Paulina992
24.04.2017 18:32
O 11:22, dnia 2017-04-24 Magda napisał(-a):
Karolina tak miałam wycinanego węzła, najpierw próbował w znieczuleniu miejscowym, ale się nie udało, bo był za głęboko, więc potem miałam w ogólnym. Miałam wycinanego ze środkowego odcinka szyi. Tylko że tego węzła wyczulam po poprzedniej próbie wycięcia węzła niżej więc nie wiem czy nie wyskoczył on w reakcji na poprzednią próbę biopsji dlatego do końca spokojna nie jestem. Ale miał zatarta zatokę od 4 mc więc lekarz mówił że najlepszy do badania.
Patrycja nie mam opisu usg przy sobie ale mam napisane ze pod zuchwa nieliczne węzły chłonne, większe do 14 mm hipoehogenne, niektóre z zatartymi zatokami a mniejsze bez zatok. Do tego wzdłuż mięśnia mos pojedyncze węzły chłonne hipoechogenne, niektóre prawidłowe, niektóre z zatartymi zstokami, wrzecionowate, zdaniem radiolog odczynowe. No i konieczna kontrola. Pod zuchwa onkolog mi powiedział że chloniakowe bywają tak rzadko ze nie bedzie wycinal.
O 19:34, dnia 2017-04-23 Magda napisał(-a):
Nie no z takimi węzłami to już trzeba iść do onkologa. Oczywiście może się skończyć ze to coś blahego ale sprawdzić trzeba bo jeśli by wyszło coś poważniejszego dobrze wykryć szybko. Ja miałam do 14 mm powiększone najwiekszy, więc nieduże, ale miały właśnie zatarte zatoki, małe pod zuchwa niektóre bez zatok. Miesiąc temu wycinali mi węzła, problem był, bo nieduże, ale jak zatarta zatoka to onkolog kazał. Wyszło ze węzeł odczynowy, ale mam kontrolować na usg czy nie rosną. Myślę że najbardziej rozsądnie jest iść do onkologa, albo od razu ciąć albo może wcześniej spróbować z antybiotykiem ale do lekarza iść na pewno i z nim coś ustalić.
Długo już je masz? Bo ja niektóre ponad rok a 2 od ponad miesiąca, ale nie rosną. A u Ciebie najpierw były małe i urosły? Czy od razu takie duże?
Tak z 1,5 miesiaca temu wyszly mi wszystkie trzy na raz takie duze. Nie mialam ich wczesniej,powiekszal mi sie pod zuchwa zawsze przy infekcji ale potem znow malal. A teraz chwile odczekalam bo myslalam ze zejda. Nie mialam infkcji,zeby mam wyleczone. Poszlam do lekarza bo myslalam ze dostane antybiotyk i z glowy. Ten na szyi jest ruchomy ale reszta nie.
Ja też mam pod żuchwa i raz się chowa raz jest bardziej widoczny. Ma 2 CM... u mnie wszystkie są ruchome tylko nie te w pachwinie, ich najbardziej się bałam a są najbardziej odczynowe :)
Jak widać u Ciebie jest bardzo dużo tych węzłów chłonnych , ja mam tylko 5 zdjęć usg szyi, czyli mam tylko 5 szyjnych węzłów. Oczywiście nie musi to być nic groźnego : może to być zapalenie węzłów chłonnych. Spokojnie , nie stresuj się. Nie możesz znaleźć innego onkologa ? Ja dzwoniłam w piątek a wizytę już mam jutro. Im szybciej tym lepiej. Daj znać jak twoje wyniki krwi . Ja mam ob 4 i crp ujemne , chyba są spoko... dodam że byłam już nawet u hematologa, zbadał mi węzły palpacyjnie i stwierdził że jestem zdrowa, że te węzły są małe i w ogóle nie podejrzane a ja mu nie uwierzyłam, poszłam zrobiłam usg i zobaczymy co powie onkolog. Jak stwierdzi że jest wszystko ok, to daje sobie spokój bo wykończę się nerwowo. Będę obserwować węzły, jak urosną albo wyskocza nowe to wtedy będę się martwić.
Magda a jak brzmiało dokładnie twoje usg ? Na zdjęciach usg widać że nie mają zatok ? Kurde ja mam w opisie ze cZeść jest o obniżonej echogenicznosci i z zachowanymi wnekami. Ale co z drugą częścią ? Są one prawidłowe ?
Hej byłam u onkologa według niego jest wszystko ok. Gdyby było coś złego w usg to radiolog by to na pewno zaznaczył. Badał węzły, sledzione i wątrobę, wyniki krwi są bez zarzutu. Twierdził że gdyby było by coś nie tak to wyniki krwi Ob mogłyby być 3-cyfrowe... wiem że na forum wiele osób miało zmienice a wyniki krwi idealne... przez to forum nabawilam się nerwicy lekowej, tak samo ludzie piszą że węzeł nieruchomy to już racZej ziarnica a ja w pachwinie mam same nie ruchome !!! I są najbardziej odczynowe !!! Straciłam dwa miesiące życia , siedziałam całe dnie na internecie, nawet w pracy siedziałam i czytałam i sobie wbijalam nie wierzyłam lekarzom tylko internetowi... nie doprowadź się do takiego stanu...piłam alkohol specjalnie żeby zobaczyć czy węzły mnie nie bolą.. odwiedziłam 5 lekarzy, każdy mówił to samo, ale jak to ? Przecież w internecie ludzie się pocili, mieli powiększone węzły a lekarze ich zbywali , pewnie mnie też zbywaja... poszłam do psychologa i powoli z tego wychodzę. Napisz jak twoje jutrzejsze wyniki :)