Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

ultradźwięki

Autor: HOPE • 09.05.2017 19:42 • 5 odpowiedzi

HOPE

09.05.2017 19:42

Odpowiedz
Hej,
mam pytanie o zastosowanie terapii ultradźwiękowej, chodzi o skaling (czyszczenie zębów), przy pomocy fal ultradżwiękowych. Czy po leczeniu ziarnicy można stosować podobne zabiegi?

Superkonkord

10.05.2017 07:41

Odpowiedz

Jeśli odporność wróciła do normy to chyba nie ma przeciwwskazań. Przy zabiegach dotyczących zębów chodzi głównie o kontakt z krwią i ewentualne zakażenia. Rok po leczeniu robiłem piaskowanie oraz wyrywałem dwie ósemki. Mimo że białe krwinki były na granicy dolnej normy to nic się nie przypałętało. To tylko moja opinia i doświadczenia. Zapytaj lekarza prowadzącego jeśli jeździsz na kontrole. Pozdrawiam

Gizmo

10.05.2017 14:57

Odpowiedz

Ja w ten sposob oczyszczam zeby od 5 lat. W remisji jesten 6 lat. Nikt mi tego nie odradzał i nic się nie dzieje. Ale rzeczywiscie najlepiej spytaj lekarza prowadzącego.

HOPE

12.05.2017 19:42

Odpowiedz
A mieliście naświetlania w okolicach szyi, które zasięgiem objęło też okolice żuchwy?
Pytam, bo jeden stomatolog mnie wystraszył, że w tych miejscach np. po leczeniu lub usunięciu zębów gojenie może być oporne...

Gizmo

13.05.2017 05:30

Odpowiedz

Js miałam naświetlane srodpiersie więc daleko od twarzy:-) moj dentysya twierdzi, że przeciwskazań nie ma a lekarz prowadzący też nie widzi problemu. Pytałam ostatnio. Myśle, że rzadko kto po leczeniu ma aż tak upośledzona odporność by mu sie ranki nie goiły...

HOPE

14.05.2017 16:45

Odpowiedz

O 07:30, dnia 2017-05-13 Gizmo napisał(-a):

Js miałam naświetlane srodpiersie więc daleko od twarzy:-) moj dentysya twierdzi, że przeciwskazań nie ma a lekarz prowadzący też nie widzi problemu. Pytałam ostatnio. Myśle, że rzadko kto po leczeniu ma aż tak upośledzona odporność by mu sie ranki nie goiły...

Dzięki Gizmo, pytam o to wszystko, bo miałam wykonywany skaling i od tamtej pory walczę z mega nadwrażliwością, która, u większości pacjentów po takim zabiegu, mija najpóźniej po dwóch tygodniach. W moim przypadku nadwrażliwość nie tylko się nasiliła ale zaczęły mnie strasznie boleć zęby trzonowe, samoistnie, 24h/dobę. Jestem od miesiąca na przeciwbólowych, bez nich nie jestem w stanie funkcjonować. Mój dentysta twierdzi, że nigdy się nie spotkał z takim "przypadkiem" i rozkłada ręce. Moim skromnym zdaniem zabieg mógł być wykonany nieprawidłowo (zbyt wysokie ultradźwięki), nieproporcjonalnie do ilości kamienia (którego było naprawdę niewiele...). To tylko jedna z moich teorii. Może ktoś miał podobną sytuację?