Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Wyjazd za granicę Hongkong

Autor: Marta • 08.06.2016 21:05 • 7 odpowiedzi

Marta

08.06.2016 21:05

Odpowiedz
Witajcie,

Miałam stopień chłoniaka NS CS IIA, zajęte węzły chłonne śródpiersia i w prawej okolicy nadobojczykowej. Przeszłam 6 kursów ABVD, gdzie uzyskałam całkowitą remisję metaboliczną w wyniku PET. Dodatkowo zastosowano u mnie radioterapię na okolice szyjno-nadobojczykowe i śródpiersie.

Chemioterapię skończyłam dnia 24.0.2016. Po pierwszym dniu podania miałam neutropenię, brałam zastrzyki na odporność przed każdą kolejną chemią. Radioterapię zakończyłam 06.05.2016.

Obecnie wyniki krwi po chemii miałam bardzo dobre, w trakcie radioterapii również wyśmienite. Wspomagam odporność naturalnie jak tylko mogę. Przez cały okres leczenia czułam się świetnie, chodziłam normalnie na studia, jeździłam nad morze, do Krakowa itp.

Chciałabym w sierpniu wyjechać do Hongkongu, jednak onkolog powiedziała, że odradzałaby taki wyjazd ze względu na zmianę klimatu i odporność.
Chcę się was poradzić, ponieważ moja onkolog nie jest zbyt przyjemną osobą i wolę uzyskać więcej opinii. Czy macie jakieś informacje na ten temat?

Pozdrawiam :)

Marta

08.06.2016 21:10

Odpowiedz

Nie dodało się, po 24.02.2016 zakończyłam chemię :)

ewa

09.06.2016 07:02

Odpowiedz

O 23:10, dnia 2016-06-08 Marta napisał(-a):

Nie dodało się, po 24.02.2016 zakończyłam chemię :)

Twoja onkolog dobrze Ci radzi, to nie Europa i dla Ciebie to zbyt duże narażenie na tamtejszą florę,faunę i inne dziady. Oczywiście możesz pojechać, wrócić i nic Ci nie będzie, tylko po co ryzykować ? Jesteś świeżo po chorobie, może odłóż wyjazd na jakiś czas, całe życie przed Tobą :)

paulus77

09.06.2016 14:05

Odpowiedz

O 09:02, dnia 2016-06-09 ewa napisał(-a):

O 23:10, dnia 2016-06-08 Marta napisał(-a):

Nie dodało się, po 24.02.2016 zakończyłam chemię :)

Twoja onkolog dobrze Ci radzi, to nie Europa i dla Ciebie to zbyt duże narażenie na tamtejszą florę,faunę i inne dziady. Oczywiście możesz pojechać, wrócić i nic Ci nie będzie, tylko po co ryzykować ? Jesteś świeżo po chorobie, może odłóż wyjazd na jakiś czas, całe życie przed Tobą :)

Przypomina mi sie historia pewnej dziewczyny, z ktora leczylem sie 15 lat temu. Przeszla taka sama droge jak ja z autoprzeszczepem na koniec. Ja 3 miesiace zylem jakbym byl ze szkla, ona chciala szybko wrocic do swojego dawnego zycia i zlapala zapelenie pluc.

Trzeba powoli, nawet jak obraz krwi OK, samopoczucie super to organizm potrzebuje czasu aby sie ustabilizowac.

Marcysia

09.06.2016 21:15

Odpowiedz

O 23:05, dnia 2016-06-08 Marta napisał(-a):

Witajcie,

Miałam stopień chłoniaka NS CS IIA, zajęte węzły chłonne śródpiersia i w prawej okolicy nadobojczykowej. Przeszłam 6 kursów ABVD, gdzie uzyskałam całkowitą remisję metaboliczną w wyniku PET. Dodatkowo zastosowano u mnie radioterapię na okolice szyjno-nadobojczykowe i śródpiersie.

Chemioterapię skończyłam dnia 24.0.2016. Po pierwszym dniu podania miałam neutropenię, brałam zastrzyki na odporność przed każdą kolejną chemią. Radioterapię zakończyłam 06.05.2016.

Obecnie wyniki krwi po chemii miałam bardzo dobre, w trakcie radioterapii również wyśmienite. Wspomagam odporność naturalnie jak tylko mogę. Przez cały okres leczenia czułam się świetnie, chodziłam normalnie na studia, jeździłam nad morze, do Krakowa itp.

Chciałabym w sierpniu wyjechać do Hongkongu, jednak onkolog powiedziała, że odradzałaby taki wyjazd ze względu na zmianę klimatu i odporność.

Chcę się was poradzić, ponieważ moja onkolog nie jest zbyt przyjemną osobą i wolę uzyskać więcej opinii. Czy macie jakieś informacje na ten temat?

Pozdrawiam :)

Witaj,

Ja zakończyłam leczenie w 2014 i latam gdzie sie da.... Indonezja, Wietnam i wiele wymieniać. Po konsultacji z lekarzami docentami nie ma przeciwwskazań. No i nie szczepie sie. Żyj kobieto! Często pisza bzdury na forum. Przepraszam ale to prawda.

Nuria

10.06.2016 10:15

Odpowiedz

Bez stresu, to "tylko" ABVD i radio. Jakbyś była po przeszczepie to można mocniej chuchać, a tak to bym się tym nie przejmowała w końcu już parę miesięcy upłynie do sierpnia. Znajoma po ABVD (bez radio) jeździła do mniej lub bardziej egzotycznych krajów już po pierwszym pet po leczeniu i nic jej nie jest ;) Tylko uważaj na słońce i tyle.

Marta

10.06.2016 16:05

Odpowiedz

O 12:15, dnia 2016-06-10 Nuria napisał(-a):

Bez stresu, to "tylko" ABVD i radio. Jakbyś była po przeszczepie to można mocniej chuchać, a tak to bym się tym nie przejmowała w końcu już parę miesięcy upłynie do sierpnia. Znajoma po ABVD (bez radio) jeździła do mniej lub bardziej egzotycznych krajów już po pierwszym pet po leczeniu i nic jej nie jest ;) Tylko uważaj na słońce i tyle.

Dzięki wielkie, po wszystkich za i przeciw chyba jednak pojadę, po prostu ostrożność przede wszystkim! :) Organizm oczyszczam i buduję odporność naturalnie.

Blazej

14.06.2016 01:03

Odpowiedz

Ziarnica IIIBX (lub cos podobnego). 8 cykli ABVD, 2 cykle THAB (czy jakos tam)plus radioterapia. Leczenie skonczylem w czerwcu 2015. Jeszcze bez wynikow PET potwierdzajacych remisje - w lipcu bylem juz w Hongkongu gdzie co tydzien mam akupunkture wzmacniajaca organizm. Bez ziol. Do dzisiaj. Zyje, pracuje. Calkowicie normalnie. Tj. wydaje sie, ze skuti uboczne chemioterapii troche akupunktura zwalczyla. Upaly troche przeszkadzaja, poce sie jakby nieco wiecej ale nic poza tym. Tj. nowy PET dopiero bedzie we wrzesniu i zobaczymy co pokaze. Jak do tej pory czuje sie jednak swietnie.

W mojej opinii nic nie stoi na przeszkodzie by wyjechac.

Pozdrowienia z Hongkongu

Blazej

O 23:05, dnia 2016-06-08 Marta napisał(-a):

Witajcie,

Miałam stopień chłoniaka NS CS IIA, zajęte węzły chłonne śródpiersia i w prawej okolicy nadobojczykowej. Przeszłam 6 kursów ABVD, gdzie uzyskałam całkowitą remisję metaboliczną w wyniku PET. Dodatkowo zastosowano u mnie radioterapię na okolice szyjno-nadobojczykowe i śródpiersie.

Chemioterapię skończyłam dnia 24.0.2016. Po pierwszym dniu podania miałam neutropenię, brałam zastrzyki na odporność przed każdą kolejną chemią. Radioterapię zakończyłam 06.05.2016.

Obecnie wyniki krwi po chemii miałam bardzo dobre, w trakcie radioterapii również wyśmienite. Wspomagam odporność naturalnie jak tylko mogę. Przez cały okres leczenia czułam się świetnie, chodziłam normalnie na studia, jeździłam nad morze, do Krakowa itp.

Chciałabym w sierpniu wyjechać do Hongkongu, jednak onkolog powiedziała, że odradzałaby taki wyjazd ze względu na zmianę klimatu i odporność.

Chcę się was poradzić, ponieważ moja onkolog nie jest zbyt przyjemną osobą i wolę uzyskać więcej opinii. Czy macie jakieś informacje na ten temat?

Pozdrawiam :)