Witam,
Ostatnio pisałem że zaczęło boleć mnie biodro... Ból nie przechodził więc zacząłem się macać w tamtych okolicach i oczywiście wyczułem małą kulkę w pachwinie. Pojechałem z tym do swojej lekarz która mnie obmacala po szyi, pachach i pachwinach i powiedziała żebym się nie przejmował bo węzeł który wyczułem w pachwinie jest na tętnicy i dlatego go tak czuć a reszta jest ok. Pytanie, czy lepiej zrobić usg? Czy może rtg całego biodra? Czy taki węzeł może powiększyć się od hemoroidów? Czy po prostu to olać tak jak lekarz? Jestem w remisji od 3 lat, wcześniej miałem zajęta klatkę i szyję. Pozdrawiam!
Jeżeli hemoroidy np. akurat krwawią (wcale nie musisz o tym wiedzieć, może to być mikrouraz) to bardzo możliwe, że mógł się wdać stan zapalny, gdyż wiadomo jakie to miejsce.
Na Twoim miejscu zrobiłabym USG, a jeśli węzeł okaże się ok to także na początku rtg biodra. Strzeżonego... ;)
Zacznę od tego że chce Wam bardzo podziękować za rady i dobre słowo. Mam wynik USG - cytuję
"W okolicy pachwinowej prawej widoczne trzy węzły chłonne ok. 7-8 mm, o prawidłowej strukturze i unaczynieniu. Nie stwierdzono nieprawidłowych tworów."
Czyli mogę domniemywac że to jeden z wielu fałszywych alarmów które miałem przez 3 lata i moja onkolog miała rację?
Pozdrawiam.