Janku , u mnie zanim " dostałam " się do swojego doktora , swędzawka trwała 1,5 miesiąca. raz mniej , raz więcej swędziało. Zanim wykryli że to ziarnica , drapiąc się zostawały takie " czerwone paski " na skórze. Przy wznowie , już wiedziałam że to na pewno nie uczulenie. Swędziało średnio ale właśnie te paski mi zostawały. Mam nadzieję że to nie to co myślisz :) Czasami jesteśmy przewrażliwieni :) Co prawda zaliczyłam wznowę po 14 latach dopiero , ale żyjemy w takiej niepewności. Niby zdrowi , ale jednak z obawą . najlepiej jeśli odwiedzisz swojego doktora :) Pozdrawiam :)
14 to też kawałek czasu ja miałem druga po 23 latach jestem w remisji 3,5 roku, pytam bo pozapominałem jak to było notatki mi wcięło przy remoncie, kiedyś je odnajdę, powiem tak wysypały się małe krosty takie placki wielkości dna szklanki i swędziały po 3 dniach przestało swędzieć i poznikało to badziewie, teraz tylko lekko swędzi mnie kręgosłup w części karkowej już nie wiem co o tym myśleć, co do lekarzy właśnie przeniosłem się od radiologa do hematologa i jak na złość przy drugiej wizycie dzieci pani zachorowały i przyjęła mnie w zastępstwie inna ustaliła termin następnej wizyty za rok, jak już tu kiedyś pisałem ja po 31 latach mógłbym książki pisać na temat opieki, podrawiam