Dobrych wiesci nigdy za wiele :)
Tutaj caly material z TVN.
https://tinyurl.com/zdhpdn2
Facet na koncu pomylil terapie. Mowi ol"lekach" , ktore dzialaja podobnie i sa juz dostepne na np. Czerniaka i chodzilo mu pewnie o Nivolumab, ktory jest inhibitorem punktu kontrolnego PD-1 czyli pozbawia komorki nowotworowe (ale i prawidlowe) pewnych mechanizmow obronnych przed komorkami ukaldu odpornosciowego NK (natural killers) ktore atakuja wszystko co sie rusza. Po sciagnieciu czasowym blokad NK namnazaja sie i rozwalaja po drodze sporo ale w wiekszosci przypadkow komorki nowotworowe.
CAR T-cell to nie lek tylko modyfikacja elementow ukladu odpornosciowego chorego na poziomie DNA po uprzednim wyizolowaniu ich z krwi, nakierowanie na odpowiednie cechy charakterystyczne komorek rakowych i wpuszczenie do krwioobiegu. Takie zmodyfikowane komorki sa w stanie przekazywac swoje cechy kolejnym "pokoleniom" i "pamietac" o atakowaniu konkretnej patologii nawet przez kilkanascie lat.
Co wazne w Gliwicach ma powstac jedynie filia, gdzie beda pobierane materialy a modyfikacje bedzie prowadzic zewnetrzna firma.
Na koniec ciekawostka, istnieje juz nowsza o wiele tansza i efektywniejsza metoda modyfikacji genetycznych o nazwie CRISPR CAS9 testowana juz w Chinach i USA.