Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

krew pępowinowa

Autor: ziaja • 13.09.2015 10:28 • 8 odpowiedzi

ziaja

13.09.2015 10:28

Odpowiedz
Pytanie do ciężarnych i do mam.
Czy w związku z naszymi doświadczeniami zdecydowałyście się na przechowanie krwi pępowinowej waszych malców?
Czy lekarze Wam to doradzali?
Co sądzicie - czy warto?

Natalka051

13.09.2015 20:49

Odpowiedz
Tak, myślałam o tym przed porodem.
lekarze nie poinformował o niczym...
gdyby nie to ze prawie zmarnowałi mi dziecko i tym samym moje życia byłoby inaczej.
Wszystko zbyt szybko się dzialo

Jola

14.09.2015 21:04

Odpowiedz

O 12:28, dnia 2015-09-13 ziaja napisał(-a):

Pytanie do ciężarnych i do mam.

Czy w związku z naszymi doświadczeniami zdecydowałyście się na przechowanie krwi pępowinowej waszych malców?

Czy lekarze Wam to doradzali?

Co sądzicie - czy warto?

Warto,ale pobranie krwi pępowinowej kosztuje łącznie 6 tys.zł.nikt o tym nie mówi.Nawet mając w wywiadzie najbliższej rodziny choroby nowotworowe typu chłoniak czy białaczke koszty są bardzo wysokie.Nie każde młode małżenstwo stac na taki wydatek.

mabiel

15.09.2015 09:12

Odpowiedz
Witam,

w lipcu urodziła się nam córeczka i pobraliśmy krew pępowinową. Jeśli chodzi o koszty, to na początek ok 2 tys. (pobranie, badanie i zamrożenie), później co roku ok 500 zł za przechowywanie.

ziaja

15.09.2015 12:24

Odpowiedz
Koszty są chore, w sumie pobranie i przechowanie krwi pępowinowej do 18 lat, bo tyle mniej więcej jest zdatna do wykorzystania, to koszt rzędu kilkunastu tysięcy zł, do tego nie ma pewności, że jej ilość będzie wystarczająca, w razie potrzeby.
Czy w naszej sytuacji nie ma żadnych ulg w kosztach?
Czy ktoś ewentualnie rozważał dawstwo publiczne? Wtedy pobierają za darmo i krew może posłużyć innym potrzebującym?

magda

15.09.2015 17:30

Odpowiedz

Ja chciałam oddać w ten sposób, wlasnie za darmo do ogólnego banku, rodzilam w wawie w imid i chcialam umowic odbiór przez banacha, ale porod był nagly przedwczesny i nie zdążyłam. Nie jestem z wawy i miałam leżeć oczekując na poród, wówczas byłby czas wszystko umówić. Odpłatnie nie było nas stać, a czytałam tez o tym ze moze tej krwi byc za mało na cokolwiek. Natomiast kilka dni temu słyszałam wypowiedź kogoś z banku komórek, że zaczynają rozważać ulgi a nawet darmowe przechowywanie jeśli w wywiadzie byly choroby np. Nowotworowe.

ziaja

15.09.2015 19:44

Odpowiedz
tych ulg pewnie nie doczekam, bo jestem w 40. tygodniu :)
a wiesz może jaka jest procedura pobrania na dawstwo publiczne? czy można przez szpital czy trzeba pisać do konkretnych banków?

Anias

16.09.2015 07:18

Odpowiedz

O 21:44, dnia 2015-09-15 ziaja napisał(-a):

tych ulg pewnie nie doczekam, bo jestem w 40. tygodniu :)

a wiesz może jaka jest procedura pobrania na dawstwo publiczne? czy można przez szpital czy trzeba pisać do konkretnych banków?

Najszybciej to zadzwonić do banków krwi pepowinowej i zapytać:) stres przyspiesza poród, nie warto si denErwować. Powodzenia

Tymoteusz

17.09.2015 06:46

Odpowiedz
Na innym forum lekarz specjalista napisał:

Proszę dać sobie z tym spokój. To wyciąganie pieniędzy od nieświadomych ludzi. Z polisą ubezpieczeniową dla dziecka nie ma to nic wspólnego. Banki krwi pępowinowej niedługo znikną bo od roku rozwija się bardzo dynamicznie metoda transplantacji haploidentycznych, zresztą do tej pory nikomu nie udało się zrobić żadnego przeszczepienia z jednej jednostki krwi pępowinowej. Jedno wielkie nabijanie w butelkę.

Dla dorosłego w przypadku terapii krwią pępowinową potrzebne jest jej 5 jednostek.