Kamil
14.10.2017 14:31
Węzeł jest malutki 5mm przesuwalny i miękki. Jako że jestem hipochondrykiem od razu poleciałem do lekarza rodzinnego. Lekarka dotykała mnie i też ten węzeł uznała że jest malusi i absolutnie się tym nie przejmować. Tylko badania krwi.
Badania krwi wyszły bardzo dobrze CRP 2 a OB lekko podwyższone bo 12. Wiadomo większość lekarzy pierwszego kontaktu jest na zasadzie wyniki krwi okej to wszystko okej. Następnego dnia (bo to ważne w mojej historii) wyciągnęli mnie kumple na piwa wiadomo wakacje. Wypiłem parę i nic mi nie było. Przez resztę wakacji po alkoholu wszystko było ok oprócz kaca. ;)
Ale że jestem już hipochondrykiem uspokojenie lekarki wystarczyło mi na jeden dzień. Zacząłem grzebać w internecie i znalazłem właśnie informacje o ziarnicy złośliwej. Wyczytałem wszystkie objawy razem z węzłem nadobojczykowym. Płakałem kilka dni i jako że były wakacje to koledzy znowu mnie wyciągnęli na piwo.
No i już tak kolorowo nie było. Wypiłem te piwa było wszystko okej poza moją psychiką gdzie udawałem że wszystko jest okej a w środku płakałem. Do czasu kiedy nie usiałem w autobusie do domu. Zaczęło mnie boleć dosłownie wszystko. Zaczęło się od głowy przez oko (wtedy bałem się też że mam coś z okiem ale okulista wykluczył) po niestety właśnie coś nad obojczykiem. Nad obojczykiem bolało najkrócej bo tylko chwilę. Jak opiszę ten ból? Zwykły nie silny po prostu typowy ból. Właśnie tam gdzie był ten węzeł. Głowa to mnie bolała już resztę nocy z okiem.
Po tym wszystkim uznałem że dość idę do onkologa. Pani Onkolog po długim wywiadzie po dotykaniu mnie wszędzie uznała - nerwica. Radziła tylko obserwować ten węzeł czy nadal mały. No to tak robiłem węzeł do teraz jest taki sam gdy go wyczułem.
Wizyta kontrolna u Pani Onkolog wszystko bez zmian razem z węzłem uznała że jestem zdrowy tylko z psychiką gorzej.
No i teraz mam do was pytanie. Czy szukać dalej i latać po lekarzach? Wiem że tutaj wiele ludzi zna się na rzeczy i wasza pomoc mi się przyda. Nadal się boję w dodatku mam bóle w klatce piersiowej i wszystko mnie swędzi oraz wieczorem 37 stopni. Czy to możliwe że wszystko to sobie ubzdurałem?