Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

objawy w remisji?

Autor: pauletta • 20.11.2015 21:29 • 16 odpowiedzi

pauletta

20.11.2015 21:29

Odpowiedz

Witam. Jestem od maja 2015 w remisji (NS I IIB). Jestem jedną z nielicznych którą bardzo bolały węzły chłonne od dwóch lat przed rozpoznaniem, guz w śródpiersiu wycinany operacyjnie bo myśleli, że to grasiczak, świądy napadowe co jakiś czas od kilku lat również były ale krew idealna zawsze więc męczyłam się bardzo długo zanim coś wykazało, nie mówiąc już o otwarciu całej klatki, przecięciu mostka i uczeniu się chodzić na nowo. Teraz jestem po leczeniu w czerwcu pet wykazał całkowitą remisję i od 5ciu tygodni mam te okropne swędzenia całego ciała, raz nogi , ręce, brzuch,plecy no i najgorsze jest to , że jak wezmę kąpiel świąd się nasila. Mam również takie dziwne uczucie cały czas w ciele jakby tak coś we mnie ,,latało". Z tego powodu miałam badanie pet 3 tyg temu i całkowita remisja jest, nie ma nic nigdzie nawet ciutkę powiększonego gdzieś węzła. Byłam u hematologa i jest ok, u onkologa na konsultacji nic tam nie ma, byłam u dermatologów i nie potrafią mi pomóc bo tak naprawdę nic na ten świąd nie działa. No a jak tu żyć bez mycia, jak świąd się wtedy nasila jakby mnie do pokrzyw wsadzili? może ktoś miał coś podobnego i mu przeszło?

piotr

20.11.2015 23:25

Odpowiedz

O 22:29, dnia 2015-11-20 Pauletta napisał(-a):

Witam. Jestem od maja 2015 w remisji (NS I IIB). Jestem jedną z nielicznych którą bardzo bolały węzły chłonne od dwóch lat przed rozpoznaniem, guz w śródpiersiu wycinany operacyjnie bo myśleli, że to grasiczak, świądy napadowe co jakiś czas od kilku lat również były ale krew idealna zawsze więc męczyłam się bardzo długo zanim coś wykazało, nie mówiąc już o otwarciu całej klatki, przecięciu mostka i uczeniu się chodzić na nowo. Teraz jestem po leczeniu w czerwcu pet wykazał całkowitą remisję i od 5ciu tygodni mam te okropne swędzenia całego ciała, raz nogi , ręce, brzuch,plecy no i najgorsze jest to , że jak wezmę kąpiel świąd się nasila. Mam również takie dziwne uczucie cały czas w ciele jakby tak coś we mnie ,,latało". Z tego powodu miałam badanie pet 3 tyg temu i całkowita remisja jest, nie ma nic nigdzie nawet ciutkę powiększonego gdzieś węzła. Byłam u hematologa i jest ok, u onkologa na konsultacji nic tam nie ma, byłam u dermatologów i nie potrafią mi pomóc bo tak naprawdę nic na ten świąd nie działa. No a jak tu żyć bez mycia, jak świąd się wtedy nasila jakby mnie do pokrzyw wsadzili? może ktoś miał coś podobnego i mu przeszło?

miałem do 3 lat po leczeniu dermatolodzy nie dawali rady nie było na to sposoby i po 3 latach nagle mineło przed wykryciem choroby było podobnie i też nagle przeszło a później pojawiła się ziarnica cs2bx .po leczeniu i operacji mam także uszkodzony staw biodrowy unerwienie jadnej kończyny i pozostało tylko poszuszanie się za pomocą kul ale ziarnica narazie ospukać nie wraca

pauletta

21.11.2015 11:46

Odpowiedz

miałem do 3 lat po leczeniu dermatolodzy nie dawali rady nie było na to sposoby i po 3 latach nagle mineło przed wykryciem choroby było podobnie i też nagle przeszło a później pojawiła się ziarnica cs2bx .po leczeniu i operacji mam także uszkodzony staw biodrowy unerwienie jadnej kończyny i pozostało tylko poszuszanie się za pomocą kul ale ziarnica narazie ospukać nie wraca

Dziękuje za odp. Ale jest remisja całkowita potwierdzona? Ja 3 tyg temu miałam badanie pet i jest całkowita remisja a objawy są jakby była choroba aktywna bo czytałam że niektórzy tak mieli jak wyszli z wody ciepłej i mieli takie świądy ale przy aktywnej chorobie. Może ktoś się jeszcze wypowie bo ja niewiem jak funkcjonować, smaruje się maściami przeciwświądowymi i nic

seba1502

21.11.2015 12:17

Odpowiedz

Takie objawy jak świąd mogą się pojawić na tle nerwowym.

Toba

21.11.2015 13:13

Odpowiedz

O 22:29, dnia 2015-11-20 Pauletta napisał(-a):

Witam. Jestem od maja 2015 w remisji (NS I IIB). Jestem jedną z nielicznych którą bardzo bolały węzły chłonne od dwóch lat przed rozpoznaniem, guz w śródpiersiu wycinany operacyjnie bo myśleli, że to grasiczak, świądy napadowe co jakiś czas od kilku lat również były ale krew idealna zawsze więc męczyłam się bardzo długo zanim coś wykazało, nie mówiąc już o otwarciu całej klatki, przecięciu mostka i uczeniu się chodzić na nowo. Teraz jestem po leczeniu w czerwcu pet wykazał całkowitą remisję i od 5ciu tygodni mam te okropne swędzenia całego ciała, raz nogi , ręce, brzuch,plecy no i najgorsze jest to , że jak wezmę kąpiel świąd się nasila. Mam również takie dziwne uczucie cały czas w ciele jakby tak coś we mnie ,,latało". Z tego powodu miałam badanie pet 3 tyg temu i całkowita remisja jest, nie ma nic nigdzie nawet ciutkę powiększonego gdzieś węzła. Byłam u hematologa i jest ok, u onkologa na konsultacji nic tam nie ma, byłam u dermatologów i nie potrafią mi pomóc bo tak naprawdę nic na ten świąd nie działa. No a jak tu żyć bez mycia, jak świąd się wtedy nasila jakby mnie do pokrzyw wsadzili? może ktoś miał coś podobnego i mu przeszło?

Również mam swędzenie po kąpieli ale co ciekawe głównie nogi. Polecam Ci kupić mydło które mocno nawilża i po kąpieli używać kremów nawilżających i myślę że to powinno trochę pomóc.

efka

21.11.2015 15:04

Odpowiedz


przed rozpoznaniem nie miałam świądu, a ok pół roku po leczeniu (ABVD i radio śródpiersia i brzucha) miałam bardzo nasilony świąd okolic ud i pośladków (nie kojarzę aby pod wpływem wody to się nasilało), czułam się tak jakbym siedziała w mrowisku albo w pokrzywach brrrrrrr nieprzyjemne, dermatolog stwierdziła, że to konsekwencja leczenia zz, dostałam maść (nie pamiętam w tej chwili nazwy) przeszło dość szybko. Jestem 2,5 roku po leczeniu, remisja trwa nieustannie.

pauletta

22.11.2015 09:15

Odpowiedz

O 16:04, dnia 2015-11-21 Efka napisał(-a):

przed rozpoznaniem nie miałam świądu, a ok pół roku po leczeniu (ABVD i radio śródpiersia i brzucha) miałam bardzo nasilony świąd okolic ud i pośladków (nie kojarzę aby pod wpływem wody to się nasilało), czułam się tak jakbym siedziała w mrowisku albo w pokrzywach brrrrrrr nieprzyjemne, dermatolog stwierdziła, że to konsekwencja leczenia zz, dostałam maść (nie pamiętam w tej chwili nazwy) przeszło dość szybko. Jestem 2,5 roku po leczeniu, remisja trwa nieustannie.

Dziękuję za odpowiedzi bo już chwilami fiksuję, że coś tam się dzieje. Widać nie jestem sama z podobnymi objawami, mam nadzieje, że one przejdą.. czekam na chwilke w spokoju w ciele z utęsknieniem. Pozdrówki dla Wszystkich

KAMILA

22.11.2015 10:11

Odpowiedz

O 10:15, dnia 2015-11-22 Pauletta napisał(-a):

O 16:04, dnia 2015-11-21 Efka napisał(-a):

przed rozpoznaniem nie miałam świądu, a ok pół roku po leczeniu (ABVD i radio śródpiersia i brzucha) miałam bardzo nasilony świąd okolic ud i pośladków (nie kojarzę aby pod wpływem wody to się nasilało), czułam się tak jakbym siedziała w mrowisku albo w pokrzywach brrrrrrr nieprzyjemne, dermatolog stwierdziła, że to konsekwencja leczenia zz, dostałam maść (nie pamiętam w tej chwili nazwy) przeszło dość szybko. Jestem 2,5 roku po leczeniu, remisja trwa nieustannie.

Dziękuję za odpowiedzi bo już chwilami fiksuję, że coś tam się dzieje. Widać nie jestem sama z podobnymi objawami, mam nadzieje, że one przejdą.. czekam na chwilke w spokoju w ciele z utęsknieniem. Pozdrówki dla Wszystkich

Czy przed diagnozą Zz miał ktoś zawroty głowy

piotr

22.11.2015 17:06

Odpowiedz

O 13:17, dnia 2015-11-21 seba1502 napisał(-a):

Takie objawy jak świąd mogą się pojawić na tle nerwowym.

tak reemisja całkowita od 3 lat

pauletta

23.11.2015 19:52

Odpowiedz

Pyt do Efki: nie pamiętasz moze nazwy tej masci? i jak długo trwał ten świąd? ja smaruje sie maściami na świąd ale nie pomaga nic. Cały czas swędzi już 6 tydzień. Najbardziej swędzą mnie plecy, właśnie uda, nogi już niewiem co robić bo nie idzie normalnie funkcjonować.

efka

24.11.2015 11:27

Odpowiedz

O 11:11, dnia 2015-11-22 KAMILA napisał(-a):

O 10:15, dnia 2015-11-22 Pauletta napisał(-a):

O 16:04, dnia 2015-11-21 Efka napisał(-a):

przed rozpoznaniem nie miałam świądu, a ok pół roku po leczeniu (ABVD i radio śródpiersia i brzucha) miałam bardzo nasilony świąd okolic ud i pośladków (nie kojarzę aby pod wpływem wody to się nasilało), czułam się tak jakbym siedziała w mrowisku albo w pokrzywach brrrrrrr nieprzyjemne, dermatolog stwierdziła, że to konsekwencja leczenia zz, dostałam maść (nie pamiętam w tej chwili nazwy) przeszło dość szybko. Jestem 2,5 roku po leczeniu, remisja trwa nieustannie.

Dziękuję za odpowiedzi bo już chwilami fiksuję, że coś tam się dzieje. Widać nie jestem sama z podobnymi objawami, mam nadzieje, że one przejdą.. czekam na chwilke w spokoju w ciele z utęsknieniem. Pozdrówki dla Wszystkich

Czy przed diagnozą Zz miał ktoś zawroty głowy

ja miałam zawroty głowy, nawet kilka razy upadłam i to z impetem, długo szukałam co mi jest niestety ...

efka

24.11.2015 12:05

Odpowiedz

O 20:52, dnia 2015-11-23 Pauletta napisał(-a):

Pyt do Efki: nie pamiętasz moze nazwy tej masci? i jak długo trwał ten świąd? ja smaruje sie maściami na świąd ale nie pomaga nic. Cały czas swędzi już 6 tydzień. Najbardziej swędzą mnie plecy, właśnie uda, nogi już niewiem co robić bo nie idzie normalnie funkcjonować.

jakoś bardzo długo mnie nie swędziało (jakieś dwa tygodnie), bo ja dość szybko zareagowałam, poszłam do dermatolog z dokumentacja leczenia, a maścią smarowałam miejsca swędzące ok tydzień do 2 tygodni i przeszło, nigdy więcej tego swiądu nie miałam. A maść, kurcze no poszukałam w mojej lodówce i znalazłam dwie maści które obstawiam: advantan (tą obstawiam czytając ulotkę) i elocom. mam różne maści bo ta sama dermatolog pomagała mi ze zmianami na skórze buzi i głowy które Pani dr łaczy z leczeniem zz, ale na dobre chyba nie uda sie tego zlikwidować i różne maści próbowałyśmy.

Kami

24.11.2015 12:08

Odpowiedz

O 12:27, dnia 2015-11-24 Efka napisał(-a):

O 11:11, dnia 2015-11-22 KAMILA napisał(-a):

O 10:15, dnia 2015-11-22 Pauletta napisał(-a):

O 16:04, dnia 2015-11-21 Efka napisał(-a):

przed rozpoznaniem nie miałam świądu, a ok pół roku po leczeniu (ABVD i radio śródpiersia i brzucha) miałam bardzo nasilony świąd okolic ud i pośladków (nie kojarzę aby pod wpływem wody to się nasilało), czułam się tak jakbym siedziała w mrowisku albo w pokrzywach brrrrrrr nieprzyjemne, dermatolog stwierdziła, że to konsekwencja leczenia zz, dostałam maść (nie pamiętam w tej chwili nazwy) przeszło dość szybko. Jestem 2,5 roku po leczeniu, remisja trwa nieustannie.

Dziękuję za odpowiedzi bo już chwilami fiksuję, że coś tam się dzieje. Widać nie jestem sama z podobnymi objawami, mam nadzieje, że one przejdą.. czekam na chwilke w spokoju w ciele z utęsknieniem. Pozdrówki dla Wszystkich

Czy przed diagnozą Zz miał ktoś zawroty głowy

ja miałam zawroty głowy, nawet kilka razy upadłam i to z impetem, długo szukałam co mi jest niestety ...

Efka ja też długo szukam bardzo się boje to że jeszcze nie znajdą, a powiedz mi jeśli mam nacieki na sledzione, wątrobę powiększoną i zmiany hipodesyjne, węzły w rozpadzie, węzły powiększone w srodpiersiu, to jak pobrali mi węzeł może być zdrowy a inny chory, dodam że węzeł był 4cm. Dziękuję za jakikolwiek odp.

pauletta

28.11.2015 10:01

Odpowiedz

Nie mogę sobie poradzić z tym świądem, nic nie pomaga jeszcze najgorsze jest to uczucie ze w ciele coś ,,lata" tak jak ja to nazywam takie przepływy jakieś, nawet jak mówię o tym komuś to ciężko to opisać jakby ktoś odkręcił wodę gazowaną i cały czas to uczucie takich przemieszczeń w ciele. Świąd jest na całym ciele ale raz plecy raz uda raz ramiona.. Czy ktoś miał coś podobnego tak długo i przeszło? czy to oznacza że choroba za jakiś czas się ujawni (w pet czysto i krew dobra). Nie umiem funkcjonować z tymi objawami...pomocy

Lineczka

07.03.2016 21:12

Odpowiedz

Nie wiem czy o to Ci chodzi ale ja miałam takie uczucie jakby coś w środku się ruszało, tzn ja to odczuwałam jakby powietrze mi się przesuwało i miałam to przy zapaleniu płuc, nie związane z ZZ (jestem po leczeniu już parę lat).

miazgaty

09.03.2016 06:33

Odpowiedz

Witam.

Jetsem 3 lata po leczeniu i calkowitej remisji.

swiąd pojawia sie u mnie dokladnie taki sam jak przed zachorowasniem w cyklach co kilka tygodni i znika. z mojej analizy wynika (konsultacje ), ze to sie zdarza i nie ma żadngo powteirdzenia, ze jest to znowu objaw przed chorobowy. U mnie wystepuje co rowniez pod peysznicem, ale tak jak pisalem znika po kilku dniach.

Przed rozpoznaniem swiad wystepowal przez ok roku nasilajacy sie.

O 22:29, dnia 2015-11-20 Pauletta napisał(-a):

Witam. Jestem od maja 2015 w remisji (NS I IIB). Jestem jedną z nielicznych którą bardzo bolały węzły chłonne od dwóch lat przed rozpoznaniem, guz w śródpiersiu wycinany operacyjnie bo myśleli, że to grasiczak, świądy napadowe co jakiś czas od kilku lat również były ale krew idealna zawsze więc męczyłam się bardzo długo zanim coś wykazało, nie mówiąc już o otwarciu całej klatki, przecięciu mostka i uczeniu się chodzić na nowo. Teraz jestem po leczeniu w czerwcu pet wykazał całkowitą remisję i od 5ciu tygodni mam te okropne swędzenia całego ciała, raz nogi , ręce, brzuch,plecy no i najgorsze jest to , że jak wezmę kąpiel świąd się nasila. Mam również takie dziwne uczucie cały czas w ciele jakby tak coś we mnie ,,latało". Z tego powodu miałam badanie pet 3 tyg temu i całkowita remisja jest, nie ma nic nigdzie nawet ciutkę powiększonego gdzieś węzła. Byłam u hematologa i jest ok, u onkologa na konsultacji nic tam nie ma, byłam u dermatologów i nie potrafią mi pomóc bo tak naprawdę nic na ten świąd nie działa. No a jak tu żyć bez mycia, jak świąd się wtedy nasila jakby mnie do pokrzyw wsadzili? może ktoś miał coś podobnego i mu przeszło?

Pauletta

09.03.2016 17:11

Odpowiedz

Dziękuję kochani za odpowiedzi u mnie ciągle coś zero spokoju ale widzę że u niektórych z Was podobnie się dzieje a nawrotu nie ma.. i oby nie było. Pozdrówki dla Wszystkich