Witam ,
Mój mąż jest po 12 wlewach ABVD i zaczęliśmy Radio nie wiem jak mocne na pewno 18 naświetleń. Jesteśmy już o 5 przeziębił się boli go gardło co mogę mu dać jak pomóc?? Naświetlaną ma szyje . Macie jakieś naturalne metody wspomagania itp. Ktoś z Was robił PH krwi ? Próbujecie naturalnych metod /?? Walczymy z chorobą od 27.12.2013 roku leczono nas na wszystko tylko nie zairnice .... dopiero od 8.08.2014 zaczęliśmy chemię ...
Zdaje mi się,że były już wątki na temat naświetlań i skutków ubocznych, jeśli o to chodzi, może znajdziecie jakieś dodatkowe porady.
Od siebie mogę dodać, że ból gardła od naświetlań minimalnie łagodzą wszelkiego rodzaju "obklejacze": kisiel, zmielone i zaparzone siemie lniane sączone powoli itp. Dobre są też pastylki do ssania isla, tworzą powłokę, która ochrania błonę śluzową gardła.
Odradzam zbyt ciepłe lub mocno chłodzące napoje i posiłki, a także zbyt ostre, żeby nie podrażniać dodatkowo gardła.
Nie wiem dokładnie z czym się zmagacie, jeśli to coś poważnego może warto zgłosić to lekarzowi prowadzącemu.
Współczuję, że musieliście tyle czekać z diagnozą.
Wiele osób na tym forum przeszło długą drogę zanim mogły zacząć się leczyć. Znam sprawę z autopsji. Ponad dwa lata chodziłam z bólem klatki i w kiepskiej kondycji. Na moje lamenty, że jakiś "wielki kamień chce mi wypaść z klatki przy pochyleniu do przodu" dostawałem 1 dzień L4 po czym lekarka kazała mi stanowczo zdrowieć i iść do pracy...oraz na aerobik.
Na aerobik poszłam, a jakże. Lekarz uczony, pewnie zna się lepiej. Po 15 min ćwiczeń leżałam jak nieżywa na macie, na co Pani instruktorka widząc mą męczarnie: "proszę podnosić chociaż jedną nogę!"
Dodam,że na zajęciach były kobiety o wiele starsze, po porodach, które wiele miesięcy nie miały nic wspólnego ze sportem.
Jak sobie to przypomnę, pękam ze śmiechu.
Długi jeszcze czas po tej przygodzie czekałam na diagnozę, chemię i naświetlania.
Głowa do góry. Człowiek jest w stanie wiele znieść. Radio to sama końcówka. Już niedługo meta, a w nagrodę- całkowita remisja. Tego życzę i pozdrawiam.