Lily
16.06.2015 11:37
Czy ktoś z Was ma doświadczenia w kwestii długo nie schodzącej opuchlizny z twarzy, po przeszczepie?
Wiem, że większość z Was tu jest po allo, ja miałam przeczep od dawcy.
Wyszłam ze szpitala w drugiej połowie stycznia i do dziś mam mocno opuchnięta buzię. Wiem, że należę do pacjentów mocno przeleczonych, zresztą sam przeczep też nie obył się bez komplikacji.
Jestem ciekawa, czy Wasi lekarze dawali Wam coś na szybsze pozbycie się opuchlizny po sterydoterapii? Ileż można czekać na normalny wygląd :( Po wyjściu jestem na lekach immunosupresyjnych tylko. Lekarka moja twierdzi, że nic co biorę nie powinno dawać efektów spuchnięcia.
Będę wdzięczna za jakieś podpowiedzi.
Pozdrawiam Was ciepło,
Lily.
Wiem, że większość z Was tu jest po allo, ja miałam przeczep od dawcy.
Wyszłam ze szpitala w drugiej połowie stycznia i do dziś mam mocno opuchnięta buzię. Wiem, że należę do pacjentów mocno przeleczonych, zresztą sam przeczep też nie obył się bez komplikacji.
Jestem ciekawa, czy Wasi lekarze dawali Wam coś na szybsze pozbycie się opuchlizny po sterydoterapii? Ileż można czekać na normalny wygląd :( Po wyjściu jestem na lekach immunosupresyjnych tylko. Lekarka moja twierdzi, że nic co biorę nie powinno dawać efektów spuchnięcia.
Będę wdzięczna za jakieś podpowiedzi.
Pozdrawiam Was ciepło,
Lily.