fantomasz
15.05.2006 12:54
Jako ze przed miesiącem węzełek wyskoczył mi pod pacha, a po tygodniu pod następną, dodam, że nie rośnie/ą-, chociaż ręki nie dam sobie uciąć.... a na pewno nie maleje/ą.- Jest to jedyna podstawa do podejrzenia u mnie o progresji( dodam ze kaszle sucho z rana –z nie znanej mi przyczyny, czasami ze tak to nazwę utrata sił też nei wiadomo z czego ot tak :/... tyle z objawów.. Moja miła pani Doktor, telefonicznie poinformowała mnie ze jednak będzie go trzeba pobrać, bez gadania.... wrrrrr bo jak twierdzi oczywiscie ma racje -jest to jedyna metoda na sprawdzenie, co w nim siedzi..
Nasuwa mi jedno pytanie, czy przed pobraniem nie lepiej byłoby USG zrobić tegoż nieszczęsnego węzła, a może on jest nei ten "ziarnicy” i da się uniknąć ciecia..
czy iść na żywioł... uśmiechnąć sie do chirurga... zabieg raz dwa... a co tam jeden węzeł mniej....