zaniepokojona
24.02.2017 18:12
mój mąż jest w remisji, w lutym 2016 dostał ostatni wlew 4 x ABVD, następnie w maju radioterapię. 3 tygodnie temu miał kontrolnego PETa, który potwierdza remisję, ale w ten poniedziałek wyczuł w okolicach żuchwy/ szyi powiększony węzeł, oczywiście od razu pobiegliśmy do hematologa prowadzącego, wyniki krwi bardzo dobre, podejrzewa, że to może gardło, bo jest zaczerwienione i jak dla niego węzel jest infekcyjny/zapalny ale wykładników infekcji brak - czuje się dobrze. czy ktoś miał podobnie? dostał skierowanie do laryngologa - idziemy w poniedziałek, i na usg, oraz zęby do sprawdzenia. stres jest okropny, wiemy, że to albo faktycznie infekcja, albo wznowa :( zastanawiam się, czy naprawdę jest szansa, że do fałszywy alarm, o co modlimy się dniami i nocami....