Sara
18.09.2015 13:29
Witam Was wszystkich! Nie wiem, czy dobrze zaczynam wątek, jeśli nie, to zwróćcie mi na to uwagę. Nie mam żadnego doświadczenia :) Mam na imię Sara, mam 22 lata.
Cała historia zaczęła się 29 czerwca 2015 r., kiedy to zaniepokoił mnie "pieprzyk" na lewym ramieniu. Usunełam go i jeszcze trzy inne (wynik histopatu dobry- zmiany barwnikowe złożone), w tym okresie byłam również porządnie chora, zapalenie oskrzeli, paskudny, mokry kaszel itd. I tu zaczyna się akcja z węzłami. Poczułam dziwne uczucie po prawej stronie szyi, takie jakby szczypanie. Wydawało mi się, że mam z tej strony jakby "więcej skóry", po kilku upalnych dniach, po depilacji pach, takie samo dziwne uczucie pod prawą pachą. Zdecydowałam się iśc prywatnie na USG węzłów chłonnych:
"W okolicy kątów żuchwy nieliczne węzły chłonne w wym. dwubiegunowym do 17mm, pod mięśniami MOS węzły chłonne dług. do 15mm, ku tyłowi od lewego mięśnia MOS płytko, podskórnie węzeł chłonny dł. ok. 15mm, symetrycznie po stronie prawej- dług. ok. 10 mm. Uwidocznione węzły chłonne mają charakter odczynowy. okolica karkowa, nad- i podobojczykowa bez cech adenopatii. W okolicach pachowych nieliczne węzły chłonne wlk. do 20 mm, również o charakterze odczynowym (prawidłowy kształt, hiperechogeniczna wnęka). W okolicach pachwinowych dwa węzły chlonne po stronie prawej- ok. 17mm, i 10mm, po stronie lewej węzeł dług. ok. 13mm, wydłużone z hiperechogeniczną wnęką- charakter j.w. --> to badanie było 14 sierpnia. Brałam dość dużo antybiotyków ( cipronex, klacid), potem dostałam skierowanie do laryngologa, który stwierdził przewlekłe zapalenie migdalków- antybiotyk OSPEN w trzech seriach. Następnie zaczełam czuć dyskomfort w dole podkolanowym prawym- zrobiłam USG- oba doły podkolanowe czyste. To wszystko nie dawało mi spokoju, bo na jakis czas ten dyskomfort z szyi znikał, a później się pojawiał. Dodam tylko, że jak po kazdej depilacji okolic pachowych Psikałam sobie te okolice Tribacticiem to uczucie to nie powrócilo. Mimo wszystko co jakiś czas miewalam jakby napuchnięty przyczep mięsnia MOS. Zgłosiłam się ponownie do lek, który skierował mnie na oddział wew. Oto wyniki:
leuk-5,30 tys/u/l (3.5-12)
erytr- 4,67 tys/u/l (3,5- 5)
Hb- 8,30 mmol/l (6,82- 9,4)
Ht- 39,2% (32- 44,5%)
MCV- 83,9 Fl (76-98)
płytki- 226 (140-440)
neutrofile%- 54 (35-55)
limf%- 35 (20- 42)
monocyty%- 8 (0-14)
eozynofile%- 3 (0-5)
bazofile%- 0 (0-1)
BADANIE MOCZU
c. właściwy- 1010 (1016-1022)
cukier- brak
urobilinogen- norma
bilirubina- brak
białko- brak
OSAD- nabłonki płaskie liczne (<5), leukocyty 1-3 w polu widzenia (1-5), erytrocyty świeże 2-5 (1-3).
Stężęnie glukozy- 4,72 mmol/l
- stez. bilirubiny- 0.84 mg/dl (<1.1)
- pr. mocznika- 23.8 mg/dl (15-39)
- BUN in. azot mocznika- 11.12 (5,6-18.8)
- pr. kreat. 0,62 mg/dl (0,7-1,4)
-CRP- 1,72 MG/L (<5MG/)
-ALAT- 19 (5-40)
-ASPAT- 24 (5-40)
- GFR- >= 60ML/MIN/1.73M^ (>=90)
- Na-140 (135-145)
- K- 4.0 (3.5- 5)
-Cl- 99 (95-105)
- OB- 8
- HCV- niereaktywne
- TSH- 4,15 (0,27-4,2)- na badaniu usg powiedziano mi, ze mam tak mała tarczyce jak u dzieck, ale bez cech zapalenia i o prawidłowej strukturze.
- fT4- 15.21 (9 - 20)
- LDH- 143 (120- 246)
-Toxoplazma IgG i IgM- nieobecne.
- CMV(cytomegalia)- IgG iIgM- nieobecne
- HBS-p/c przeciw HBS (WZW typu B) >1000mlU/ml (byłam szczepiona)
- EBV wirus ebsteina barr VCA p/c IgG (mononukleoza)- 30,60 - obecne
- EBV IgM- nieobecne
- RTG kl. piersiowej A-P, P-A- Przepona i kąty wolne. Pola płucne bez zmian ogniskowych i naciekowych. Cieśń środkowa i sylwetka serca w normie.
- USG j. brzusznej- Wątroba niepowiększona, o prawidłowej echogeniczności, bez zmian ogniskowych. PŻW, drogi zółciowe wewnątrzwątrobowe nieposzerzone. Pęcherzyk zółciowy prawidłowo położony, cienkościenny, bez ech wewnętrznych. Trzustka niepowiększona, o jednorodnej ochostrukturze. Przewód trzustkowy nieposzerzony. Nerki- położenie, kształt i wielkość prawidłowe, bez zmian ogniskowych. UKM-y bez kamicy ani zastoju. Śledziona niepowiekszona o wym. 30x88 mm, o jednorodnym miąższu. Pęcherz moczowy cienkościenny, bez ech wewnetrznych. Aorta nieposzerzona. Wolnego płynu w jamie brzusznej nie stwierdza sie. Przestrzeń zaotrzewnowa i wnęka wątroby bez cech adenopatii.
Ok, wszystkie badania. Oczywiście byłam u onkologa, przed tym oddziałem wew, ale obejrzała wyniki, pomacał i powiedziała, że to nie są węzły nowotworowe, bo są miękie. i Tyle, kazała porobić przeciwciala.
Te węzły same w sobie mnie nie bolą, one takie są już na szyi bez zmian, tylko ta skóra nad nimi jakby taka tkliwa jest. Sama nie potrafię tego dobrze nazwać. Dopiero co zaczełam pracę, nie mogę sie zwolnić do chirurga onkologa, a na prywatnego mnie nie stac. 150 wizyta+ 120 USG.
Wiem, że macie własne problemy, swoje życie, ale mimo tego proszę, pomóżcie mi, bo ja nie wiem co robić, i gdzie się udać. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł, proszę, niech napisze. Będę wdzięczna.
Pozdrawiam i życzę zdrooowia!
Cała historia zaczęła się 29 czerwca 2015 r., kiedy to zaniepokoił mnie "pieprzyk" na lewym ramieniu. Usunełam go i jeszcze trzy inne (wynik histopatu dobry- zmiany barwnikowe złożone), w tym okresie byłam również porządnie chora, zapalenie oskrzeli, paskudny, mokry kaszel itd. I tu zaczyna się akcja z węzłami. Poczułam dziwne uczucie po prawej stronie szyi, takie jakby szczypanie. Wydawało mi się, że mam z tej strony jakby "więcej skóry", po kilku upalnych dniach, po depilacji pach, takie samo dziwne uczucie pod prawą pachą. Zdecydowałam się iśc prywatnie na USG węzłów chłonnych:
"W okolicy kątów żuchwy nieliczne węzły chłonne w wym. dwubiegunowym do 17mm, pod mięśniami MOS węzły chłonne dług. do 15mm, ku tyłowi od lewego mięśnia MOS płytko, podskórnie węzeł chłonny dł. ok. 15mm, symetrycznie po stronie prawej- dług. ok. 10 mm. Uwidocznione węzły chłonne mają charakter odczynowy. okolica karkowa, nad- i podobojczykowa bez cech adenopatii. W okolicach pachowych nieliczne węzły chłonne wlk. do 20 mm, również o charakterze odczynowym (prawidłowy kształt, hiperechogeniczna wnęka). W okolicach pachwinowych dwa węzły chlonne po stronie prawej- ok. 17mm, i 10mm, po stronie lewej węzeł dług. ok. 13mm, wydłużone z hiperechogeniczną wnęką- charakter j.w. --> to badanie było 14 sierpnia. Brałam dość dużo antybiotyków ( cipronex, klacid), potem dostałam skierowanie do laryngologa, który stwierdził przewlekłe zapalenie migdalków- antybiotyk OSPEN w trzech seriach. Następnie zaczełam czuć dyskomfort w dole podkolanowym prawym- zrobiłam USG- oba doły podkolanowe czyste. To wszystko nie dawało mi spokoju, bo na jakis czas ten dyskomfort z szyi znikał, a później się pojawiał. Dodam tylko, że jak po kazdej depilacji okolic pachowych Psikałam sobie te okolice Tribacticiem to uczucie to nie powrócilo. Mimo wszystko co jakiś czas miewalam jakby napuchnięty przyczep mięsnia MOS. Zgłosiłam się ponownie do lek, który skierował mnie na oddział wew. Oto wyniki:
leuk-5,30 tys/u/l (3.5-12)
erytr- 4,67 tys/u/l (3,5- 5)
Hb- 8,30 mmol/l (6,82- 9,4)
Ht- 39,2% (32- 44,5%)
MCV- 83,9 Fl (76-98)
płytki- 226 (140-440)
neutrofile%- 54 (35-55)
limf%- 35 (20- 42)
monocyty%- 8 (0-14)
eozynofile%- 3 (0-5)
bazofile%- 0 (0-1)
BADANIE MOCZU
c. właściwy- 1010 (1016-1022)
cukier- brak
urobilinogen- norma
bilirubina- brak
białko- brak
OSAD- nabłonki płaskie liczne (<5), leukocyty 1-3 w polu widzenia (1-5), erytrocyty świeże 2-5 (1-3).
Stężęnie glukozy- 4,72 mmol/l
- stez. bilirubiny- 0.84 mg/dl (<1.1)
- pr. mocznika- 23.8 mg/dl (15-39)
- BUN in. azot mocznika- 11.12 (5,6-18.8)
- pr. kreat. 0,62 mg/dl (0,7-1,4)
-CRP- 1,72 MG/L (<5MG/)
-ALAT- 19 (5-40)
-ASPAT- 24 (5-40)
- GFR- >= 60ML/MIN/1.73M^ (>=90)
- Na-140 (135-145)
- K- 4.0 (3.5- 5)
-Cl- 99 (95-105)
- OB- 8
- HCV- niereaktywne
- TSH- 4,15 (0,27-4,2)- na badaniu usg powiedziano mi, ze mam tak mała tarczyce jak u dzieck, ale bez cech zapalenia i o prawidłowej strukturze.
- fT4- 15.21 (9 - 20)
- LDH- 143 (120- 246)
-Toxoplazma IgG i IgM- nieobecne.
- CMV(cytomegalia)- IgG iIgM- nieobecne
- HBS-p/c przeciw HBS (WZW typu B) >1000mlU/ml (byłam szczepiona)
- EBV wirus ebsteina barr VCA p/c IgG (mononukleoza)- 30,60 - obecne
- EBV IgM- nieobecne
- RTG kl. piersiowej A-P, P-A- Przepona i kąty wolne. Pola płucne bez zmian ogniskowych i naciekowych. Cieśń środkowa i sylwetka serca w normie.
- USG j. brzusznej- Wątroba niepowiększona, o prawidłowej echogeniczności, bez zmian ogniskowych. PŻW, drogi zółciowe wewnątrzwątrobowe nieposzerzone. Pęcherzyk zółciowy prawidłowo położony, cienkościenny, bez ech wewnętrznych. Trzustka niepowiększona, o jednorodnej ochostrukturze. Przewód trzustkowy nieposzerzony. Nerki- położenie, kształt i wielkość prawidłowe, bez zmian ogniskowych. UKM-y bez kamicy ani zastoju. Śledziona niepowiekszona o wym. 30x88 mm, o jednorodnym miąższu. Pęcherz moczowy cienkościenny, bez ech wewnetrznych. Aorta nieposzerzona. Wolnego płynu w jamie brzusznej nie stwierdza sie. Przestrzeń zaotrzewnowa i wnęka wątroby bez cech adenopatii.
Ok, wszystkie badania. Oczywiście byłam u onkologa, przed tym oddziałem wew, ale obejrzała wyniki, pomacał i powiedziała, że to nie są węzły nowotworowe, bo są miękie. i Tyle, kazała porobić przeciwciala.
Te węzły same w sobie mnie nie bolą, one takie są już na szyi bez zmian, tylko ta skóra nad nimi jakby taka tkliwa jest. Sama nie potrafię tego dobrze nazwać. Dopiero co zaczełam pracę, nie mogę sie zwolnić do chirurga onkologa, a na prywatnego mnie nie stac. 150 wizyta+ 120 USG.
Wiem, że macie własne problemy, swoje życie, ale mimo tego proszę, pomóżcie mi, bo ja nie wiem co robić, i gdzie się udać. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł, proszę, niech napisze. Będę wdzięczna.
Pozdrawiam i życzę zdrooowia!