Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Czy węzły znikają?

Autor: Magda • 31.03.2006 10:54 • 2 odpowiedzi

Magda

31.03.2006 10:54

Odpowiedz
Zainteresowała mnie jedna z wypowiedzi w jednym z wątków o zniknięciu węzłów. Czy one rzeczywiście całkiem znikają podczas leczenia? I wtedy uznają kogoś za osobę zdrową? Lekarz mojej mamie powiedział, że one nigdy całkiem nie zniknął (przypomnę, że mama ma powiększone węzły w sródpiersiu, największy był na około 5,5x4,5 cm). Po chemii (6x ABV)zmniejszyły się ale nie tyle aby zadowlić lekarza i teraz jesteśmy po skończonej radioterapii, czekamy na Tk za miesiąc. Mam nadzieję, że tym razem się wypaliły.
czy jest ktoś kto zakończył leczenie i jest w remisji, ale powiększone węzły (zwłókniałe) z nieaktywną już chorobą ma nadal?

baldi

31.03.2006 11:10

Odpowiedz

O 12:54, dnia 2006-03-31 Magda napisał(-a):

Zainteresowała mnie jedna z wypowiedzi w jednym z wątków o zniknięciu węzłów. Czy one rzeczywiście całkiem znikają podczas leczenia?

niekoniecznie. bylo o tym na forum juz wczesniej.

czy jest ktoś kto zakończył leczenie i jest w remisji, ale powiększone węzły (zwłókniałe) z nieaktywną już chorobą ma nadal?

tia. ja na przyklad mam zwlokniale okolo dwucentymetrowej srednicy.

nie ma sie czym przejmowac. nie wiadomo czy znikna calkowicie. ja bym obstawial, ze im wieksze tym wieksza szansa, ze nei znikna calkiem tylko zwloknieja. ale to raczej dotyczy wezlow wewnetrznych. te obwodowe (moze dlatego, ze nie sa az takie duze?) raczej ladnie sie chowaja.

Asica

31.03.2006 12:18

Odpowiedz

O 12:54, dnia 2006-03-31 Magda napisał(-a):

czy jest ktoś kto zakończył leczenie i jest w remisji, ale powiększone węzły (zwłókniałe) z nieaktywną już chorobą ma nadal?

Meludje, ze zwłoknienia zostaly.. jestem juz w remisji 2 lata :)