oika
29.09.2015 17:47
W skrócie.. Zdiagnozowana zostałam w marcu tego roku.
Typ MC , IIs. Węzły zajęte mam wyłącznie w brzuchu, no i śledzionę. Leczenie zaczęto od eskalowanego BEACOPPu, wystąpiła jednak nietolerancja na Vepesid. Dalej leczono mnie 6xABVD, które zakończyłam wczoraj. I tu pojawia się mój problem. Na początku leczenia zastępczo miałam nieswojego lekarza, który poinformował mnie, iż radioterapii na brzuch się nie wykonuje. Kiedy wrócił mój lekarz, stwierdził że radioterapia będzie niemal na pewno. Tu moje pytanie: czy miał ktoś może radioterapię na brzuch? konsultując się u innego lekarza usłyszałam, że to poroniony pomysł, bo przepalą mi wszystkie narządy i szansa nawrotu dzięki temu zabiegowi urośnie. Nie wiem co myśleć. Pet 27 października, a stres rośnie z każdym dniem.
Nadmieniam, że chemioterapię znosiłam wyjątkowo dobrze, wyniki też całkiem w porządku, do dziesiątego wlewu byłam całkowicie na chodzie. Boję się, że nie udało się dziada wybić..