Moniq
22.10.2015 17:05
Witam, jestem w remisji już 7 lat. W 2007 roku postawiono mi diagnozę ziarnicy NSI CS IIB, leczenie trwało w sumie około roku 6 kursów ABVD i chyba 30 lampek. Do niedawna czułam się znakomicie. Odporność bardzo mi się poprawiła, przeziębiam się może dwa razy do roku i to wszystko, uprawiam sporty itd. Jednak od około dwóch tygodni czuje się bardzo dziwnie, mówiłam o tym lekarzowi ale jakoś nic go nie zaniepokoiło. Brakuje mi energii, cały czas mam temperaturę do 37,5 i potwornie swędzi mnie głowa, twarz, szyja, plecy i dekolt, w dodatku z takim dziwnym uczuciem ciepła na ustach, oczach i uszach. Tydzień temu od tego swędzenia i gorąca twarzy opuchły mi oczy,później przeszło swędzenie na dolną część twarzy i szyję. Dodam że to swędzenie nie trwa cały czas, to takie jakby napady, jednego dnia bardziej, jednego mniej a innego w ogóle nic nie swędzi. Na ostatniej kontroli u onkologa (parę dni temu) nawet skierowania na zwykłą morfologię nie dostałam. Nie wiem co z tym dalej robić. Wybiorę się do lekarza rodzinnego ale nawet nie wiem o jakie badania poprosić. Proszę poradźcie mi co mam robić, do jakiego lekarza się wybrać bo już zaczynam się nakręcać że to wczesne objawy nawrotu i niedługo oszaleję.