Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Mały wezel na łączeniu szyi i obojczyka a decyzja lekarza

Autor: Luki • 21.05.2016 10:53 • 5 odpowiedzi

Luki

21.05.2016 10:53

Odpowiedz

Witam serdecznie. Jestem niecałe 4 lata po leczeniu ziarnicy IIb, szybko uzyskałem remisje. Wczoraj miałem badanie kontrolne krwi oraz badanie palpacyjne. Wyniki krwi wyszły książkowe, natomiast przy "macanku" powiedziałem swojej lekarz aby zwróciła szczególną uwagę na małą przesuwalną kulkę na łączeniu szyi i obojczyka. Doktor wyczuła tego węzła, ale powiedziała żeby się nie przejmować bo na jej oko ma około 0,5 cm i ewentualnie go tylko obserwować czy się nie powiększa. Następną wizytę dostałem za pół roku. Ta lekarz to bardzo dobry doświadczony, doktor więc mam nadzieję że wie co robi... Ogólnie czuję się bardzo dobrze, nic mi nie dolega. Pytanie do Was, czy na moim miejscu posluchalibyscie lekarza i tylko obserwowali, czy np. poszli na jakieś usg czy coś w tym stylu? Bo przyznam szczerze że lokalizacja tego węzła trochę mnie martwi, bo pierwotnie między innymi miałem powiększone węzły nadobojczykowe, tylko wtedy były jak piłki do golfa ;) Pozdrawiam

Luki

21.05.2016 14:15

Odpowiedz

Zapomniałem dodać że na moje pytanie czy warto zrobić usg lekarz odpowiedziała że nie ma sensu.

Gizmo

21.05.2016 17:17

Odpowiedz

Ja bym dla świetego spokoju zrobila USG bo to badanie nieinwazyjne a rozwieje Twoje watpliwosci:-)

Luki

22.05.2016 10:16

Odpowiedz
Chyba tak trzeba będzie zrobić, ale z drugiej strony jak ostatnio otworzyłem swoją ziarniczą teczkę z historią swojej choroby to rozbawiła mnie ilość prywatnych usg które zrobiłem, a okazały się fałszywymi alarmami... I teraz pytanie, czy my po prostu nie przesadzamy czasami? :(
Lekarz, specjalista w tych sprawach czegoś poważnego by chyba nie bagatelizował...

marta91

22.05.2016 11:15

Odpowiedz

O 12:16, dnia 2016-05-22 Luki napisał(-a):

Chyba tak trzeba będzie zrobić, ale z drugiej strony jak ostatnio otworzyłem swoją ziarniczą teczkę z historią swojej choroby to rozbawiła mnie ilość prywatnych usg które zrobiłem, a okazały się fałszywymi alarmami... I teraz pytanie, czy my po prostu nie przesadzamy czasami? :(

Lekarz, specjalista w tych sprawach czegoś poważnego by chyba nie bagatelizował...

Oj tam jedno USG w tą czy w tą. Nie zaszkodzi :D Czasami spokój ducha jest bezcenny :D

CD34+

25.05.2016 08:14

Odpowiedz

Zasadniczo węzły chłonne w tej okolicy nie powinne być wyczuwalne palpacyjnie, ale pół centymetra to za mało, żeby się niepokoić. Czy nie jesteś czasem bardzo szczupły? :-) Ja też zaleciłabym uważną obserwację. Bez stresu :-)