Ziarnica.pl
← Wróć do działu Przeszczep
Przeszczep

W domku-po przeszczepie

Autor: ela • 11.05.2006 11:53 • 7 odpowiedzi

ela

11.05.2006 11:53

Odpowiedz
Nie wiem czy mnie ktoś jeszcze pamięta, ale pisałam tu o siostrze, która miała 21.04 autoprzeszczep. Pragnę poinfomować, że wczoraj wróciła do domu. Jest jeszcze słaba, ale najgorsze są problemy z jamą ustną i przełykiem. Lekarze twierdzą, że trzeba trochę czasu zanim zagoi się zniszczona śluzówka przełyku pokamowego. Może ktoś miał podobne problemy, może wie jak złagodzić ból. Oczywiście siostra przestrzega diety, a raczej je tylko to co da rady przełknąć, robi różne płukanki, ale jakoś jest to mało skuteczne.Pozdr.

Asica

11.05.2006 12:42

Odpowiedz

O 13:53, dnia 2006-05-11 ela napisał(-a):

Nie wiem czy mnie ktoś jeszcze pamięta,

pamietam :)

Pragnę poinfomować, że wczoraj wróciła do domu.

GRATKI :)

Jest jeszcze słaba, ale najgorsze są problemy z jamą ustną i przełykiem. Lekarze twierdzą, że trzeba trochę czasu zanim zagoi się zniszczona śluzówka przełyku pokamowego. Może ktoś miał podobne problemy, może wie jak złagodzić ból.

Nie wiem czy przy/po przeszczepie to pomoze, ale przy radio zalecaja picie siemienia lnianego dla ochrony przelyku..

Pozdr.

Pozdrawiam :)

ozgrozo

11.05.2006 15:30

Odpowiedz

O 14:42, dnia 2006-05-11 Asica napisał(-a):

O 13:53, dnia 2006-05-11 ela napisał(-a):

Jest jeszcze słaba, ale najgorsze są problemy z jamą ustną i przełykiem. Lekarze twierdzą, że trzeba trochę czasu zanim zagoi się zniszczona śluzówka przełyku pokamowego. Może ktoś miał podobne problemy, może wie jak złagodzić ból.

Nie wiem czy przy/po przeszczepie to pomoze, ale przy radio zalecaja picie siemienia lnianego dla ochrony przelyku..

to chyba nie o to chodzi.. bol po uszkodzonym przewodzie pokarmowym przy przeszczepie jest CHYBA inny niz ten przy radio, ale moge sie mylic..

Zdzisia

11.05.2006 17:47

Odpowiedz

O 13:53, dnia 2006-05-11 ela napisał(-a):

Nie wiem czy mnie ktoś jeszcze pamięta, ale pisałam tu o siostrze, która miała 21.04 autoprzeszczep. Pragnę poinfomować, że wczoraj wróciła do domu. Jest jeszcze słaba, ale najgorsze są problemy z jamą ustną i przełykiem. Lekarze twierdzą, że trzeba trochę czasu zanim zagoi się zniszczona śluzówka przełyku pokamowego. Może ktoś miał podobne problemy, może wie jak złagodzić ból. Oczywiście siostra przestrzega diety, a raczej je tylko to co da rady przełknąć, robi różne płukanki, ale jakoś jest to mało skuteczne.Pozdr.

Ja miałam przeszczep 12 stycznia br.Wiem co znaczy ten ból zniszczonej sluzówki i przełyku. z doswiadczenie mogę powiedzieć, że najlepszym lekarstwem było pędzlowanie jamy ustnej gencjaną, bo to bardzo prozaicze ale też i skuteczne. Zapewnia, ze ze wzrostem leukocytów objawy będa ustępowały. Trzeba jednak trzymać dietę i w miarę możliwości popijać siemie lniane albo płynny kisiel. Głowa do góry za kilka tygodni o wszystkim zapomnisz i będziesz żyła długo mi szczęśliwie. Pozdrawiam serdecznie zdzisia

Wtajemniczona

11.05.2006 20:35

Odpowiedz

Na śluzówki jamy ustnej polecam płukanie z naparu z szałwi lekarsiej - na mojego ukochanego działa wprost rewelacyjnie - tylko trzeba płukać jak najczęściej.

ela

12.05.2006 05:15

Odpowiedz

O 22:35, dnia 2006-05-11 Wtajemniczona napisał(-a):

Dziękuję za porady, siemię i kisiel siostra stosuje, mało skuteczne niestety. Spróbujemy gencjany i szałwi, mam nadzieję że choć trochę ulży jej cierpieniom.

Joaśka Ż.

13.05.2006 18:20

Odpowiedz

O 07:15, dnia 2006-05-12 ela napisał(-a):

O 22:35, dnia 2006-05-11 Wtajemniczona napisał(-a):

Dziękuję za porady, siemię i kisiel siostra stosuje, mało skuteczne niestety. Spróbujemy gencjany i szałwi, mam nadzieję że choć trochę ulży jej cierpieniom.

Gratulacje poprzeszczepowe! :)

Jeżeli chodzi o zniszczoną śluzówkę - mój syn miał podobne problemy. Pojawiły się nieustalone gorączki i obawa przed wznową. Badanie endoskopowe wykazało krwawiące wrzody na żołądku (nie spowodowane helicobacter), kruchość i podrażnienie śluzówki. Od tego czasu wciąga leki przeciwwrzodowe (controloc i gasprid). Jeszcze nie skontrolowane ponownie ale nie ma żadnych problemów (oprócz oddolnych). Regeneruje się :)

Tak piszę, żeby wyczulić i ewentualnie nakierowac lekarzy :)

Pozdrawiam ciepło.

Joaśka

Asica

15.05.2006 09:33

Odpowiedz

O 17:30, dnia 2006-05-11 ozgrozo napisał(-a):

bol po uszkodzonym przewodzie pokarmowym przy przeszczepie jest CHYBA inny niz ten przy radio, ale moge sie mylic..

Moze jest i inny... nie wiem tego, bo JESZCZE mnie nie przeszczepiano ;) ale jak przeszczepia, to sobie porownam :-)

tfuuu... nie porównam, bo po radio nie mialam uszkodzonego przewodu pokarmowego :)

Ps.Moze nam wszystkim wyjasnisz

Baldi

dlaczego "czepiajac sie" lasek ukrywasz sie pod "płaszczykiem anonimowosci"(nick "ozgrozo" np;)?A "czepiajac sie" facetow nie stosujesz juz OWEJ "sztuczki"? :) Czyzby babki naprawde byly grozniejsze?;)