Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Czy to może być chłoniak?

Autor: mg10 • 24.06.2017 20:31 • 3 odpowiedzi

mg10

24.06.2017 20:31

Odpowiedz
Witam,

Od dłuższego czasu zastanawiałam się czy nie podzielić się z kimś moimi obawami, mam nadzieję, że ktoś z was pomoże mi podjąć decyzję co dalej z "tym" robić..

Otóż jakieś 6-7 miesięcy temu zauważyłam guzek po prawej stronie szyi, poszłam do lekarza rodzinnego, stwierdził powiększone węzły i wypisał mi antybiotyki, z ogólnych objawów które doskwierają mi do dnia dzisiejszego to ciągłe zmęczenie, częste bóle gardła zwłaszcza rano, kilka razy zdarzyło mi się również obudzić w nocy z mokrą, przepoconą koszulką i dość często swędzi mnie skóra ( raz na głowie, raz na plecach ), ale nie przejmowałam się tym bo jestem alergikiem. Wcześniej nie miałam żadnych infekcji, a po antybiotykoterapii guzek się nie zmniejszył. Zrobiłam prywatnie USG i stwierdzono, że to węzeł odczynowy, zrobiłam również morfologię, która była bez zmian, poza granulocytami kwasochłonnymi 7% ( norma 1-5% ) WYNIKI :

HGB 13,3g/dL, HCT 37,3%, RBC 4,59, WBC 5,72,MCV 82,6, MCHC 35,1, MCH 29, PLT 275, Limfocyty 34%, monocyty 6%, granulocyty z jadrem podzielonym 53%, CRP 1,3mg/L​

Około 2 miesiące temu zauważyłam podobny guzek w lewej pachwinie, ale doszłam do wniosku, że to też pewnie odczynowy. Zaniepokoiły mnie dopiero guzki, które zauważyłam jakieś 2 tyg temu. Guzków jest kilka, jeden po lewej stronie szyi, drugi po lewej stronie na karku, kolejny za uchem i mniejszy przed uchem. Poszłam do stomatologa, który stwierdził, że mam jednego zęba do usunięcia lub leczenia kanałowego, ale wątpi, żeby te guzki ( powiększone węzły chłonne jak stwierdził ) powiększyły się od tego zęba, również mam od kwietnia opuchnięte i swędzące powieki, ale rodzinny mówi, że to od alergii i w tej chwili mam krople i tabletki na to. Z nowo odkrytymi :) guzkami poszłam więc do lekarza rodzinnego, który dał skierowanie na morfologię. Podaję wyniki :

HGB 14, HCT 40,20%, RBC 4,93, WBC 5,58, MCV 81,5fl ( norma 82-96 ), ​MCHC 34,8, Płytki krwi 294, RDW-SD 36,6 fl ( norma 37 - 54 ), ​RDW-CV 12,7%, ​PDW 14,2 fl ( norma 6 -12 ), ​MPV 10,9fl, ​P-LCR 32,7% ( norma 6-24)

​% neutrocytów 36,3, ​%limfocytów 46,2 ( norma 20-45 )​​, ​%monocytów 11,8 ( norma 3-8 ), ​% eozynocytów5%,5bazocytów 0,5, OB 2 ​

Prywatnie zgłosiłam się na USG, gdzie stwierdzono, że węzeł w pachwinie i po lewej stronie szyi nie są rozrostowe, ale co się później okazało nie zbadano mi tego na karku, który jest największy i za uchem..

Nie wiem co dalej z tym robić, czy powinnam się martwić ? Nie miałam w najbliższym czasie żadnej infekcji, choroby. Mój ojciec miał chłoniaka i przyznam, że się trochę niepokoję..

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Mateusz

25.06.2017 14:41

Odpowiedz

O 22:31, dnia 2017-06-24 mg10 napisał(-a):

Witam,

Od dłuższego czasu zastanawiałam się czy nie podzielić się z kimś moimi obawami, mam nadzieję, że ktoś z was pomoże mi podjąć decyzję co dalej z "tym" robić..

Otóż jakieś 6-7 miesięcy temu zauważyłam guzek po prawej stronie szyi, poszłam do lekarza rodzinnego, stwierdził powiększone węzły i wypisał mi antybiotyki, z ogólnych objawów które doskwierają mi do dnia dzisiejszego to ciągłe zmęczenie, częste bóle gardła zwłaszcza rano, kilka razy zdarzyło mi się również obudzić w nocy z mokrą, przepoconą koszulką i dość często swędzi mnie skóra ( raz na głowie, raz na plecach ), ale nie przejmowałam się tym bo jestem alergikiem. Wcześniej nie miałam żadnych infekcji, a po antybiotykoterapii guzek się nie zmniejszył. Zrobiłam prywatnie USG i stwierdzono, że to węzeł odczynowy, zrobiłam również morfologię, która była bez zmian, poza granulocytami kwasochłonnymi 7% ( norma 1-5% ) WYNIKI :

HGB 13,3g/dL, HCT 37,3%, RBC 4,59, WBC 5,72,MCV 82,6, MCHC 35,1, MCH 29, PLT 275, Limfocyty 34%, monocyty 6%, granulocyty z jadrem podzielonym 53%, CRP 1,3mg/L​

Około 2 miesiące temu zauważyłam podobny guzek w lewej pachwinie, ale doszłam do wniosku, że to też pewnie odczynowy. Zaniepokoiły mnie dopiero guzki, które zauważyłam jakieś 2 tyg temu. Guzków jest kilka, jeden po lewej stronie szyi, drugi po lewej stronie na karku, kolejny za uchem i mniejszy przed uchem. Poszłam do stomatologa, który stwierdził, że mam jednego zęba do usunięcia lub leczenia kanałowego, ale wątpi, żeby te guzki ( powiększone węzły chłonne jak stwierdził ) powiększyły się od tego zęba, również mam od kwietnia opuchnięte i swędzące powieki, ale rodzinny mówi, że to od alergii i w tej chwili mam krople i tabletki na to. Z nowo odkrytymi :) guzkami poszłam więc do lekarza rodzinnego, który dał skierowanie na morfologię. Podaję wyniki :

HGB 14, HCT 40,20%, RBC 4,93, WBC 5,58, MCV 81,5fl ( norma 82-96 ), ​MCHC 34,8, Płytki krwi 294, RDW-SD 36,6 fl ( norma 37 - 54 ), ​RDW-CV 12,7%, ​PDW 14,2 fl ( norma 6 -12 ), ​MPV 10,9fl, ​P-LCR 32,7% ( norma 6-24)

​% neutrocytów 36,3, ​%limfocytów 46,2 ( norma 20-45 )​​, ​%monocytów 11,8 ( norma 3-8 ), ​% eozynocytów5%,5bazocytów 0,5, OB 2 ​

Prywatnie zgłosiłam się na USG, gdzie stwierdzono, że węzeł w pachwinie i po lewej stronie szyi nie są rozrostowe, ale co się później okazało nie zbadano mi tego na karku, który jest największy i za uchem..

Nie wiem co dalej z tym robić, czy powinnam się martwić ? Nie miałam w najbliższym czasie żadnej infekcji, choroby. Mój ojciec miał chłoniaka i przyznam, że się trochę niepokoję..

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Mi w krwi też nic nie wyszło, a skóra na głowie często swędziała więc ja bym tak nie olał i zrobil biopsje (tego największego guza) jesli jeszcze nie robilas. Mi np w USG wyszedl tłuszczak a nie jak sie potem okazalo chloniak

Superkonkord

26.06.2017 08:03

Odpowiedz

To ze tata mial, nie oznacza ze tez bedziesz miala :) Objawy ktore masz, faktycznie pokrywaja sie z przypadkami pacjentow z chloniakiem hogdkina ale bez histopatologii nie ma co wyrokowac. Rozsadna bylaby biopsja wezla. Umow sie na wizyte do onko/hematologa.

mg10

28.06.2017 12:02

Odpowiedz

O 16:41, dnia 2017-06-25 Mateusz napisał(-a):

O 22:31, dnia 2017-06-24 mg10 napisał(-a):

Witam,

Od dłuższego czasu zastanawiałam się czy nie podzielić się z kimś moimi obawami, mam nadzieję, że ktoś z was pomoże mi podjąć decyzję co dalej z "tym" robić..

Otóż jakieś 6-7 miesięcy temu zauważyłam guzek po prawej stronie szyi, poszłam do lekarza rodzinnego, stwierdził powiększone węzły i wypisał mi antybiotyki, z ogólnych objawów które doskwierają mi do dnia dzisiejszego to ciągłe zmęczenie, częste bóle gardła zwłaszcza rano, kilka razy zdarzyło mi się również obudzić w nocy z mokrą, przepoconą koszulką i dość często swędzi mnie skóra ( raz na głowie, raz na plecach ), ale nie przejmowałam się tym bo jestem alergikiem. Wcześniej nie miałam żadnych infekcji, a po antybiotykoterapii guzek się nie zmniejszył. Zrobiłam prywatnie USG i stwierdzono, że to węzeł odczynowy, zrobiłam również morfologię, która była bez zmian, poza granulocytami kwasochłonnymi 7% ( norma 1-5% ) WYNIKI :

HGB 13,3g/dL, HCT 37,3%, RBC 4,59, WBC 5,72,MCV 82,6, MCHC 35,1, MCH 29, PLT 275, Limfocyty 34%, monocyty 6%, granulocyty z jadrem podzielonym 53%, CRP 1,3mg/L​

Około 2 miesiące temu zauważyłam podobny guzek w lewej pachwinie, ale doszłam do wniosku, że to też pewnie odczynowy. Zaniepokoiły mnie dopiero guzki, które zauważyłam jakieś 2 tyg temu. Guzków jest kilka, jeden po lewej stronie szyi, drugi po lewej stronie na karku, kolejny za uchem i mniejszy przed uchem. Poszłam do stomatologa, który stwierdził, że mam jednego zęba do usunięcia lub leczenia kanałowego, ale wątpi, żeby te guzki ( powiększone węzły chłonne jak stwierdził ) powiększyły się od tego zęba, również mam od kwietnia opuchnięte i swędzące powieki, ale rodzinny mówi, że to od alergii i w tej chwili mam krople i tabletki na to. Z nowo odkrytymi :) guzkami poszłam więc do lekarza rodzinnego, który dał skierowanie na morfologię. Podaję wyniki :

HGB 14, HCT 40,20%, RBC 4,93, WBC 5,58, MCV 81,5fl ( norma 82-96 ), ​MCHC 34,8, Płytki krwi 294, RDW-SD 36,6 fl ( norma 37 - 54 ), ​RDW-CV 12,7%, ​PDW 14,2 fl ( norma 6 -12 ), ​MPV 10,9fl, ​P-LCR 32,7% ( norma 6-24)

​% neutrocytów 36,3, ​%limfocytów 46,2 ( norma 20-45 )​​, ​%monocytów 11,8 ( norma 3-8 ), ​% eozynocytów5%,5bazocytów 0,5, OB 2 ​

Prywatnie zgłosiłam się na USG, gdzie stwierdzono, że węzeł w pachwinie i po lewej stronie szyi nie są rozrostowe, ale co się później okazało nie zbadano mi tego na karku, który jest największy i za uchem..

Nie wiem co dalej z tym robić, czy powinnam się martwić ? Nie miałam w najbliższym czasie żadnej infekcji, choroby. Mój ojciec miał chłoniaka i przyznam, że się trochę niepokoję..

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Mi w krwi też nic nie wyszło, a skóra na głowie często swędziała więc ja bym tak nie olał i zrobil biopsje (tego największego guza) jesli jeszcze nie robilas. Mi np w USG wyszedl tłuszczak a nie jak sie potem okazalo chloniak

Dziękuję wam za odpowiedź na mój wpis :)

Lekarka rodzinna na kolejnej wizycie trochę się zaniepokoiła bo tabletki i krople na alergię nie pomagają, głowa potwornie swędzi, plecy i ręce też,ale mniej, a okolice oczu mam całe zaczerwienione i robią mi się małe ranki. Byłam również u laryngologa, który stwierdził, że z gardłem, krtanią itd wszystko dobrze, co mnie trochę dziwi bo często boli mnie gardło, a w dniu wizyty też więc myślałam, że jakiś stan zapalny mi stwierdzi, a tu wszystko dobrze.

Od rodzinnej dostałam też w końcu skierowanie na USG węzłów szyi na nfz i zapisałam się prywatnie do pani onkolog, wizytę mam dzień po USG 6.07 więc będę ze świeżymi wynikami.

Dam znać co i jak po wizycie. :)