Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

chemioterapia - cudotworca??

Autor: Ewcia • 12.05.2006 08:14 • 5 odpowiedzi

Ewcia

12.05.2006 08:14

Odpowiedz
Witajcie kochani!
Chcialam sie tylko z wami podzielic nowinkami na temat mojej mamy. Co prawda nie moge byc przy niej i zyje od smsa do smsa, ale dzis dowiedzialam sie, ze moja mama dwa dni temu zaczela chemioterapie i czuje sie doskonale. Prawdopodobnie wypuszcza ja do domu i tylko bedzie przychodzila na kroplowki. Co wy na to? Czy takie cos tez wam sie zdazylo? Boje sie tylko, ze jet w tym jakis haczyk, ze nie bedzie tak kolorowo jak wyglada narazie. jeszcze w zeszlym tygodniu byla jak roslinka, a dzis tetni zyciem. Czy to normalne?

Z gory dziekuje wam za wszystkie odpowiedzi.

Wtajemniczona

12.05.2006 08:54

Odpowiedz
Jeżeli złe samopoczucie Twojej Mamy było spowodowane chorobą zasadniczą, a najprawdopodobniej tak, to chemioterapia spowodowała cofnięcie tych objawów. Trzeba się liczyć natomiast z nieprzyjemymi skutkami chemioterapii i wszelkimi powikłaniami po niej - oby ich było jak najmniej!
Pozdrawiam

baldi

12.05.2006 08:57

Odpowiedz

O 10:14, dnia 2006-05-12 Ewcia napisał(-a):

Prawdopodobnie wypuszcza ja do domu i tylko bedzie przychodzila na kroplowki. Co wy na to?

teraz takie sa wytyczne co do leczenia: pacjent przychodzi na oddzial dzienny, a po paru godzinach jest w domku :-)

Teresa

12.05.2006 11:02

Odpowiedz

O 10:57, dnia 2006-05-12 Baldi napisał(-a):

O 10:14, dnia 2006-05-12 Ewcia napisał(-a):

Prawdopodobnie wypuszcza ja do domu i tylko bedzie przychodzila na kroplowki. Co wy na to?

teraz takie sa wytyczne co do leczenia: pacjent przychodzi na oddzial dzienny, a po paru godzinach jest w domku :-)

moj Tata teraz jest tez po pierwszej chemii,tez czuje sie dobrze,a chemie ma podawana w przychodni ambulatoryjnie .Wydaje mi sie ze to lepiej,bo po co lezec,a po drugie szybciej.........bez izby przyjec.Ja tez kiedys tak miałam drugie chyba leczenie ,ze obyło sie bez oddziału szpitalnego.pozdrawiam

Justyna

12.05.2006 12:39

Odpowiedz

Pewnie, że może tak być. Ja w ciągu 6 cykli tylko raz wymiotowałam, na chemię wchodziłam na oddział w piątek, a w sobotę wychodziłam. W tym okresie czułam się super, owszem byłam trochę słabsza, ale mimo tego żyłam normalnie.Życze mamie szybkiego powrotu do zdrowia.Pozdrawiam.

Janek

13.05.2006 07:13

Odpowiedz

O 10:14, dnia 2006-05-12 Ewcia napisał(-a):

Witajcie kochani!

Chcialam sie tylko z wami podzielic nowinkami na temat mojej mamy. Co prawda nie moge byc przy niej i zyje od smsa do smsa, ale dzis dowiedzialam sie, ze moja mama dwa dni temu zaczela chemioterapie i czuje sie doskonale. Prawdopodobnie wypuszcza ja do domu i tylko bedzie przychodzila na kroplowki. Co wy na to? Czy takie cos tez wam sie zdazylo? Boje sie tylko, ze jet w tym jakis haczyk, ze nie bedzie tak kolorowo jak wyglada narazie. jeszcze w zeszlym tygodniu byla jak roslinka, a dzis tetni zyciem. Czy to normalne?

Z gory dziekuje wam za wszystkie odpowiedzi.