Monika
05.08.2005 20:49
Już podczas pierwszego leczenia (ABVD) miałam duże kłopoty z przemianą materii, jednak kawa z mlekiem naczczo, lub herbatka z senesem załatwiały sprawę ("różowe tabletki" nigdy na mnie nie działały).
Teraz już po pierwszej chemii ponownie te same problemy, wizyta w toalecie raz w tygodniu przy dobrym wietrze, nic nie działa.
Może ktoś ma jakiś dobty sposób i zechciałby się podzielić.
Będę bardzo wdzięczna.
Z góry dziękuję