Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Majaczenie

Autor: asiag • 18.10.2017 13:25 • 19 odpowiedzi

asiag

18.10.2017 13:25

Odpowiedz
Witam wszystkich.
U mojego męża lat 48, właśnie zdiagnozowano zz na podstawie badania węzła chłonnego. Ma wszystkie typowe objawy, ale oprócz tego od jakiegoś czasu majaczy, opowiada dziwne historie o sytuacjach, które nigdy nie miały miejsca. Czy spotkaliście się z czymś takim? Jestem przerażona.

asiag

18.10.2017 15:55

Odpowiedz

O 15:25, dnia 2017-10-18 Asiag napisał(-a):

Witam wszystkich.

U mojego męża lat 48, właśnie zdiagnozowano zz na podstawie badania węzła chłonnego. Ma wszystkie typowe objawy, ale oprócz tego od jakiegoś czasu majaczy, opowiada dziwne historie o sytuacjach, które nigdy nie miały miejsca. Czy spotkaliście się z czymś takim? Jestem przerażona.

Chyba trafiłam w próżnię. Naprawdę nikt się z tym nie spotkał?

Plamer

18.10.2017 19:22

Odpowiedz

O 15:25, dnia 2017-10-18 Asiag napisał(-a):

Witam wszystkich.

U mojego męża lat 48, właśnie zdiagnozowano zz na podstawie badania węzła chłonnego. Ma wszystkie typowe objawy, ale oprócz tego od jakiegoś czasu majaczy, opowiada dziwne historie o sytuacjach, które nigdy nie miały miejsca. Czy spotkaliście się z czymś takim? Jestem przerażona.

Majaczenie ma się nijak do ziarnicy złośliwej, udać się do psychiatry to najprawdopodobniej jedyna słuszna decyzja

asiag

18.10.2017 20:24

Odpowiedz

O 21:22, dnia 2017-10-18 Plamer napisał(-a):

O 15:25, dnia 2017-10-18 Asiag napisał(-a):

Witam wszystkich.

U mojego męża lat 48, właśnie zdiagnozowano zz na podstawie badania węzła chłonnego. Ma wszystkie typowe objawy, ale oprócz tego od jakiegoś czasu majaczy, opowiada dziwne historie o sytuacjach, które nigdy nie miały miejsca. Czy spotkaliście się z czymś takim? Jestem przerażona.

Majaczenie ma się nijak do ziarnicy złośliwej, udać się do psychiatry to najprawdopodobniej jedyna słuszna decyzja

Mam nadzieję, że to sprawa psychiki, może depresji, bo obawa zmian w mózgu jest straszna. Słuchaj on strasznie się drapie. Jest już jedną chodzącą raną.

Plamer

18.10.2017 20:34

Odpowiedz

O 22:24, dnia 2017-10-18 Asiag napisał(-a):

O 21:22, dnia 2017-10-18 Plamer napisał(-a):

O 15:25, dnia 2017-10-18 Asiag napisał(-a):

Witam wszystkich.

U mojego męża lat 48, właśnie zdiagnozowano zz na podstawie badania węzła chłonnego. Ma wszystkie typowe objawy, ale oprócz tego od jakiegoś czasu majaczy, opowiada dziwne historie o sytuacjach, które nigdy nie miały miejsca. Czy spotkaliście się z czymś takim? Jestem przerażona.

Majaczenie ma się nijak do ziarnicy złośliwej, udać się do psychiatry to najprawdopodobniej jedyna słuszna decyzja

Mam nadzieję, że to sprawa psychiki, może depresji, bo obawa zmian w mózgu jest straszna. Słuchaj on strasznie się drapie. Jest już jedną chodzącą raną.

Drapanie od ziarnicy, może depresja, do lekarza jak najszybciej :)

A bierze sterydy? Np encorton? Mi po 90mg nieźle potrafiło odwalać.

asiag

18.10.2017 21:06

Odpowiedz

O 22:34, dnia 2017-10-18 Plamer napisał(-a):

O 22:24, dnia 2017-10-18 Asiag napisał(-a):

O 21:22, dnia 2017-10-18 Plamer napisał(-a):

O 15:25, dnia 2017-10-18 Asiag napisał(-a):

Witam wszystkich.

U mojego męża lat 48, właśnie zdiagnozowano zz na podstawie badania węzła chłonnego. Ma wszystkie typowe objawy, ale oprócz tego od jakiegoś czasu majaczy, opowiada dziwne historie o sytuacjach, które nigdy nie miały miejsca. Czy spotkaliście się z czymś takim? Jestem przerażona.

Majaczenie ma się nijak do ziarnicy złośliwej, udać się do psychiatry to najprawdopodobniej jedyna słuszna decyzja

Mam nadzieję, że to sprawa psychiki, może depresji, bo obawa zmian w mózgu jest straszna. Słuchaj on strasznie się drapie. Jest już jedną chodzącą raną.

Drapanie od ziarnicy, może depresja, do lekarza jak najszybciej :)

A bierze sterydy? Np encorton? Mi po 90mg nieźle potrafiło odwalać.

Nie bierze sterydów. To początek leczenia. Jeszcze przed nim PET i chemia. Przez 5 miesięcy był leczony na wszystko co możliwe. Nie miał powiększonych węzłów chłonnych widocznych gołym okiem tylko w śródpiersiu i nadbrzuszu. Jedyne objawy to świąd skóry, osłabienie, duża utrata masy ciała, kaszel i stany gorączkowe. No i ostatnio te imaginacje...

Anias

19.10.2017 11:07

Odpowiedz

Nie spotkałam sie z tym w obrazie ziarnicy. moze to reakcja na stres związany z choroba? Lekarz psychiatra na pewno ustabilizuje jego stan o ile konieczne lekami, wytłumaczyć mężowi, ze ta choroba dobrze rokuje. Prosimy o wiadomość jak będzie :)

Klaudia

20.10.2017 23:47

Odpowiedz

O 13:07, dnia 2017-10-19 Anias napisał(-a):

Nie spotkałam sie z tym w obrazie ziarnicy. moze to reakcja na stres związany z choroba? Lekarz psychiatra na pewno ustabilizuje jego stan o ile konieczne lekami, wytłumaczyć mężowi, ze ta choroba dobrze rokuje. Prosimy o wiadomość jak będzie :)

Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?

asiag

22.10.2017 11:16

Odpowiedz

O 01:47, dnia 2017-10-21 Klaudia napisał(-a):

O 13:07, dnia 2017-10-19 Anias napisał(-a):

Nie spotkałam sie z tym w obrazie ziarnicy. moze to reakcja na stres związany z choroba? Lekarz psychiatra na pewno ustabilizuje jego stan o ile konieczne lekami, wytłumaczyć mężowi, ze ta choroba dobrze rokuje. Prosimy o wiadomość jak będzie :)

Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?

Na codzień. Z resztą mąż prawie cały czas śpi, jest bardzo słaby.

Janek

22.10.2017 13:49

Odpowiedz

O 13:16, dnia 2017-10-22 Asiag napisał(-a):

O 01:47, dnia 2017-10-21 Klaudia napisał(-a):

O 13:07, dnia 2017-10-19 Anias napisał(-a):

Nie spotkałam sie z tym w obrazie ziarnicy. moze to reakcja na stres związany z choroba? Lekarz psychiatra na pewno ustabilizuje jego stan o ile konieczne lekami, wytłumaczyć mężowi, ze ta choroba dobrze rokuje. Prosimy o wiadomość jak będzie :)

Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?

Na codzień. Z resztą mąż prawie cały czas śpi, jest bardzo słaby.

Moim zdaniem, chce zwrócić na siebie uwagę, chce rozmawiać o wszystkim tylko nie o swojej chorobie.

Janek

22.10.2017 13:53

Odpowiedz

Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?

Na codzień. Z resztą mąż prawie cały czas śpi, jest bardzo słaby.

Moim zdaniem, chce zwrócić na siebie uwagę, chce rozmawiać o wszystkim tylko nie o swojej chorobie.

Uciekło mi leżałem z takim starszym panem na klinice w 1987 r. on opowiadał nie stworzone rzeczy, gdy spytaliśmy rodziny odwiedzające tego pana czy tak było zaprzeczały robił im wtedy awantury, pozdrawiam

asiag

22.10.2017 14:29

Odpowiedz

O 15:53, dnia 2017-10-22 Janek napisał(-a):

Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?

Na codzień. Z resztą mąż prawie cały czas śpi, jest bardzo słaby.

Moim zdaniem, chce zwrócić na siebie uwagę, chce rozmawiać o wszystkim tylko nie o swojej chorobie.

Uciekło mi leżałem z takim starszym panem na klinice w 1987 r. on opowiadał nie stworzone rzeczy, gdy spytaliśmy rodziny odwiedzające tego pana czy tak było zaprzeczały robił im wtedy awantury, pozdrawiam

Dzięki. Opowiada o kablach, które ma w nogach. Nie pamięta czy jadł. No i oczywiście denerwuje się bardzo jak nie wiem o co chodzi. Początek choroby pod koniec maja 2017, tzn początek objawów. Te imaginacje od ok 1,5 miesiąca. Zaraz sama zwariuję od stresu.

Asiag

01.11.2017 10:10

Odpowiedz

O 16:29, dnia 2017-10-22 Asiag napisał(-a):

O 15:53, dnia 2017-10-22 Janek napisał(-a):

Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?

Na codzień. Z resztą mąż prawie cały czas śpi, jest bardzo słaby.

Moim zdaniem, chce zwrócić na siebie uwagę, chce rozmawiać o wszystkim tylko nie o swojej chorobie.

Uciekło mi leżałem z takim starszym panem na klinice w 1987 r. on opowiadał nie stworzone rzeczy, gdy spytaliśmy rodziny odwiedzające tego pana czy tak było zaprzeczały robił im wtedy awantury, pozdrawiam

Dzięki. Opowiada o kablach, które ma w nogach. Nie pamięta czy jadł. No i oczywiście denerwuje się bardzo jak nie wiem o co chodzi. Początek choroby pod koniec maja 2017, tzn początek objawów. Te imaginacje od ok 1,5 miesiąca. Zaraz sama zwariuję od stresu.

Wczoraj był PET... Mąż rozbłysnął jak choinka... Węzły praktycznie wszystkie, śledziona, kości: kręgi, mostek, biodra...

Anias

01.11.2017 15:57

Odpowiedz

O 11:10, dnia 2017-11-01 Asiag napisał(-a):

O 16:29, dnia 2017-10-22 Asiag napisał(-a):

O 15:53, dnia 2017-10-22 Janek napisał(-a):

Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?

Na codzień. Z resztą mąż prawie cały czas śpi, jest bardzo słaby.

Moim zdaniem, chce zwrócić na siebie uwagę, chce rozmawiać o wszystkim tylko nie o swojej chorobie.

Uciekło mi leżałem z takim starszym panem na klinice w 1987 r. on opowiadał nie stworzone rzeczy, gdy spytaliśmy rodziny odwiedzające tego pana czy tak było zaprzeczały robił im wtedy awantury, pozdrawiam

Dzięki. Opowiada o kablach, które ma w nogach. Nie pamięta czy jadł. No i oczywiście denerwuje się bardzo jak nie wiem o co chodzi. Początek choroby pod koniec maja 2017, tzn początek objawów. Te imaginacje od ok 1,5 miesiąca. Zaraz sama zwariuję od stresu.

Wczoraj był PET... Mąż rozbłysnął jak choinka... Węzły praktycznie wszystkie, śledziona, kości: kręgi, mostek, biodra...

Jeszcze nie przesądza to o wszystkim. Ważne jaka reakcja na leki. Przy tzw. IV stopniu są ośrodki, które dają Adcetris w połaczeniu z chemioterapią, na pewno Katowice. A gdzie macie swój ośrodek? Głowa wolna od zmian ?

Oczywiście decyzję o leczeniu podejmą lekarze, ale warto porozmawiać o opcjach, wielu tu pisze o tym, np. ( z pozdrowieniami ) Superkonkord

Pozdrawiam w pięknym dniu Wszystkich Świętych

Asiag

01.11.2017 18:33

Odpowiedz

O 16:57, dnia 2017-11-01 Anias napisał(-a):

O 11:10, dnia 2017-11-01 Asiag napisał(-a):

O 16:29, dnia 2017-10-22 Asiag napisał(-a):

O 15:53, dnia 2017-10-22 Janek napisał(-a):

Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?

Na codzień. Z resztą mąż prawie cały czas śpi, jest bardzo słaby.

Moim zdaniem, chce zwrócić na siebie uwagę, chce rozmawiać o wszystkim tylko nie o swojej chorobie.

Uciekło mi leżałem z takim starszym panem na klinice w 1987 r. on opowiadał nie stworzone rzeczy, gdy spytaliśmy rodziny odwiedzające tego pana czy tak było zaprzeczały robił im wtedy awantury, pozdrawiam

Dzięki. Opowiada o kablach, które ma w nogach. Nie pamięta czy jadł. No i oczywiście denerwuje się bardzo jak nie wiem o co chodzi. Początek choroby pod koniec maja 2017, tzn początek objawów. Te imaginacje od ok 1,5 miesiąca. Zaraz sama zwariuję od stresu.

Wczoraj był PET... Mąż rozbłysnął jak choinka... Węzły praktycznie wszystkie, śledziona, kości: kręgi, mostek, biodra...

Jeszcze nie przesądza to o wszystkim. Ważne jaka reakcja na leki. Przy tzw. IV stopniu są ośrodki, które dają Adcetris w połaczeniu z chemioterapią, na pewno Katowice. A gdzie macie swój ośrodek? Głowa wolna od zmian ?

Oczywiście decyzję o leczeniu podejmą lekarze, ale warto porozmawiać o opcjach, wielu tu pisze o tym, np. ( z pozdrowieniami ) Superkonkord

Pozdrawiam w pięknym dniu Wszystkich Świętych

Białystok. Głowa czysta.

Anias

01.11.2017 20:17

Odpowiedz
Powodzenia

mój brat też startował z IV, jest po autoprzeszczepie ( 4 lata od rozpoznania ) i daje radę

Asiag

05.11.2017 18:41

Odpowiedz

O 21:17, dnia 2017-11-01 Anias napisał(-a):

Powodzenia

mój brat też startował z IV, jest po autoprzeszczepie ( 4 lata od rozpoznania ) i daje radę

Już po pierwszej chemii. Przeszła zadziwiająco spokojnie. Mąż nawet jadł obiad w trakcie jej podawania. A nastawiłam się na armagedon. Ale też nie uległy złagodzeniu żadne z objawów. Skóra jak swędziała tak swędzi i gorączka do 40 stopni

Asiag

21.11.2017 08:17

Odpowiedz

O 19:41, dnia 2017-11-05 Asiag napisał(-a):

O 21:17, dnia 2017-11-01 Anias napisał(-a):

Powodzenia

mój brat też startował z IV, jest po autoprzeszczepie ( 4 lata od rozpoznania ) i daje radę

Już po pierwszej chemii. Przeszła zadziwiająco spokojnie. Mąż nawet jadł obiad w trakcie jej podawania. A nastawiłam się na armagedon. Ale też nie uległy złagodzeniu żadne z objawów. Skóra jak swędziała tak swędzi i gorączka do 40 stopni

Efekty po pierwszej chemii: brak gorączki, neuropatia (uszkodzenie nerwów w nogach), wyniki krwi - stan zagrażający życiu... Ale czynnik wzrostu podany, chemia przesunęła się o 3 dni. Mąż chodzi o kulach. Nie wiem co lepsze, wymioty czy porażenie nerwów...

Janek

21.11.2017 19:28

Odpowiedz

O 09:17, dnia 2017-11-21 Asiag napisał(-a):

O 19:41, dnia 2017-11-05 Asiag napisał(-a):

O 21:17, dnia 2017-11-01 Anias napisał(-a):

Powodzenia

mój brat też startował z IV, jest po autoprzeszczepie ( 4 lata od rozpoznania ) i daje radę

Już po pierwszej chemii. Przeszła zadziwiająco spokojnie. Mąż nawet jadł obiad w trakcie jej podawania. A nastawiłam się na armagedon. Ale też nie uległy złagodzeniu żadne z objawów. Skóra jak swędziała tak swędzi i gorączka do 40 stopni

Efekty po pierwszej chemii: brak gorączki, neuropatia (uszkodzenie nerwów w nogach), wyniki krwi - stan zagrażający życiu... Ale czynnik wzrostu podany, chemia przesunęła się o 3 dni. Mąż chodzi o kulach. Nie wiem co lepsze, wymioty czy porażenie nerwów...

Taka szybka diagnoza ? był u neurologa ? myślę, że za nerwowo podchodzisz do leczenia, gorączka spadła to rokuje dobrze większość z nas to przerabiała, brała czynnik wzrostu daj na luz, będzie dobrze.

Asiag

21.11.2017 20:30

Odpowiedz

O 20:28, dnia 2017-11-21 Janek napisał(-a):

O 09:17, dnia 2017-11-21 Asiag napisał(-a):

O 19:41, dnia 2017-11-05 Asiag napisał(-a):

O 21:17, dnia 2017-11-01 Anias napisał(-a):

Powodzenia

mój brat też startował z IV, jest po autoprzeszczepie ( 4 lata od rozpoznania ) i daje radę

Już po pierwszej chemii. Przeszła zadziwiająco spokojnie. Mąż nawet jadł obiad w trakcie jej podawania. A nastawiłam się na armagedon. Ale też nie uległy złagodzeniu żadne z objawów. Skóra jak swędziała tak swędzi i gorączka do 40 stopni

Efekty po pierwszej chemii: brak gorączki, neuropatia (uszkodzenie nerwów w nogach), wyniki krwi - stan zagrażający życiu... Ale czynnik wzrostu podany, chemia przesunęła się o 3 dni. Mąż chodzi o kulach. Nie wiem co lepsze, wymioty czy porażenie nerwów...

Taka szybka diagnoza ? był u neurologa ? myślę, że za nerwowo podchodzisz do leczenia, gorączka spadła to rokuje dobrze większość z nas to przerabiała, brała czynnik wzrostu daj na luz, będzie dobrze.

A tak neurolog był na konsultacji na onkologii