madziarkas
16.12.2015 11:18
Stopień zaawansowania mojej choroby to niestety IV, największy węzeł miałam w śródpiersiu ale i miałam też zajęty trzon kręgosłupa i częściowo lewa strona biodra. 10/04/2015 zakończyłam leczenie w Chorzowie, podano mi tylko 4 cykle ABVD, potem PET wyszedł ok (z małymi niejasnościami w okolicach gardła - trafiłam na leryngologie pobrali wycinki z nosogardzieli i migdałków i wszystko wyszło dobrze) no i na tym moja hematolog zakończyła leczenie. Aktualnie jestem po drugiej kontroli, wyniki krwi WSZYSTKIE W NORMIE! samopoczucie GIT! niestety kontrolny PET zasiał wątpliwości - "obraz PET/CT wskazuje na aktywny metabolicznie proces w węzłach chłonnych zaotrzewnownych (podejrzenie wznowy choroby)". Teraz lekarka zaleciła leczenie Beacopp'em a potem autoprzeszczep - przestraszyłam się i skonsultowałam wszystko z innym lekarzem w Krakowie. Dr przeraził się i wkurzył zastosowanym u mnie leczeniem, twierdzi że jest to wecz nidopuszczalne aby aby stopień IV leczyć TYLKO 4 cyklami ABVD i że chyba jestem jedyna w Polsce tak nieodpowiedzialnie leczona... Czy ktoś z Was kochani miał tylko tyle cykli? i to bez radio???
najprawdopodobniej u mnie to wynik niedoleczenia, choć są jeszcze małe szanse, lekarz daje 40% że taki wynik PETu może być z powodu przebytego u mnie zabiegu w październiku - miałam usuwany kamień z moczowodu... pozostaje mi tylko wierzyć i modlić się by to 40% stało się całą setką!