Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

wzznowa;(

Autor: ada26 • 25.05.2015 14:28 • 67 odpowiedzi

Martyna

27.05.2015 07:54

Odpowiedz

muscilowska@gmail.com ( pisałam z tego meila do ciebie w sprawie lekarki z Warszawy:)) Pisz śmiało, chętnie z tobą porozmawiam.

Marta

14.06.2015 20:19

Odpowiedz

Ada, czy ja dobrze rozumiem, jesteś dwa i pół roku po leczeniu i pół roku po porodzie czyli około rok po leczeniu zaszłaś w ciążę???? Mnie lekarze kazali odczekać 5 lat. Ryzyko wznowy, ryzyko ciąży i generalnie osłabiony zchemizowany organizm....

marta91

14.06.2015 20:43

Odpowiedz

O 22:19, dnia 2015-06-14 Marta napisał(-a):

Ada, czy ja dobrze rozumiem, jesteś dwa i pół roku po leczeniu i pół roku po porodzie czyli około rok po leczeniu zaszłaś w ciążę???? Mnie lekarze kazali odczekać 5 lat. Ryzyko wznowy, ryzyko ciąży i generalnie osłabiony zchemizowany organizm....

U Ady też się zastanawiałam nad zależnością ciąży, bo zachorowała po urodzeniu pierwszego dziecka, a wznowiło po urodzeniu drugiego. Tak tylko myślę, bo drugiego takiego przypadku nie znam i to pewnie przypadek. Pamiętaj jak Ada mnie pocieszała, a teraz obie mamy coś nie tak. Ja mam podejrzenie wznowy .

Ada 26

15.06.2015 08:55

Odpowiedz

O 22:43, dnia 2015-06-14 Marta91 napisał(-a):

O 22:19, dnia 2015-06-14 Marta napisał(-a):

Ada, czy ja dobrze rozumiem, jesteś dwa i pół roku po leczeniu i pół roku po porodzie czyli około rok po leczeniu zaszłaś w ciążę???? Mnie lekarze kazali odczekać 5 lat. Ryzyko wznowy, ryzyko ciąży i generalnie osłabiony zchemizowany organizm....

U Ady też się zastanawiałam nad zależnością ciąży, bo zachorowała po urodzeniu pierwszego dziecka, a wznowiło po urodzeniu drugiego. Tak tylko myślę, bo drugiego takiego przypadku nie znam i to pewnie przypadek. Pamiętaj jak Ada mnie pocieszała, a teraz obie mamy coś nie tak. Ja mam podejrzenie wznowy .

Marta źle napisałam niedługo 20 czerwca będę trzy lata w remisji tzn byłabym ale nie jestem😕Nie wiem czy ciąża się do tego przyczyniła ale gdybym miała drugi raz podjąć taka decyzję byłaby taka sama 😊

mam w środę biopsje biodra a później chemia

co u ciebie?

marta91

15.06.2015 13:13

Odpowiedz

O 10:55, dnia 2015-06-15 Ada 26 napisał(-a):

O 22:43, dnia 2015-06-14 Marta91 napisał(-a):

O 22:19, dnia 2015-06-14 Marta napisał(-a):

Ada, czy ja dobrze rozumiem, jesteś dwa i pół roku po leczeniu i pół roku po porodzie czyli około rok po leczeniu zaszłaś w ciążę???? Mnie lekarze kazali odczekać 5 lat. Ryzyko wznowy, ryzyko ciąży i generalnie osłabiony zchemizowany organizm....

U Ady też się zastanawiałam nad zależnością ciąży, bo zachorowała po urodzeniu pierwszego dziecka, a wznowiło po urodzeniu drugiego. Tak tylko myślę, bo drugiego takiego przypadku nie znam i to pewnie przypadek. Pamiętaj jak Ada mnie pocieszała, a teraz obie mamy coś nie tak. Ja mam podejrzenie wznowy .

Marta źle napisałam niedługo 20 czerwca będę trzy lata w remisji tzn byłabym ale nie jestem😕Nie wiem czy ciąża się do tego przyczyniła ale gdybym miała drugi raz podjąć taka decyzję byłaby taka sama 😊

mam w środę biopsje biodra a później chemia

co u ciebie?

Oczywiście rozumiem ,że byłaby taka sama. No ja jestem 10 miesięcy w remisji, ale okazuje się, że coś jest nie tak na pecie. Musze czekać 2 tygodnie , już niecałe na ''wyrok''. Strasznie jestem tym podłamana, bo myślałam ,że to dłużej potrwa, włosy odrosły, zaczęłam się podnosić a tu to .:(

Ada26

15.06.2015 14:42

Odpowiedz

O 15:13, dnia 2015-06-15 Marta91 napisał(-a):

O 10:55, dnia 2015-06-15 Ada 26 napisał(-a):

O 22:43, dnia 2015-06-14 Marta91 napisał(-a):

O 22:19, dnia 2015-06-14 Marta napisał(-a):

Ada, czy ja dobrze rozumiem, jesteś dwa i pół roku po leczeniu i pół roku po porodzie czyli około rok po leczeniu zaszłaś w ciążę???? Mnie lekarze kazali odczekać 5 lat. Ryzyko wznowy, ryzyko ciąży i generalnie osłabiony zchemizowany organizm....

U Ady też się zastanawiałam nad zależnością ciąży, bo zachorowała po urodzeniu pierwszego dziecka, a wznowiło po urodzeniu drugiego. Tak tylko myślę, bo drugiego takiego przypadku nie znam i to pewnie przypadek. Pamiętaj jak Ada mnie pocieszała, a teraz obie mamy coś nie tak. Ja mam podejrzenie wznowy .

a co napisali w pecie ?i kto ma podjąć decyzję czy to wznowa czy nie?co miałaś zajęte?ile chemii

wszystko będzie ok dobre,pozytywne nastawienie to podstawa 😊

Marta źle napisałam niedługo 20 czerwca będę trzy lata w remisji tzn byłabym ale nie jestem😕Nie wiem czy ciąża się do tego przyczyniła ale gdybym miała drugi raz podjąć taka decyzję byłaby taka sama 😊

mam w środę biopsje biodra a później chemia

co u ciebie?

Oczywiście rozumiem ,że byłaby taka sama. No ja jestem 10 miesięcy w remisji, ale okazuje się, że coś jest nie tak na pecie. Musze czekać 2 tygodnie , już niecałe na ''wyrok''. Strasznie jestem tym podłamana, bo myślałam ,że to dłużej potrwa, włosy odrosły, zaczęłam się podnosić a tu to .:(

marta91

15.06.2015 16:18

Odpowiedz

O 16:42, dnia 2015-06-15 Ada26 napisał(-a):

O 15:13, dnia 2015-06-15 Marta91 napisał(-a):

O 10:55, dnia 2015-06-15 Ada 26 napisał(-a):

O 22:43, dnia 2015-06-14 Marta91 napisał(-a):

O 22:19, dnia 2015-06-14 Marta napisał(-a):

Ada, czy ja dobrze rozumiem, jesteś dwa i pół roku po leczeniu i pół roku po porodzie czyli około rok po leczeniu zaszłaś w ciążę???? Mnie lekarze kazali odczekać 5 lat. Ryzyko wznowy, ryzyko ciąży i generalnie osłabiony zchemizowany organizm....

U Ady też się zastanawiałam nad zależnością ciąży, bo zachorowała po urodzeniu pierwszego dziecka, a wznowiło po urodzeniu drugiego. Tak tylko myślę, bo drugiego takiego przypadku nie znam i to pewnie przypadek. Pamiętaj jak Ada mnie pocieszała, a teraz obie mamy coś nie tak. Ja mam podejrzenie wznowy .

a co napisali w pecie ?i kto ma podjąć decyzję czy to wznowa czy nie?co miałaś zajęte?ile chemii

wszystko będzie ok dobre,pozytywne nastawienie to podstawa 😊

Marta źle napisałam niedługo 20 czerwca będę trzy lata w remisji tzn byłabym ale nie jestem😕Nie wiem czy ciąża się do tego przyczyniła ale gdybym miała drugi raz podjąć taka decyzję byłaby taka sama 😊

mam w środę biopsje biodra a później chemia

co u ciebie?

Oczywiście rozumiem ,że byłaby taka sama. No ja jestem 10 miesięcy w remisji, ale okazuje się, że coś jest nie tak na pecie. Musze czekać 2 tygodnie , już niecałe na ''wyrok''. Strasznie jestem tym podłamana, bo myślałam ,że to dłużej potrwa, włosy odrosły, zaczęłam się podnosić a tu to .:(

Miałam tomografie, jej wynik możesz zobaczyć w poście '' Torbiel na jajniku i przetrwała grasica'', moja lekarka stwierdziła, że skoro na tk jest napisane ''prawdopodobnie'' to to sprawdzimy ale tylko dla mojego spokoju, więc wysłała mnie na peta, i na nim wyszly jakies nieprawidlowosci w plucach , powtarzali środpiersie.

marta91

15.06.2015 16:19

Odpowiedz

O 18:18, dnia 2015-06-15 Marta91 napisał(-a):

O 16:42, dnia 2015-06-15 Ada26 napisał(-a):

O 15:13, dnia 2015-06-15 Marta91 napisał(-a):

O 10:55, dnia 2015-06-15 Ada 26 napisał(-a):

O 22:43, dnia 2015-06-14 Marta91 napisał(-a):

O 22:19, dnia 2015-06-14 Marta napisał(-a):

Ada, czy ja dobrze rozumiem, jesteś dwa i pół roku po leczeniu i pół roku po porodzie czyli około rok po leczeniu zaszłaś w ciążę???? Mnie lekarze kazali odczekać 5 lat. Ryzyko wznowy, ryzyko ciąży i generalnie osłabiony zchemizowany organizm....

U Ady też się zastanawiałam nad zależnością ciąży, bo zachorowała po urodzeniu pierwszego dziecka, a wznowiło po urodzeniu drugiego. Tak tylko myślę, bo drugiego takiego przypadku nie znam i to pewnie przypadek. Pamiętaj jak Ada mnie pocieszała, a teraz obie mamy coś nie tak. Ja mam podejrzenie wznowy .

a co napisali w pecie ?i kto ma podjąć decyzję czy to wznowa czy nie?co miałaś zajęte?ile chemii

wszystko będzie ok dobre,pozytywne nastawienie to podstawa 😊

Marta źle napisałam niedługo 20 czerwca będę trzy lata w remisji tzn byłabym ale nie jestem😕Nie wiem czy ciąża się do tego przyczyniła ale gdybym miała drugi raz podjąć taka decyzję byłaby taka sama 😊

mam w środę biopsje biodra a później chemia

co u ciebie?

Oczywiście rozumiem ,że byłaby taka sama. No ja jestem 10 miesięcy w remisji, ale okazuje się, że coś jest nie tak na pecie. Musze czekać 2 tygodnie , już niecałe na ''wyrok''. Strasznie jestem tym podłamana, bo myślałam ,że to dłużej potrwa, włosy odrosły, zaczęłam się podnosić a tu to .:(

Miałam tomografie, jej wynik możesz zobaczyć w poście '' Torbiel na jajniku i przetrwała grasica'', moja lekarka stwierdziła, że skoro na tk jest napisane ''prawdopodobnie'' to to sprawdzimy ale tylko dla mojego spokoju, więc wysłała mnie na peta, i na nim wyszly jakies nieprawidlowosci w plucach , powtarzali środpiersie.

Miałam zajęte węzły szyjne, pod pachami i środpiersie. Leczona byłam 4x beacopp i 4 x ABVD.

Ada26

15.06.2015 18:02

Odpowiedz

O 18:19, dnia 2015-06-15 Marta91 napisał(-a):

O 18:18, dnia 2015-06-15 Marta91 napisał(-a):

O 16:42, dnia 2015-06-15 Ada26 napisał(-a):

O 15:13, dnia 2015-06-15 Marta91 napisał(-a):

O 10:55, dnia 2015-06-15 Ada 26 napisał(-a):

O 22:43, dnia 2015-06-14 Marta91 napisał(-a):

O 22:19, dnia 2015-06-14 Marta napisał(-a):

Ada, czy ja dobrze rozumiem, jesteś dwa i pół roku po leczeniu i pół roku po porodzie czyli około rok po leczeniu zaszłaś w ciążę???? Mnie lekarze kazali odczekać 5 lat. Ryzyko wznowy, ryzyko ciąży i generalnie osłabiony zchemizowany organizm....

U Ady też się zastanawiałam nad zależnością ciąży, bo zachorowała po urodzeniu pierwszego dziecka, a wznowiło po urodzeniu drugiego. Tak tylko myślę, bo drugiego takiego przypadku nie znam i to pewnie przypadek. Pamiętaj jak Ada mnie pocieszała, a teraz obie mamy coś nie tak. Ja mam podejrzenie wznowy .

a co napisali w pecie ?i kto ma podjąć decyzję czy to wznowa czy nie?co miałaś zajęte?ile chemii

wszystko będzie ok dobre,pozytywne nastawienie to podstawa 😊

Marta źle napisałam niedługo 20 czerwca będę trzy lata w remisji tzn byłabym ale nie jestem😕Nie wiem czy ciąża się do tego przyczyniła ale gdybym miała drugi raz podjąć taka decyzję byłaby taka sama 😊

mam w środę biopsje biodra a później chemia

co u ciebie?

Oczywiście rozumiem ,że byłaby taka sama. No ja jestem 10 miesięcy w remisji, ale okazuje się, że coś jest nie tak na pecie. Musze czekać 2 tygodnie , już niecałe na ''wyrok''. Strasznie jestem tym podłamana, bo myślałam ,że to dłużej potrwa, włosy odrosły, zaczęłam się podnosić a tu to .:(

Miałam tomografie, jej wynik możesz zobaczyć w poście '' Torbiel na jajniku i przetrwała grasica'', moja lekarka stwierdziła, że skoro na tk jest napisane ''prawdopodobnie'' to to sprawdzimy ale tylko dla mojego spokoju, więc wysłała mnie na peta, i na nim wyszly jakies nieprawidlowosci w plucach , powtarzali środpiersie.

Marta mam do Ciebie parę pytań jeśli chodzi o ta Chemie czy dasz mi swojego meila ?

Miałam zajęte węzły szyjne, pod pachami i środpiersie. Leczona byłam 4x beacopp i 4 x ABVD.

marta91

15.06.2015 20:48

Odpowiedz

O 20:02, dnia 2015-06-15 Ada26 napisał(-a):

O 18:19, dnia 2015-06-15 Marta91 napisał(-a):

O 18:18, dnia 2015-06-15 Marta91 napisał(-a):

O 16:42, dnia 2015-06-15 Ada26 napisał(-a):

O 15:13, dnia 2015-06-15 Marta91 napisał(-a):

O 10:55, dnia 2015-06-15 Ada 26 napisał(-a):

O 22:43, dnia 2015-06-14 Marta91 napisał(-a):

O 22:19, dnia 2015-06-14 Marta napisał(-a):

Ada, czy ja dobrze rozumiem, jesteś dwa i pół roku po leczeniu i pół roku po porodzie czyli około rok po leczeniu zaszłaś w ciążę???? Mnie lekarze kazali odczekać 5 lat. Ryzyko wznowy, ryzyko ciąży i generalnie osłabiony zchemizowany organizm....

U Ady też się zastanawiałam nad zależnością ciąży, bo zachorowała po urodzeniu pierwszego dziecka, a wznowiło po urodzeniu drugiego. Tak tylko myślę, bo drugiego takiego przypadku nie znam i to pewnie przypadek. Pamiętaj jak Ada mnie pocieszała, a teraz obie mamy coś nie tak. Ja mam podejrzenie wznowy .

a co napisali w pecie ?i kto ma podjąć decyzję czy to wznowa czy nie?co miałaś zajęte?ile chemii

wszystko będzie ok dobre,pozytywne nastawienie to podstawa 😊

Marta źle napisałam niedługo 20 czerwca będę trzy lata w remisji tzn byłabym ale nie jestem😕Nie wiem czy ciąża się do tego przyczyniła ale gdybym miała drugi raz podjąć taka decyzję byłaby taka sama 😊

mam w środę biopsje biodra a później chemia

co u ciebie?

Oczywiście rozumiem ,że byłaby taka sama. No ja jestem 10 miesięcy w remisji, ale okazuje się, że coś jest nie tak na pecie. Musze czekać 2 tygodnie , już niecałe na ''wyrok''. Strasznie jestem tym podłamana, bo myślałam ,że to dłużej potrwa, włosy odrosły, zaczęłam się podnosić a tu to .:(

Miałam tomografie, jej wynik możesz zobaczyć w poście '' Torbiel na jajniku i przetrwała grasica'', moja lekarka stwierdziła, że skoro na tk jest napisane ''prawdopodobnie'' to to sprawdzimy ale tylko dla mojego spokoju, więc wysłała mnie na peta, i na nim wyszly jakies nieprawidlowosci w plucach , powtarzali środpiersie.

Marta mam do Ciebie parę pytań jeśli chodzi o ta Chemie czy dasz mi swojego meila ?

Miałam zajęte węzły szyjne, pod pachami i środpiersie. Leczona byłam 4x beacopp i 4 x ABVD.

Ada, jak klikniesz na mój nick to ci się wyświetli. Bardzo chętnie odpowiem na twoje pytania.

beata79

06.08.2015 10:36

Odpowiedz

Ada i co u Ciebie? jakie wnioski lekarzy po pet?

Ada26

06.08.2015 18:53

Odpowiedz

O 12:36, dnia 2015-08-06 beata79 napisał(-a):

Ada i co u Ciebie? jakie wnioski lekarzy po pet?

Hej!no więc byłam dostałam skierowanie na biopsje ale odmówili ,powiedzieli ze to w takim miejscu ze mogą zrobić więcej szkody niż pożytku wiec później skierowanie na usg pachwin tam wszystko ok później dostałam skierowanie do chirurg onkolog ona miała takie samo zdanie co Ci od biopsji .Tak więc mam powtórzyć pet mam go na koniec sierpnia.Póki co czuje się świetnie,wyniki książkowe.Jestem jeszcze pełna nadzieji ze to jakieś zapalne tam zaświecily 😉póki co mam wakacje 😉

Ada26

08.08.2015 18:57

Odpowiedz

O 20:53, dnia 2015-08-06 Ada26 napisał(-a):

O 12:36, dnia 2015-08-06 beata79 napisał(-a):

Ada i co u Ciebie? jakie wnioski lekarzy po pet?

Hej!no więc byłam dostałam skierowanie na biopsje ale odmówili ,powiedzieli ze to w takim miejscu ze mogą zrobić więcej szkody niż pożytku wiec później skierowanie na usg pachwin tam wszystko ok później dostałam skierowanie do chirurg onkolog ona miała takie samo zdanie co Ci od biopsji .Tak więc mam powtórzyć pet mam go na koniec sierpnia.Póki co czuje się świetnie,wyniki książkowe.Jestem jeszcze pełna nadzieji ze to jakieś zapalne tam zaświecily 😉póki co mam wakacje 😉

Beata a co u Ciebie?

beata79

09.08.2015 09:22

Odpowiedz

Ja czekam na wycięcie blizny i węzła wartowniczego w celu dalszej diagnozy świeżo wykrytego u mnie czerniaka... Końcem kwietnia TK miałam czyste, a w PET sprzed tygodnia zaświeciły węzły biodrowe...wiec też czekam co ze mną dalej.

Ada 26

09.08.2015 18:10

Odpowiedz

O kurcze!ale też planują jakaś biopsje?u mnie nikt nie chce się podjąć mówią żeby powtórzyc badanie.Duże te węzły?

beata79

10.08.2015 09:58

Odpowiedz

Węzły o wymiarach do 15 mm. Dopiero po 18.08 będę wiedziała co dalej. Nie wiem czy robi się biopsję z węzła biodrowego? Miał ktoś?

Ada 26

10.08.2015 12:56

Odpowiedz

O 11:58, dnia 2015-08-10 beata79 napisał(-a):

Węzły o wymiarach do 15 mm. Dopiero po 18.08 będę wiedziała co dalej. Nie wiem czy robi się biopsję z węzła biodrowego? Miał ktoś?

Beata jesteś może gdzieś na fb czy masz może GG byłoby łatwiej pogadać

Ewa

10.08.2015 17:22

Odpowiedz

O 11:22, dnia 2015-08-09 beata79 napisał(-a):

Ja czekam na wycięcie blizny i węzła wartowniczego w celu dalszej diagnozy świeżo wykrytego u mnie czerniaka... Końcem kwietnia TK miałam czyste, a w PET sprzed tygodnia zaświeciły węzły biodrowe...wiec też czekam co ze mną dalej.

Biedactwo :(. Bardzo mi przykro. A w jaki sposób wykryto tego czerniaka? Czy lekarze wiążą to z efektami ubocznymi radioterapii?

beata79

11.08.2015 13:48

Odpowiedz

O 19:22, dnia 2015-08-10 Ewa napisał(-a):

O 11:22, dnia 2015-08-09 beata79 napisał(-a):

Ja czekam na wycięcie blizny i węzła wartowniczego w celu dalszej diagnozy świeżo wykrytego u mnie czerniaka... Końcem kwietnia TK miałam czyste, a w PET sprzed tygodnia zaświeciły węzły biodrowe...wiec też czekam co ze mną dalej.

Biedactwo :(. Bardzo mi przykro. A w jaki sposób wykryto tego czerniaka? Czy lekarze wiążą to z efektami ubocznymi radioterapii?

Czerniak został u mnie wykryty w rutynowo wyciętym pieprzyku, którego wczesniej oglądało dwóch niezależnych dermatologów i żaden z nich nie widział nic podejrzanego. Ja zdecydowałam się wyciąć pieprzyk tylko dlatego, że mi przeszkadzał (był w mini gdzie pośladek przechodzi w udo). Przy leczeniu chłoniaka nie miałam naświetlań na ten obszar, naświetlane miałam tylko śródpiersie. Czerniakowy lekarz powiedział jednak, że nie jest to rzadki przypadek kiedy czerniak występuje po chłoniaku.

Zastanawiam się ile mogłam żyć z tym czerniakiem. Pieprzyk w tym miejscu miałam odkąd pamiętam, a jak rozpoczynałam leczenie Zz w 2010 roku to pamiętam dobrze, że ten właśnie pieprzyk "świecił" na zdjęciach w wynikach pierwszego PET. W kolejnych PET po rozpoczęciu chemioterapii już nie było go widać. Nikt jednak nie zwracał na niego uwagi, lekarz opisujący PET też nic nie opisał.

Ada26

11.08.2015 18:33

Odpowiedz

O 15:48, dnia 2015-08-11 beata79 napisał(-a):

O 19:22, dnia 2015-08-10 Ewa napisał(-a):

O 11:22, dnia 2015-08-09 beata79 napisał(-a):

Ja czekam na wycięcie blizny i węzła wartowniczego w celu dalszej diagnozy świeżo wykrytego u mnie czerniaka... Końcem kwietnia TK miałam czyste, a w PET sprzed tygodnia zaświeciły węzły biodrowe...wiec też czekam co ze mną dalej.

Biedactwo :(. Bardzo mi przykro. A w jaki sposób wykryto tego czerniaka? Czy lekarze wiążą to z efektami ubocznymi radioterapii?

Czerniak został u mnie wykryty w rutynowo wyciętym pieprzyku, którego wczesniej oglądało dwóch niezależnych dermatologów i żaden z nich nie widział nic podejrzanego. Ja zdecydowałam się wyciąć pieprzyk tylko dlatego, że mi przeszkadzał (był w mini gdzie pośladek przechodzi w udo). Przy leczeniu chłoniaka nie miałam naświetlań na ten obszar, naświetlane miałam tylko śródpiersie. Czerniakowy lekarz powiedział jednak, że nie jest to rzadki przypadek kiedy czerniak występuje po chłoniaku.

Zastanawiam się ile mogłam żyć z tym czerniakiem. Pieprzyk w tym miejscu miałam odkąd pamiętam, a jak rozpoczynałam leczenie Zz w 2010 roku to pamiętam dobrze, że ten właśnie pieprzyk "świecił" na zdjęciach w wynikach pierwszego PET. W kolejnych PET po rozpoczęciu chemioterapii już nie było go widać. Nikt jednak nie

zwracał na niego uwagi, lekarz opisujący PET też nic nie opisał.

Beata napisz proszę jak będziesz po konsultacji co postanowili w sprawie tego biodra jakie badanie.

trzymaj się kobietko

powodzenia ja postanowiłam ze będę się martwić po kolejnym pecie teraz mam wakacje i wszystko mam w du... 😄 😉