Kochani w styczniu zakończyłam leczeniu.
Czekam na wizytę w poradni hematologicznej.
Chciałam się was zapytać czy w tej poradni będą mi robić jakieś badania jak mocno i co zostało najbardziej wyniszczone podczas leczenia?
Jak wygląda taka wizyta?
Mój lekarz niestety nic mi nie powiedział. W ogóle podczas leczenia chcąc się coś od niego dowiedzieć musiałam ciągnąc go za język dlatego postanowiłam napisać tu.
U mnie wyglądało to tak, zabrałem z sobą wyniki badań morf. OB. pani przeczytała pokiwała głowa powiedziała, że ok. pobadała czy tam nie ma jakiegoś węzełka zapytała jak się czuję i wyznaczyła następna wizytę i tak to się ciągnie już 30-parę lat z małymi przerwami, nie wiem od czego to zależy tam gdzie ja jeżdżę do kontroli, niektórym robią badania krwi na miejscu, pozdrawiam.