Paweł
02.02.2015 00:33
Witam , od ponad 2lat zmagam się z niewyjaśnioną do końca sprawą mojego organizmu , otóż zaczęło się niewinnie pewnego dnia wyczułem i odczułem węzeł chłonny w pachwinie , odrazu zwróciłem się z tym do lekarza pierwszego kontaktu,przepisał lek na zapalenie pęcherza , węzeł zszedł ale potem zaczeły się problemy ogólnie z węzłami , nigdy ich nie szukałem i nigdy ich nie czułem aż do momentu kiedy zaczęły się pojawiać a to pod pachami a to na szyji . Po tamtym incydencie na chwilę zapomniałem o nich lecz gdy w okresie zimowym w szkolę siedziałem dostałem dziwnego ataku , nie zemdlałem ale byłem bliski tego , teraz czuję cały czas ogólne zmęczenie (dużo śpie w dzień , zaś w nocy mniej), oraz to że kreci mi się w głowie , robiłem badania pod tym kątem (rezonans magnetyczny głowy nic nie wykazał , jedynie w wyrostku sutkowatym podobno jakaś delikatna ilość wody, Badania krwi nic nie wykazały by coś się działo , mocz , borelioza , TSH i inne bardzo podstawowe ale także troszeczkę złożone badania nic nie wykazały) , do dnia dzisiejszego cierpie na takie życie które nudzi przytłacza , boli mnie w dolnym odcinku brzucha a w prawym biodrze wyczułem powiększony węzeł chłonny gdzieś tak około 10mm , po za tym miałem wycinane migdałki jakiś czas temu około 8msc temu , może organizm trochę osłab ale ja już się nie męczę bo nie choruję jak kiedyś od niemowlaka do 17 roku życia , teraz ten tryb infekcji zmalał ( może to da się racjonalnie wytłumaczyć wyskakującymi węzłami od 5-10mm) . Od paru dni ( nie ciągle lecz miewam nocne poty nie są to mocne poty bo po około 3-4h przechodzą są to bardzo sporadyczne poty . Po za tym mam prawdopodobnie hemoroidy które sprawiają że czasem oddanie stolca przychodzi z wielkim trudem a raczej bólem ( nie wiem czy za to są odpowiedzialne takie rzeczy jak wezły w pachwinach czy też biodrze). Po za tym będę badany pod kątem psychiatrycznym ( możliwe że to objawy nerwicy sprawiają że kręci się w głowie , a raczej częste lęki przed wyjściem gdzieś w miasto czy też w duże pomieszczenia) ale to jest mniej ważne , głownie chodzi mi o te niespecyficznie pojawiające się węzły chłonne , czy to mogą być objawy ziarnicy ? czy też mogą to być też objawy zmęczenia cierpię na bezsenność umiarkowaną tzn , nie zasypiam wcześniej jak 2/3 w nocy . Ziarnica to podstępna choroba ale też nie wykluczam w sobie nerwicy . Jedyne co mnie tak naprawdę gryzie , i dlaczego to piszę to to że jestem osobą młodą mam zaledwie 20 lat i noszenie tego w sobie , przy pomocy lekarzy którzy swoją działalność już zakończyli i teraz wpierają na okres dojrzewania czy też problemy ze stresem czy też nerwicą , nie wiem ile w tym prawdy i chciałbym się dowiedzieć czy powinienem się czegoś bać , jakiegoś lekarza jeszcze odwiedzić ? przypomnę i co jest dla mnie dziwne nie miałem robionego USG ani jamy brzusznej ani też szyji , jedynie holter tętnic szyjnych który nie wykazał nieprawdlowosci w przeplywie krwi . Czy na podstawie Zdjec usg da się odpowiedziec czy moj przypadek moze kwalifikować sie do zagrożenia życia? jeśli tak to jak podejść do lekarza skoro już on ma swoja diagnozę a ja zwykly czlowiek nie mam podstaw . Prosze o wasze zdanie na temat tego wpisu