deepcry
12.08.2017 06:02
Dzień dobry :)
Jakbyście byli uprzejmi podzielić się waszym doświadczeniem.
2mc temu wykryłem niebolesny, lekko twardy węzeł chłonny podzuchwowy.
Polecałem do lekarza, zrobiłem USG szyi, jamy brzusznej i morfologię z rozmazem i OB (1), wyniki wyszły ok. Wezły odczynowe po obu stronach szyi i podżuchwowej prawej do 2cm. Laryngolog (ok), stomatolog z pantogramem (ok). RTG klatki z obu stron zrobione 4mc temu (Bez Zmian).
Brak objawów takich jak brak potów nocnych, brak bóli poalkoholowych, brak utraty wagi.
Minął miesiąc, powtórzyłem usg, węzły się powiększyły jeden do 3cm, dale odczynowe o wyraźnej struktórze. Poszedłem do hematologa, dał antybiotyk, powiedział, że pewnie jakiś stan zapalny, którego lekarze (nie byli w stanie srpawdzić).
Minęły następne 2 tygodnie, chyba węzły powiększają się dalej (mimo antybiotyku). Jeden bliżej szczęki zrobił się lekko bolesny przy uciskaniu i połykaniu śliny w tym samym czasie, ból lekko promieniuje do dołu szczęki, skóra trochę zaczęła piec. Nie wiem czy zaczął po prostu naciskać itp.
Teraz pytanie jeżeli byli byście uprzejmi odpowiedzieć, co najlepiej zrobić dalej. Znowu odwiedzić hematologa i tym razem naciskać na jakieś skierowanie do szpitala itp?
Pytanie drugie czy ciagłe macanie węzłów jest dobry pomysłem? Może to powiększyć stan zapalny itp?
Pozdrawiam serdecznie
Jakbyście byli uprzejmi podzielić się waszym doświadczeniem.
2mc temu wykryłem niebolesny, lekko twardy węzeł chłonny podzuchwowy.
Polecałem do lekarza, zrobiłem USG szyi, jamy brzusznej i morfologię z rozmazem i OB (1), wyniki wyszły ok. Wezły odczynowe po obu stronach szyi i podżuchwowej prawej do 2cm. Laryngolog (ok), stomatolog z pantogramem (ok). RTG klatki z obu stron zrobione 4mc temu (Bez Zmian).
Brak objawów takich jak brak potów nocnych, brak bóli poalkoholowych, brak utraty wagi.
Minął miesiąc, powtórzyłem usg, węzły się powiększyły jeden do 3cm, dale odczynowe o wyraźnej struktórze. Poszedłem do hematologa, dał antybiotyk, powiedział, że pewnie jakiś stan zapalny, którego lekarze (nie byli w stanie srpawdzić).
Minęły następne 2 tygodnie, chyba węzły powiększają się dalej (mimo antybiotyku). Jeden bliżej szczęki zrobił się lekko bolesny przy uciskaniu i połykaniu śliny w tym samym czasie, ból lekko promieniuje do dołu szczęki, skóra trochę zaczęła piec. Nie wiem czy zaczął po prostu naciskać itp.
Teraz pytanie jeżeli byli byście uprzejmi odpowiedzieć, co najlepiej zrobić dalej. Znowu odwiedzić hematologa i tym razem naciskać na jakieś skierowanie do szpitala itp?
Pytanie drugie czy ciagłe macanie węzłów jest dobry pomysłem? Może to powiększyć stan zapalny itp?
Pozdrawiam serdecznie