Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

powiększona wątroba

Autor: Stasia • 24.03.2006 16:07 • 7 odpowiedzi

Stasia

24.03.2006 16:07

Odpowiedz
witam przy okazji Tk u mojego męża "wyszło" że mapowiększoną wątrobę ok 20 cm.Czy to może mieć związek z chorobą czy szukać innej przyczyny? lekarz nie potrafił odpowiedzieć na pytanie dlaczego. (albo nie chciał)
A przy okazji może ktoś ma sposób na nudności i wymioty bo tabletki pomagają mężowi na krótko. Pozdrawiam Stasia

fantomasz

24.03.2006 16:54

Odpowiedz

O 17:07, dnia 2006-03-24 Stasia napisał(-a):

A przy okazji może ktoś ma sposób na nudności i wymioty bo tabletki pomagają mężowi na krótko. Pozdrawiam Stasia

Ananas

Asica

24.03.2006 18:06

Odpowiedz

O 17:07, dnia 2006-03-24 Stasia napisał(-a):

witam przy okazji Tk u mojego męża "wyszło" że mapowiększoną wątrobę ok 20 cm.Czy to może mieć związek z chorobą czy szukać innej przyczyny?

A maz jakie stadium mial zdiagnozowane,trojeczke? Ja przy stadium IIIB mialam zajeta sledzione i powiekszona watrobe

joanna

24.03.2006 19:51

Odpowiedz

O 17:07, dnia 2006-03-24 Stasia napisał(-a):

witam przy okazji Tk u mojego męża "wyszło" że mapowiększoną wątrobę ok 20 cm.Czy to może mieć związek z chorobą czy szukać innej przyczyny? lekarz nie potrafił odpowiedzieć na pytanie dlaczego. (albo nie chciał)

Ja tez mam powiększoną wątrobę, ale uznano to za anomalię rozwojową. Tego powiekszenia (ponoc dużego) nie zobaczono na USG ani przy badaniu, wyszło na TK. W styczniu miałam robiony PET, który stwierdził remisję ziarnicy, więc mam nadzieję, ze to powiększenie jest rzeczywiscie anomalią.

baldi

24.03.2006 21:18

Odpowiedz

O 17:07, dnia 2006-03-24 Stasia napisał(-a):

przy okazji Tk "wyszło" że ma powiększoną wątrobę ok 20 cm. Czy to może mieć związek z chorobą czy szukać innej przyczyny?

moze miec zwiazek z choroba (to raczej pewne, ale moze tez nei miec). ja mialem sporo powiekszone nerki (stad stadium IVEB), ale lekarze nei potwierdzili czy to mialo zwiazek bezposredni z choroba (nei dalem sie pokroic - "E" nie potwierdzone histopatologicznie), w kazdym badz razie po leczeniu nerki wrocily praktycznie do swej normalnej wielkosci ;)

cholery, napiszcie jak jej "stary" ma sobie radzic z nudnosciami

Paula

25.03.2006 10:43

Odpowiedz

A przy okazji może ktoś ma sposób na nudności i wymioty bo tabletki pomagają mężowi na krótko. Pozdrawiam Stasia

Ja na początku dostawałam zofran w tabletkach, ale nie bardzo na mnie działał. Dopiero ten w czopkach (16 mg) pomógł i mogłam jakoś funkcjonować. Naprawdę polecam. A z naturalnych metod polecam herbatkę z imbiru, mój mąż gzieś wyczytał, że jest skuteczna i mi ją zapodawał. Muszę przyznać, że po niej było dużo lepiej.Pozdrawiam.

małgo

25.03.2006 10:57

Odpowiedz

O 11:43, dnia 2006-03-25 Paula napisał(-a):

A przy okazji może ktoś ma sposób na nudności i wymioty bo tabletki pomagają mężowi na krótko. Pozdrawiam Stasia

Ja na początku dostawałam zofran w tabletkach, ale nie bardzo na mnie działał. Dopiero ten w czopkach (16 mg) pomógł i mogłam jakoś funkcjonować. Naprawdę polecam. A z naturalnych metod polecam herbatkę z imbiru, mój mąż gzieś wyczytał, że jest skuteczna i mi ją zapodawał. Muszę przyznać, że po niej było dużo lepiej.Pozdrawiam.

Wiele osob stosuje nastepujący patent, sączy coca cole podczas wlewu zagryzając słonymi paluszkami.

anka

28.03.2006 08:31

Odpowiedz

O 22:18, dnia 2006-03-24 Baldi napisał(-a):

ja pisalem: zofran (to rpzede wszystkim) - jesli nie daja do domu tabletek TO UPOMINAC SIE I UASKI LEKARZE NEI ZROBIA JESLI WYPISZA (najlepiej AFAIR 8mg choc pewnie lekarz na pczoatek zaleci polowe dawki), no i mi pomagaly takie musujace w gebie cukierki..

Mi pomagał Zofran do piątego wlewu, później tak siadła mi psycha, że wymiotowłam jeszcze przed podłączenim do chemii (wystarczyło, że spojrzałam na różowy specyfik podawany pacjentowi na sąsiednim łóżku). Wszystkie różowe płyny kojarzyły mi się z chemią do tego stopnia, że miałam "akcje żołądkowe" nawet na widok różowego płynu do mycia naczyń. To było straszne. Na szczeście pół roku po leczeniu wszystko wróciło do normy i już płyny w różowym kolorze nie wywołują u mnie paniki;-).