Marcin12345
23.08.2017 08:04
Autor: Marcin12345 • 23.08.2017 08:04 • 15 odpowiedzi
Marcin12345
23.08.2017 08:04
Marcin12345
23.08.2017 08:14
Dodam jeszcze że boję się że te problemy z okiem są od jakiegoś nowotworu. Zacząłem się ostatnio bardzo pocić i swędzi mnie skóra
deepcry
24.08.2017 12:53
O 10:14, dnia 2017-08-23 Marcin12345 napisał(-a):
Dodam jeszcze że boję się że te problemy z okiem są od jakiegoś nowotworu. Zacząłem się ostatnio bardzo pocić i swędzi mnie skóra
Oko moze sie zrobic cale czerwone od np. zakazenia bakteryjnego. Samo pojawienie sie wezlow chlonnych nie oznacza raka. Mi sie ciagle pojawiaja i znikaja, lekarze nawet nie wiedza od czego.
Z okiem to marsz do okulisty na NFZ (jak nie stac cie prywatnie).
Swedzenie skory i pocenie sie moze byc objawem nerwicy lub innych nienowotworowych przypadlosci.
Zaufaj lekarzom i obserwuj wezly chlonne (razem z lekarzami), popros o usg kontrolne za np. 1mc. Nawet jak wezly ci sie powieksza i beda dalej odczynowe lub zwlokniale, wcale nie ma powodu do nie pokoju. Prawdopodobnie dostaniesz wtedy antybiotyki.
Marcin1234
24.08.2017 16:58
Witam jestem w poniedziałek umówiony do okulisty i onkologa zobaczymy jak to będzie :)
Marcin12345
28.08.2017 15:23
Marcin12345
28.08.2017 20:56
Nie żebym bym był mądrzejszy od onkologa ale tłumaczenie na ból po alkoholu "to trzeba uważać co się pije i żeby nikt niczego tam nie dosypywał" to trochę mało mnie uspokaja :/
Klaudia
28.08.2017 22:58
O 22:56, dnia 2017-08-28 Marcin12345 napisał(-a):
Nie żebym bym był mądrzejszy od onkologa ale tłumaczenie na ból po alkoholu "to trzeba uważać co się pije i żeby nikt niczego tam nie dosypywał" to trochę mało mnie uspokaja :/
Hej:) Jeśli są małych rozmiarów, to narazie trzeba obserwować węzły :)
Nie martw się na zapas :)
Pozdrawiam
Marcin12345
29.08.2017 08:19
Fakt one są dosyć małe na chwile obecna. No cóż będę obserwować :) pozdrawiam
Niewiem1234
12.09.2017 09:48
Cześć. Próbowałem dać sobie spokój ale co chwilę jakieś nowe objawy. Nie czytam już dawno o ziarnicy i po wizycie u pani onkolog starałem się odpuścić bo Pani onkolog powiedziała że raka nie mam. Niepokoi mnie to co u mnie nadal się dzieje. Od jakiegoś czasu mam bóle w klatce piersiowej i w plecach że niedawno ledwo szedłem bo tak bolało w dodatku czasami okropne bóle głowy, objawy swoje a lekarze swoje. Wszyscy dookoła że to ze stresu.. Ja martwię się o siebie mimo wszystko bo to nie jest normalne. W dodatku te dziwne bóle po alkoholu. Węzłów i głowy nawet. Będę mieć dodatkowe badania krwi jeszcze pod koniec miesiąca i kolejną wizytę u pani onkolog. Przy okazji sprawdzi mi ten nieszczęsny węzeł nad obojczykiem czy się powiększa. Nie chcę robić z siebie jakiegoś szaleńca co pomimo diagnozy nadal bo pewnie nie jedną ziarnicę wykryła. Może poprosić o skierowanie na USG węzła na początek (nie wiem czemu tego wcześniej nie zrobiłem)? No nawet jeśli to nie rak to chcę wiedzieć co się ze mną dzieje bo zdrowy to ja się nie czuje.
Paweł
12.09.2017 15:24
Twoje dolegliwości mogą być spowodowane stresem, ja miałem podobnie, bóle głowy, pleców, duszenie, nawet bóle pod pachami, to wszystko było u mnie spowodowane nerwami. Oczywiście zrób dodatkowe badania, jeżeli coś cię niepokoi to szukaj przyczyny, usg węzłów to podstawa diagnostyki, więc jak masz taką możliwość to wykonaj je w pierwszej konieczności. W twoim wypadku dziwnie wyglądają bóle poalkoholowe węzłów, jeżeli sobie ich nie wmawiasz to trzeba je koniecznie wyjaśnić.
O 11:48, dnia 2017-09-12 Niewiem1234 napisał(-a):
Cześć. Próbowałem dać sobie spokój ale co chwilę jakieś nowe objawy. Nie czytam już dawno o ziarnicy i po wizycie u pani onkolog starałem się odpuścić bo Pani onkolog powiedziała że raka nie mam. Niepokoi mnie to co u mnie nadal się dzieje. Od jakiegoś czasu mam bóle w klatce piersiowej i w plecach że niedawno ledwo szedłem bo tak bolało w dodatku czasami okropne bóle głowy, objawy swoje a lekarze swoje. Wszyscy dookoła że to ze stresu.. Ja martwię się o siebie mimo wszystko bo to nie jest normalne. W dodatku te dziwne bóle po alkoholu. Węzłów i głowy nawet. Będę mieć dodatkowe badania krwi jeszcze pod koniec miesiąca i kolejną wizytę u pani onkolog. Przy okazji sprawdzi mi ten nieszczęsny węzeł nad obojczykiem czy się powiększa. Nie chcę robić z siebie jakiegoś szaleńca co pomimo diagnozy nadal bo pewnie nie jedną ziarnicę wykryła. Może poprosić o skierowanie na USG węzła na początek (nie wiem czemu tego wcześniej nie zrobiłem)? No nawet jeśli to nie rak to chcę wiedzieć co się ze mną dzieje bo zdrowy to ja się nie czuje.
Marcin
12.09.2017 16:23
W lipcu kiedy myślałem że jestem zdrowy już ale wyskoczył mi węzeł nad obojczykiem to po alkoholu nic mi nie było. Tak samo w sierpniu tego roku. Napilem się raz już w stresie i zaczęło mnie bolec dosłownie wszystko. Od pach do obojczykow po głowę. Bardzo chciałbym żebym sobie tylko to wymyślili bo wiem ze jestem w stanie wszystko ale tak czy inaczej nie wyglada to dobrze :/ moja pani onkolog nie słyszała nic nigdy o bólu węzłów po alkoholu i powiedziała żebym uważał co pije.. Eh :(
Marcin
12.09.2017 22:54
No więc na następnej wizycie u Pani Onkolog dopytam skąd jest taka pewna że mi nic nie jest i poproszę o to USG. Jeśli wyjdzie okej to odpuszczę
Marcin
26.09.2017 21:14
Węzeł nad obojczykiem się nie powiększa jedyne co wykryłem to niedoczynność tarczycy. Pani Onkolog uspokaja mi i mówi że wszystko jest okej. Przejmować się dalej czy nie?
Amr78
27.09.2017 10:08
O 23:14, dnia 2017-09-26 Marcin napisał(-a):
Węzeł nad obojczykiem się nie powiększa jedyne co wykryłem to niedoczynność tarczycy. Pani Onkolog uspokaja mi i mówi że wszystko jest okej. Przejmować się dalej czy nie?
Osobiście nie lekceważyłabym bóli poalkoholowych. W moim przypadku gdy mówiłam o nich lekarzom patrzyli na mnie ze zdziwieniem i kazali w takim razie nie pić alkoholu. Nie wiem w jakim stopniu odczuwasz ból. U mnie to było nie do wytrzymania, ból pojawiał się dosłownie po jednym małym łyku alkoholu i obejmował miejsca zajęte przez chłoniaka. Miałam wrażenie że mnie wręcz rozerwie od środka. Oprócz tego miałam jeszcze wiele innych dolegliwości związanych z rozwojem choroby. Oczywiście sama brnęłam w temat dalej i tak po pół rocznym poszukiwaniu co mi jest w końcu skierowano mnie na badanie TK, które wykazało ziarnicę. Mam nadzieję że w Twoim przypadku tak się nie stanie ale bóle poalkoholowe to temat do wyjaśnienia moim zdaniem. Życzę zdrowia !!!
Marcin
27.09.2017 12:08
Te bóle poalkoholowe jakie miałem to prawdopodobnie sobie wymyśliłem. Tydzień przed byłem na kilku piwach i nic mi nie było. Napiłem się w stresie i wtedy po dwóch godzinach około zaczęło mnie bolec ale z tego co czytam to najczęściej takie bóle zaczynały się zaraz po wypiciu a mi po wypiciu nic mi się nie stało dopiero po jakimś czasie. Pani Onkolog twierdzi że ten węzeł jest za mały ok. 4 mm do wycięcia w dodatku sie nie powiększa. Mam zamiar jeszcze iść na prześwietlenie klatki. Mam nadzieję że wszystko to moja hipochondria.
Marcin
27.09.2017 12:15
Pani powiedziała tez że ten węzeł nadobojczykowy jest za mały do wycięcia po prostu.