Kami
28.11.2015 16:35
Witam napiszę swój wątek jak proponuje nube. Moja chistoria trwa od 4 lat, bo wtedy zdiagnozowano umnie RZS i zespół sjogrena, rok po diagnozie wyszedł jeden węzeł wycieli i nic nie wyszło. Rok później pojawiło się jeszcze więcej znowu wycięcie i nic, mija następny rok czyli 2014 i znowu wycięcie i znów nic. Od tego roku dokładnie od kwietnia znalazłam się na dermatologi aby zobaczyć Dlaczego robią mi się sine ręce tam twierdzili że nie mam problemu dermatologi tylko niby toczeń, więc mój reumatololog wysłał mnie na oddział ale terminy długie wiec czekałam 5 miesięcy, wkoncu w październiku byłam na oddziale, tam mówię że wszystkie węzły powiększone, schudłam, swędzi mnie skóra, i tak od lata, osłabienie, zawroty głowy no i co teraz więc zdecydowanie zrobili mi TK a tam szok, na sledzione nacieki, w srodpiersiu węzły powiększone, w brzuchu pakiety się zrobili, wątroba powiększona i dwie zmiany hipodesyjne. Wiec pobrali węzeł i jechałam po wyniki ale odeslali do Poznania. Pytanie czy to Zz, fakt mecze się bardzo wiec znajomi i bliscy czas najwyższy aby to wyszło wtedy bym wiedziała z czym walczę, tylko to swedzenie skóry dobija mnie i te zmiany na kolanach szok. Dodam że nie mam sił już szukać, fakt że w TK napisali nacieki na śledzionę do zróżnicowania pod chlodniaka. Dopiero po 3latach walki zrobili mi TK.Acha Toczeń wykluczyli.