Luki
21.05.2016 10:53
Witam serdecznie. Jestem niecałe 4 lata po leczeniu ziarnicy IIb, szybko uzyskałem remisje. Wczoraj miałem badanie kontrolne krwi oraz badanie palpacyjne. Wyniki krwi wyszły książkowe, natomiast przy "macanku" powiedziałem swojej lekarz aby zwróciła szczególną uwagę na małą przesuwalną kulkę na łączeniu szyi i obojczyka. Doktor wyczuła tego węzła, ale powiedziała żeby się nie przejmować bo na jej oko ma około 0,5 cm i ewentualnie go tylko obserwować czy się nie powiększa. Następną wizytę dostałem za pół roku. Ta lekarz to bardzo dobry doświadczony, doktor więc mam nadzieję że wie co robi... Ogólnie czuję się bardzo dobrze, nic mi nie dolega. Pytanie do Was, czy na moim miejscu posluchalibyscie lekarza i tylko obserwowali, czy np. poszli na jakieś usg czy coś w tym stylu? Bo przyznam szczerze że lokalizacja tego węzła trochę mnie martwi, bo pierwotnie między innymi miałem powiększone węzły nadobojczykowe, tylko wtedy były jak piłki do golfa ;) Pozdrawiam