Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

antykoncepcja

Autor: Ania • 18.04.2006 19:39 • 13 odpowiedzi

Ania

18.04.2006 19:39

Odpowiedz

Witam wszystkich! Chcialam zapytac co mowia Wasi ginekolodzy i inni lekarze na temat antykoncepcji po leczeniu chemia i radio. 2 tygodnie temu skonczylam naswietlania. Wlasnie wrocilam od mojej pani lekarki, ktora odradzila stosowanie antykoncepcji srodkami hormonalnymi przez conajmniej rok od zakonczenia leczenia, poniewaz moj organizm powinien dojsc do siebie, unormowac sie. Potem antykoncepcji takiej nie wyklucza, poniewaz uwaza, ze 5 lat po leczeniu nie powinnam zachodzic w ciaze (wiem, zdania na tem temat sa podzielone, ale chodzi tu glownie o sposoby zabezpieczen jakie doradzali Wam lekarze/jakie stosujecie). Pozdrawiam, zyczac Wszystkim zdrowia!

joanna

18.04.2006 20:06

Odpowiedz

Ja miałam dwie lekarki. Tej pierwszej nie pytałam, natomiast ta druga (od radioterapii) nie widziała przeciwskazań do stosowania tabletek antykoncepcyjnych. Z tym, że nie miałam z tą lekarką dobrego kontaktu. Miałam natomiast problem z miesiączką, która mi zaniknęła i już właściwie miałam przepisane tabletki (antykoncepcyjne właśnie) na wywołanie miesiączki, kiedy ta sie pojawiła. Teraz zastanawiam sie nad tabletkami, ale trochę się boję, żeby mi się coś nie poprzestawiało w organizmie znowu.

Carinka

18.04.2006 20:35

Odpowiedz

W moim wypadku za równo ginekolog jak i hematolog radzili zażywac pigułki(a właściwie kontynuowc bo pod czas leczenie chemia+radio też brałam).Uważają że mi to nie zaszkodzi a napewno w jakiś sposób pomoże i ureguluje hormony zaburzone w czasie leczenia.Takie informacje ja usłyszałam.Pozdrawiam

Ania

18.04.2006 20:40

Odpowiedz
Lekarka, u ktorej bylam uzasadniala swoja rade tym, ze srodki antykoncepcyjne to sztuczne hormony, ktore dzialaja na przysadke mozgowa. Nie wiadomo do konca jakie skutki dla osob po leczeniu ziarnicy to za soba niesie. Dodala, ze sama kiedys osobie po ziarnicy (z tym ze ta pacjentka miala naswietlane okolice brzuszne, a wtedy zatrzymanie miesiaczki nastepuje znacznie czesciej)po konsultacji z profesorem ze szpitala onkologoicznego na oddziale ginekologicznym, przepisala leki antykocepcyjne po to, aby (tak jak w Twoim przypadku) miesiaczke wywolac. Jesli jednak nie ma takiej potrzeby, nalezy jej zdaniem poczekac. Nie ukrywam, ze to problem i sonsultuje ta decyzje jeszcze z innym ginekologiem, ale jak my wszyscy - chcialabym zrobic wszystko, zeby uniknac wszelkich czynnikow ryzyka.

ewa

18.04.2006 21:22

Odpowiedz
Ponieważ po BEACOPPIE miałam nieregularnie miesiączki, w myśl zasady "do stomatologa i ginekologa chodzi się prywatnie"- poczyniłam takową wycieczkę w celach bardzo poznawczych. I oto, co usłyszałam, w wielkim skrócie:
Istnieje dużo środków antykoncepcyjnych, od pastylek, do plastrów. Ale każdy organizm działa bardzo indywidualnie, i nie ma środka dobrego dla każdego. Coś, co może pomóc jednej babie, zaszkodzi drugiej. Dlatego mój ginekolog poradził mi, bym w pobliskim szpitalu (państwowym, nie prywatnym) popełniła badanie krwi, które miało wykazać poziom następujących hormonów:
FSH - FOLIKULOTR
PRL - PROLAKTYNA
LH - LUTROPINA
hTSH - TYREOTROPINA.
Każdy z tych hormonów spełnia inną funkcję w organiźmie. Wyniki poziomów owych hormonów (badanie najlepiej przeprowadzić w dziesiątym dniu cyklu) pozwalają dobrać najbardziej odpowiedni środek antykoncepcyjny (który pomoże, a nie zaszkodzi). Przyjemność kosztowała mnie dokładnie 107 PLN . (Mogłam podobno nie płacić, i położyć się na 3 dni na endokrynologii, dziękuję- nie ).

joanna

19.04.2006 19:18

Odpowiedz

Ciekawa jestem, co usłyszysz. Na mojego gina liczyć za bardzo nie mogę, bo zupełnie nie orientuje się w tego typu sprawach (zasugerował, żebym zapytała lekarza prowadzącego)

Kobieta

19.04.2006 22:51

Odpowiedz
Jestem w remisji ponad rok. Zgodnie z zaleceniem odczekałam i w zeszłym tygodniu na wizycie kontrolnej w poradni radioterapii poruszyłam temat antykoncepcji hormonalnej. Co usłyszałam? Nic nie mówiące: nie wyklucza się jej...
Zatem jeden ginekolog ją przepisze i da krzyżyk na drogę, inny równie dobrze powie żeby stosować kalendarzyk?
Pozdrawiam kochane! Piszcie wszystko co wiecie :)

joanna

20.04.2006 07:17

Odpowiedz

O 00:51, dnia 2006-04-20 Kobieta napisał(-a):

Jestem w remisji ponad rok. Zgodnie z zaleceniem odczekałam

Czyli zalecono Ci, żebyś przez rok nie brała tabletek?

kasiaczekb

20.04.2006 09:22

Odpowiedz
Witam,ja brałam tabletki przed leczeniem,przez cały okres leczenia i biore je nadal. Podczas wywiadu lekarskiego przed podaniem pierwszej chemii lekarka powiedziała mi żebym nie przstawała ich brać. I cały czas czułam się dobrze,nie miałam zaników miesiączki. ijestem zadowolona że brałam ponieważ byłam dobrze zabezpieczona.

Ania

20.04.2006 11:15

Odpowiedz

Czyli zalecono Ci, żebyś przez rok nie brała tabletek?

Mi tak wlasnie zalecono, zebym rok poczekala az moj organizm zacznie sam prawidlowo funkcjonowac.

Przed rozpoczeciem leczenia bylam u ginekologa, ktory nie pracuje w szpitalu onkologicznym i ona stwierdzila, ze jesli biore tabletki - to robie to po cos, a w czasie chemii zajscie w ciaze - same wiecie, jest lekko mowiac ryzykowne (choc ciesze sie, ze u osob, ktore pojawialy sie na forum wszystko zakonczylo sie dobrze). Na oddziale chemioterapii pani ordynator poprosila, zebym przestala je brac i prawde mowiac, majac wiele innych rzeczy na glowie, posluchalam jej.

Po leczeniu poszlam do ginekolog, ktora pracuje na onkologii, bo juz chce dmuchac na zimne. Ona poradzila mi to, o czym wczesniej pisalam. Ta pani doktor jest okolo 50-tki, nie wiem czy z tego nie wynika jej zdanie. Stwierdzila, ze zawsze zaleca swoim pacjentkom z oddzialu poczekac. Same rozumiecie watpliwosci...

michał

20.04.2006 16:24

Odpowiedz

Może mógłby się ktoś jeszcze podzielic informacjami apropo mężczyzn? Jak długo po leczeniu się zabezpieczacie? bo podobno może to wplynac niekorzystnie na płodnosc partnerki (cala ta chemia itd)

kobieta

20.04.2006 20:32

Odpowiedz

O 18:24, dnia 2006-04-20 michał napisał(-a):

Może mógłby się ktoś jeszcze podzielic informacjami apropo mężczyzn? Jak długo po leczeniu się zabezpieczacie? bo podobno może to wplynac niekorzystnie na płodnosc partnerki (cala ta chemia itd)

Oj proszę zostawic ten wątek dla babeczek, bo temat już wielokrotnie był podejmowany bez rezultatów, a wreszcie coś się klaruje. Bez urazy :)))))

baldi

29.04.2006 23:46

Odpowiedz

O 18:24, dnia 2006-04-20 michał napisał(-a):

Może mógłby się ktoś jeszcze podzielic informacjami apropo mężczyzn?

prosta sprawa, do wyboru przez 2-3 lata:

- gumeczka

- antykoncepcja partnerki

- kalendarzyk malzenski

- stosunek przerywany

- szklanka wody zamiast (nie wskazane)

Jak długo po leczeniu się zabezpieczacie? bo podobno może to wplynac niekorzystnie na płodnosc partnerki

to jakis urban legend chyba..

Ania

09.05.2006 13:08

Odpowiedz

Byłam u dwóch lekarzy - na chemioterapii i na radioterapii. Powiedzieli, ze przy ziarnicy nie ma przeciwskazań do stosowania antykoncepcji hormonalnej. Należy zwrócić jednak uwagę na i tak obciążoną wątrobę, która po takim leczeniu może już źle tolerować antykoncepcję doustną. Ale można przecież stosować choćby plastry.