludzie którzy mają ziarnice?? o ile sie nie myle to forum dla wszystkich tych których w jakiś sposób ona dotkneła więc dlaczego moje prosby o pomoc zostaly odrzucone czy zbagatelizowane???

baldi

06.06.2006 20:40

Odpowiedz

O 16:01, dnia 2006-06-06 Ziaja21 napisał(-a):

dlaczego moje prosby o pomoc zostaly odrzucone czy zbagatelizowane???

w jakim sensie odrzucone?

chcesz, zeby ktos pomogl Ci zblizyc sie do osoby, ktorej NIKT Z NAS NIE ZNA, oprocz Ciebie.

wierzysz w COSMOporadniki "jak wyrwac faceta"? no to czytaj cosmo ;)

Zoisyte

07.06.2006 05:20

Odpowiedz

O 16:01, dnia 2006-06-06 Ziaja21 napisał(-a):

dziekuje bardzo za rady, wiem co to rak sorki ze tak napisalam chodzilo mi ze ma ziarnice, wiem ze trudno by c chrym ale tak ze na wlsnej skuze wiem ze trudko kochać chorego na ziarnice jesli dla niego jest to przeszkoda, chłopak którego kocham wlasnie przez to p[rubuje sie odemnie odsunąć bo boi sie ze jak zbytnio się zbliży to ja sie mocniej zaangazuje i bede sie jego choroba martwic jeszcze bardziej, bo im wieksze uczucie tym wieksza troska.

P.S: Czy na tym forum mogą pisać tylko ludzie którzy mają ziarnice?? o ile sie nie myle to forum dla wszystkich tych których w jakiś sposób ona dotkneła więc dlaczego moje prosby o pomoc zostaly odrzucone czy zbagatelizowane???

Nie ten adres, tu nie ma psychologa.

Jak sobie wyobrażasz naszą pomoc???

baldi

07.06.2006 19:27

Odpowiedz
a tak sobie wymyslilem, ze warto wrocic do tego watku, bo jest jakby OT..

http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=1&akcja=showthread&num=6135

o milosci..

Asica

08.06.2006 00:33

Odpowiedz

O 16:01, dnia 2006-06-06 Ziaja21 napisał(-a):

P.S: Czy na tym forum mogą pisać tylko ludzie którzy mają ziarnice??

NIE.Jednak udzielaja sie tu NAJCZESCIEJ osoby chore=przechodzace obecnie leczenie+osoby pozostajace w remisji=majace leczenie za soba."Inne" osoby(np bliscy chorych/zaleczonych)to BARDZO maly procent uzytkownikow tego forum.

P.S:o ile sie nie myle to forum dla wszystkich tych których w jakiś sposób ona dotkneła więc dlaczego moje prosby o pomoc zostaly odrzucone czy zbagatelizowane???

Poczekaj az za kilka dni,moze tygodni,zajrzy tu jakas osoba "ktora

w jakis sposob

zostala dotknieta ziarnica"

Do tej pory, na zalozony przez Ciebie watek, zareagowaly osoby,ktore MIALY ziarnice=byly bezposrednio(a nie

w jakis sposob

)nia dotkniete.

Dziwisz sie ,ze osoby te tak Ci odpowiedzialy? :| One byly po tej SAMEJ stronie,po ktorej znajduje sie obecnie "Twoj"chlopak. Wyobraz sobie,ze wielu z "nas" w czasie leczenia postepowalo podobnie jak On. Wiesz jaka mysl/prosba w tym okresie zajmuje jedno z glownych miejsc w glowie chorego? Brzmi ona: "W razie jakby co=nic nie wyszlo,niech najblizsi cierpia jak najmniej.Amen"