ania
28.03.2006 18:19
Witam wszystkich serdecznie! Wlasnie wrocilam z ostatniego naswietlania w szpitalu. Jestem tez po chemii, jak prawie wszyscy tutaj (w moim przypadku 6 cykli ABVD). Nie wiem czy nieliscie tak samo, ale ja podczas leczenia wiele myslalam o tym, co moglabym zrobic kiedy sie juz to wszystko skonczy, zeby zrobic sobie przyjemnosc, pomoc ograniznowi, skorze, ukladowi zylnemu dojsc do siebie. Zaczelam juz zaraz po skonczeniu chemii szukac jakiegos osrodka odnowy (nic inwazyjnego, cos co by pomoglo sie zrelaksowac, nabrac sil, zwlaszcza tych psychicznych). Stad tez moje do Was pytanie. Duzo sie mowi o ryzyku zmiany klimatu itd. Mi chodziloby o jakis krotszy wyjazd, na ok. tydzien. Czy Wy gdzies wyjezdzaliscie? Czy przysluguje nam teraz jakies sanatorium? Dowiadywaliscie sie tego moze u swoich lekarzy? Pozdrawiam i dziekuje za odp.