Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

rokowanie niepewne?

Autor: aniutek2010 • 17.04.2016 22:11 • 1 odpowiedzi

aniutek2010

17.04.2016 22:11

Odpowiedz

Witam. Pojawiam sie po raz kolejny. I z kolejnym pytankiem. W ubieglym tygodniu otrzymalam wypisane zaswiadczenie od mojej pani doktor na ktore czekalam. Zaniepokoilo mnie jednak jedno zdanie jakie przeczytalam. Mianowicie napisane bylo ze u pacjentki nastapila poprawa, aczkolwiek rokowanie niepewne. Nie ukrywam ze jestem tym troszku zdolowana, poniewaz jeszcze tego samego dnia kiedy otrzymalam owe zaswiadczenie rozmawialam z nia i powiedziala ze szanse na wyleczenie mam bardzo duze i ze ona przewiduje tak do konca lipca i po wszystkim. A tu takie cos. Chyba ze napisala tak zeby na komisji przyznali mi orzeczenie. Nie wiem ale niepewnosc nie jest fajna. 27 jade na kolejna czwarta chemie i potem PET to mam nadzieje rozwieje to jakos moje watpliwosci. Przypomne ze mam drugi stopien BX. Ale samopoczucie jest ok. Apetyt dopisuje, wloski jeszcze sa choc trochu sie gubia, nabralam dwa kilogramy i mam w koncu okragle 60kg. Czuje sie jakbym nie byla chora tylko te trzy dni po chemii takie mdle. Nawet nie wymiotuje ale nudno jest. Napiszcie jezeli ktos z was spotkal sie z taka sytuacja jak ja. Moze bedzie mi razniej ze nie ja jedna...

efka

18.04.2016 18:18

Odpowiedz

O 00:11, dnia 2016-04-18 aniutek2010 napisał(-a):

Witam. Pojawiam sie po raz kolejny. I z kolejnym pytankiem. W ubieglym tygodniu otrzymalam wypisane zaswiadczenie od mojej pani doktor na ktore czekalam. Zaniepokoilo mnie jednak jedno zdanie jakie przeczytalam. Mianowicie napisane bylo ze u pacjentki nastapila poprawa, aczkolwiek rokowanie niepewne. Nie ukrywam ze jestem tym troszku zdolowana, poniewaz jeszcze tego samego dnia kiedy otrzymalam owe zaswiadczenie rozmawialam z nia i powiedziala ze szanse na wyleczenie mam bardzo duze i ze ona przewiduje tak do konca lipca i po wszystkim. A tu takie cos. Chyba ze napisala tak zeby na komisji przyznali mi orzeczenie. Nie wiem ale niepewnosc nie jest fajna. 27 jade na kolejna czwarta chemie i potem PET to mam nadzieje rozwieje to jakos moje watpliwosci. Przypomne ze mam drugi stopien BX. Ale samopoczucie jest ok. Apetyt dopisuje, wloski jeszcze sa choc trochu sie gubia, nabralam dwa kilogramy i mam w koncu okragle 60kg. Czuje sie jakbym nie byla chora tylko te trzy dni po chemii takie mdle. Nawet nie wymiotuje ale nudno jest. Napiszcie jezeli ktos z was spotkal sie z taka sytuacja jak ja. Moze bedzie mi razniej ze nie ja jedna...

" Chyba ze napisala tak zeby na komisji przyznali mi orzeczenie". i własnie o to chodzi, nie napiszą przecież ze za chwilę będziesz zdrowa w zaświadczeniu do orzeczenia, tak naprawdę to nikt nie wiem kogo z nas kiedy co spotka. Podczas leczenia dostałam rentę właściwie bez pytań i badania ze strony orzecznika, a pierwszy raz o tym że jestem zdrowa usłyszałam po PET po chemii i naświetlaniach i dopiero wtedy można powiedzieć, że nie trzeba rokować tylko jestem zdrowa, A jakie są rokowania na moja przyszłość to kto to wie?nikt :D

na wadze zapewne będziesz przybierać bo sterydy "tuczą":D życzę odwagi i krótkich kryzysów a po nich szybko na nogi i do boju :)