Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Problemy z przemianą materii

Autor: Monika • 05.08.2005 20:49 • 8 odpowiedzi

Monika

05.08.2005 20:49

Odpowiedz
Moi mili mam całkiem prozaiczny problem, aczkolwiek dość uciążliwy.
Już podczas pierwszego leczenia (ABVD) miałam duże kłopoty z przemianą materii, jednak kawa z mlekiem naczczo, lub herbatka z senesem załatwiały sprawę ("różowe tabletki" nigdy na mnie nie działały).
Teraz już po pierwszej chemii ponownie te same problemy, wizyta w toalecie raz w tygodniu przy dobrym wietrze, nic nie działa.
Może ktoś ma jakiś dobty sposób i zechciałby się podzielić.
Będę bardzo wdzięczna.
Z góry dziękuję

Asica

06.08.2005 01:14

Odpowiedz

O 22:49, dnia 2005-08-05 Monika napisał(-a):

Może ktoś ma jakiś dobty sposób i zechciałby się podzielić.

To co zaraz zapodam, to MOZE ale nie musi pomoc.. A wiec, polecam:

1.swiezy soczek z grejpfruta na czczo

Anula

06.08.2005 14:09

Odpowiedz

O 22:49, dnia 2005-08-05 Monika napisał(-a):

Moi mili mam całkiem prozaiczny problem, aczkolwiek dość uciążliwy.

Już podczas pierwszego leczenia (ABVD) miałam duże kłopoty z przemianą materii, jednak kawa z mlekiem naczczo, lub herbatka z senesem załatwiały sprawę ("różowe tabletki" nigdy na mnie nie działały).

Teraz już po pierwszej chemii ponownie te same problemy, wizyta w toalecie raz w tygodniu przy dobrym wietrze, nic nie działa.

Może ktoś ma jakiś dobty sposób i zechciałby się podzielić.

Będę bardzo wdzięczna.

Z góry dziękuję

a mi pomogły otręby pszenne, dobre sa takie granulowane z dodatkiem jabłek lub śliwek. Wsypywałam je do jogurtu naturalnego, wymieszałam i tak mi posmakowały, że zajadam je do dziś, a jestem już kilka lat w remisji. Działają co prawda nie od razu, ale są skuteczne.

Pozdrawiam

Groszek

06.08.2005 14:16

Odpowiedz

Może ktoś ma jakiś dobty sposób i zechciałby się podzielić.

Jeżeli o mnie chodzi to bardzo mi pomogły śliwki kalifornijskie.A jak na Ciebie podziałają nie wiem.Powodzenia!

Asica

06.08.2005 15:34

Odpowiedz

O 16:09, dnia 2005-08-06 Anula napisał(-a):

a mi pomogły otręby pszenne, dobre sa takie granulowane z dodatkiem jabłek lub śliwek. Wsypywałam je do jogurtu naturalnego, wymieszałam i tak mi posmakowały, że zajadam je do dziś, a jestem już kilka lat w remisji. Działają co prawda nie od razu, ale są skuteczne.

Popieram,popieram :)

Ja dosypywalam/dosypuje do wszelkich jogurcikow platki owsiane..One reguluja gospodarke przemiany materii w organizmie, jednak nie maja wlasciwosci przeczyszczajacych ;)

baldi

06.08.2005 17:55

Odpowiedz
Kurcze, sie dziewczyny rozpisaly.. dlaczego 6 lat temu nie bylo takiego forum? :| moze moje "problemy" udaloby sie "zalatwic" we wspomniane wyzej sposoby? :>
ja sie meczylem.. dopiero 4 dni po wlewie szedlem pierwszy raz odwiedzic miejsce posiedzen :-(

Betinka

08.08.2005 20:21

Odpowiedz

hej Monika :) jednym słowem bardzo chcesz mieć "przesrane" :)). Otóż, przypuszczalnie każda osoba po chemii ma takie problemy jak Ty. Ja studiowałam ten problemik notorycznie, więc zdecydowanie bardzo ale to bardzo dużo pić wody niegazowanej(najlepiej gotowanej), a ponadto stosowałam - do kupienia bez recepty syrop "Lactulosum" - bardzo słodki ale jakże pomocny :).Piłam go 3 razy dziennie po łyżce stołowej. Mnie pomogło - polecam !!! Dodam, że ten syrop piją nawet dzieci, jest łagodny i nie szkodzi na organizm. POWODZENIA !!! Tylko się skup :))

iwona

09.08.2005 19:06

Odpowiedz

O 22:49, dnia 2005-08-05 Monika napisał(-a):

Moi mili mam całkiem prozaiczny problem, aczkolwiek dość uciążliwy.

Już podczas pierwszego leczenia (ABVD) miałam duże kłopoty z przemianą materii, jednak kawa z mlekiem naczczo, lub herbatka z senesem załatwiały sprawę ("różowe tabletki" nigdy na mnie nie działały).

Teraz już po pierwszej chemii ponownie te same problemy, wizyta w toalecie raz w tygodniu przy dobrym wietrze, nic nie działa.

Może ktoś ma jakiś dobty sposób i zechciałby się podzielić.

Będę bardzo wdzięczna.

Z góry dziękuję

Brałam morfinę przez dobry rok i zaparcia są wtedy, nie do opisania(mój rekord to 2 tygodnie..nic-okłamywałam pielęgniarki,że owszem tak "stolec był",bo nie chciałam lewatywy}. Spróbuj Lactulosum-dobry syropek,albo na czczo szklanka wody z łyżką miodu.Powodzenia!

Monika

12.08.2005 08:57

Odpowiedz
Pani doktor poleciła mi Bisacodyl, podziałał po trzech dniach stosowania.
Przechodzę na dietkę jogurtowo- otrębową celem zapobiegnięcia na przyszłość (następna chemia już w przyszły czwartek)
Bardzo dziękuję za pomoc i dobre rady, próbowałam prawie wszystkiego.
Dziękuję wszystkim i pozdrawiam serdecznie

Monika