Dzieki za odpowiedz. Forum obserwowalam dluzej i widze,ze tu chociaz ludzie maja wiedze i odpisuja. Zapytalam o wezly karkowe (na moje oko maja z 0,5cm) wiem malo. wydawalo mi sie ,ze najpierw wyczuwam jednego potem 3 moze 4 ciezko tak poniewaz czuej je glownie przy kapieli kiedy cialo jest mokre. Wyczuwalam rowniez dwa zgrubienia pod jedba i druga pacha, jednak na usg nie wyszlo nic, wiec lekarz ktory usg robil powiedzial, ze to najwidoczniej zwykle gruczoly. Mam rowniez wezel chlony/włókniach? ponad 3cm pod uchem, na szyji w okolicach żuchwy 3 lekarzy mowi (Ci co robili usg),ze to stary zwłóknialy wezel, nie przejmowac sie nim tylko obserowac a jeden lekarz siwterdzil,ze to włókniak. Chirurg (tam mnie wyslali) kazal zostawic,bo to blisko tetsnicy,wiec by go nie ruszal tylko obserwowal. Zglupialam ogolnie martrwie sie, codziennie o tym mysle, dotykam te wezly te karkowe,bo je niedawo wyczulam, a laryngolog powiedzial" drobnica" i dac sobie spokoj;/ druga laryngolog,zebym przestala sie dotykac,bo wezly sa na calym ciele i zawsze mozna wymacac.. OB z rozmazem, crp w normie wszystko. Chirurg powiedzial,ze gdyby cos sie dzialo to na krwi by wyszlo. A po tym forum ,wiem,ze tak nie jest do konca. Martwie sie starsznie,ze cos mi jest a wszyscy mnie olewaja . Mam 28 lat, male dziecko i ciagle mysli w glowie :/